Przedstawienie trwa

Przedstawienie trwa

U nas oczywiście przedstawienie trwa i trzeba przyznać, że robi się coraz ciekawiej. Babcia rozmawia z telewizorem, bo jest pewna, że ją widzą ci z ekranu. Ostatnio pytała biskupa, czy jej też dziękuje i kiedy będzie msza w Ostródzie. Podobno jej odpowiedział, więc jest potwierdzenie, że ją słyszał i widział. Za to ja wczoraj usłyszałamWięcej oPrzedstawienie trwa[…]

Jadę na dyżur

Jadę na dyżur

Dzisiaj dzień dyżuru u mamy. Zawsze mam stres, kiedy jadę się nią opiekować, bo mama praktycznie już nie mówi. Rzadko kiedy zdarzy się jej wypowiedzieć jakieś słowo i jakimś trafem zazwyczaj jest to “dupa”. Nie można więc zrozumieć, co chce. Najgorsze jednak jest to, że nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych, a kiedy zaprowadzi się ją doWięcej oJadę na dyżur[…]

Dobry dzień pełnym zdaniem

Dobry dzień pełnym zdaniem

Udało się przetrwać święta, więc teraz jeszcze tylko kilka (?) tygodni do końca kwarantanny. Drobiażdżek (ironia  będąca wynikiem kryzysu cierpliwości). Dla mnie najlepszy sposób, by nie myśleć o tym, co na zewnątrz, to pisanie. Wtedy jestem niczym demiurg, tworzę własne światy, na nich się skupiam i realnego świata nie ma. Inaczej chyba bym zwariowała. AWięcej oDobry dzień pełnym zdaniem[…]

Takie rzeczy…

Takie rzeczy…

Znów milczenie przez ostatnie dni. Nie miałam siły. Mama wyszła ze szpitala z panem P. Oprócz więc Alzheimera mamy Parkinsona. Niestety widać, jak mama znika. Komunikacja na poziomie zerowym, słabo chodzi. A ze szpitala wyszła wychudzona i zabiedzona. Teraz chyba próbuje nadrobić, bo ma apetyt. Wszystko jej smakuje. Aż miło popatrzeć, jak zajada zupki iWięcej oTakie rzeczy…[…]

Trudne sprawy

Trudne sprawy

Pytacie często, co u seniorki. Donoszę więc, że bez zmian. Ostatnio dowiedziałam się, że gotuję wstrętne obiady, a potem obserwowałam, jak seniorka wciąga dokładkę. Wcześniej twierdziła, że przez moje obiady umiera w nocy. Namawiałam ją, by wstawiła sobie rosół i zrobiła go tak, jak lubi. Przygotowanie zupy to jednak mniejszy wysiłek niż wynoszenie śmieci iWięcej oTrudne sprawy[…]

Dzienna opieka? Polecam!

Dzienna opieka? Polecam!

Koniecznie muszę dodać jeszcze jeden post o mamie. Często jestem pytana o ośrodek dziennej opieki, do którego mój tata codziennie zawozi mamę. Ostatnio młoda dziewczyna zapytała mnie na spotkaniu, czy warto właśnie tam zawozić chorego, bo jej rodzina stawia opór. Powiem tak… Na początku, kiedy to rozważaliśmy, ani ja, ani mój tata nie umieliśmy podjąćWięcej oDzienna opieka? Polecam![…]

Eksperymentujemy na mamie

Eksperymentujemy na mamie

Dawno nie pisałam o mamie. A myślę, że nasze doświadczenia są ważne, bo mogą komuś pomóc. Niestety choroba postępuje. Może zwolniła tempo, ale wciąż następują zmiany. Postanowiłam zaaplikować mamie olej z CBD (z konopi). Nie mamy nic do stracenia oprócz pieniędzy. Zapytałam lekarza, co o tym sądzi, ale powiedział, że w sumie nie ma dowodówWięcej oEksperymentujemy na mamie[…]

Jazda bez trzymanki

Jazda bez trzymanki

Wczoraj był dzień przesłuchania mamy przez biegłych w sądzie. Jechaliśmy więc do Gdańska. Ja byłam kierowcą, bo tata boi się jeździć po Trójmieście. Co prawda ja też pełna strachu, ale ktoś musiał to wziąć na klatę. Do lekarza do Gdyni wożę mamę, więc do Gdańska też dam radę. I dałam. Ale co to było?! JazdaWięcej oJazda bez trzymanki[…]

Ganiam po mediach

Ganiam po mediach

Słuchaliście dwóch pierwszych odcinków “Listów do A.”? Pani Agnieszka Kunikowska czyta je doskonale. Mnie bardzo się podoba. Uśmiechałam się, gdy słuchałam pierwszego odcinka. Cudowne uczucie. W poniedziałek byłam w TVP, rozmawiała ze mną Marzena Rogalska. Niesamowicie mnie wzruszyła, bo książka bardzo ją wzruszyła, była zachwycona. A nie ma większej radości dla autora niż zadowolony czytelnik.Więcej oGaniam po mediach[…]