Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał!!!

Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał!!!

Ostatnio mam zwariowany czas. W dodatku okazało się, że zaginęła słynna blogerka Pani S. (“Beznadziejne przypadki Pani S.”) Pewnie część osób tutaj zaglądających ją kojarzy, bo kilka razy pisałam, że była mi od czasu do czasu źródłem natchnienia. Normalnie muza, której przytrafiają się beznadziejne przypadki. I tak, jeżeli ktoś coś wie, proszony jest o informacjeWięcej oKtokolwiek widział, ktokolwiek słyszał!!![…]

Co mnie podnieca?

Co mnie podnieca?

Podnieciłam się jak nic. Od czasu do czasu tak mam. W ogóle zauważyłam, że są dwa źródła podniecenia w moim przypadku: namacalne i nienamacalne. To pierwsze nieodzownie związane jest z moim Mężusiem. Bo tak sobie łapką podotykam, pomacam różne zakątki jego ciała i gotowe. Natomiast to drugie – nienamacalne – jest raczej związane z moimiWięcej oCo mnie podnieca?[…]