Kanada dała radę

Kanada dała radę

Czy to możliwe, że znów zbliżył się do nas weekend? Jak ten czas pędzi! Dziś, kiedy czytacie ten post, pewnie jadę pociągiem nad pociągami do stolicy po swoje malutkie Jajeczko. Wraca wreszcie do domu z wojaży po Kanadzie (a w zasadzie tylko po Toronto i najbliższej okolicy). Trzy tygodnie minęły bardzo szybko. Pogoda Jaja nieWięcej oKanada dała radę[…]

Kiedy zobaczyłam go przed toaletą…

Kiedy zobaczyłam go przed toaletą…

Dzisiaj wreszcie spokojniej. Można poukładać emocje po podróżach oraz po spotkaniach z pisarzami i z czytelnikami. Ciągle w pamięci mam Literacki Sopot. Czasami było zabawnie. Chyba jedno ze śmieszniejszych spotkań odbyło się w kolejce do toalety (w Sopotece). Ustawiłam się w ogonku razem z moimi dwiema koleżankami. Za jakiś czas przyszła kilkuosobowa grupka i jednaWięcej oKiedy zobaczyłam go przed toaletą…[…]

Literacki Sopot

Literacki Sopot

Dzisiejszy post dodaję w pośpiechu, bo zaraz pędzę na autobus do Trójmiasta. Wczoraj zaczął się Literacki Sopot (pod hasłem literatury francuskiej). Dla mnie to jedna z najważniejszych imprez literackich w roku (jako czytelniczki oczywiście). Sami więc rozumiecie, muszę pędzić. Dokładniej opowiem w następnym poście. Póki co byłam na trzech spotkaniach: Olgi Tokarczuk, Mary Lou LongworthWięcej oLiteracki Sopot[…]

Odcisk pośladka

Odcisk pośladka

Kolejny weekend spędziliśmy poza domem. Co roku w sierpniu odwiedzamy Chełmno z powodu „9 Hills Festival”. To kapitalna impreza. Zawsze jesteśmy pełni podziwu dla organizacji i pomysłowości. W tym roku przenocowaliśmy w tym mieście, więc mieliśmy więcej czasu na spacerowanie i podziwianie Chełmna. Poszliśmy też zobaczyć, gdzie przechowywane są relikwie św. Walentego. Znajdują się wWięcej oOdcisk pośladka[…]

Znacie Kociewie?

Znacie Kociewie?

Dzisiaj muszę Wam opowiedzieć o miejscu, w którym byliśmy na naszym krótkim urlopie. Post nie jest sponsorowany (żeby nie było), ale uważam, że piękne miejsca należy promować. A to przecież nasze Kociewie. Nocowaliśmy w zamku w Rynkówce. Byłam tam pierwszy raz, ale przyznam, że zamek zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Wokół niego jest piękny ogród.Więcej oZnacie Kociewie?[…]

W pocie, deszczu i bez majtek

W pocie, deszczu i bez majtek

Wróciłam. Urlop był krótki, ale bardzo intensywny. Przejechaliśmy 275 km, spaliliśmy tysiące kalorii, a ja do domu dotarłam bez majtek. Tak się bawiliśmy. W powrotnej drodze było ciężko. Najpierw świeciło słońce, potem wiał wiatr, padał deszcz, grzmiało, a na koniec znów słońce. Istna karuzela. Kiedy spadły pierwsze krople, byliśmy akurat w lesie. Oczywiście ciary szłyWięcej oW pocie, deszczu i bez majtek[…]

Podanie

Podanie

Kochani, zwracam się do Was z uprzejmą prośbą. Oczywiście “jak na powagę sytuacji przystało”, siedzę teraz w gajerku (pomimo upału) i piszę ten post. Styki mam przegrzane do czerwoności. A jak styki przegrzane, to przydałby się urlop. Nie musi być długi, wystarczy zaledwie kilka dni. Dłuższy być nie może niestety, bo wiadomo, seniorka. Na mojąWięcej oPodanie[…]

Buraku, czy ci nie żal?

Buraku, czy ci nie żal?

Co byście powiedzieli, gdyby ktoś Wam zaproponował sok z kiszonych buraków? Ja w pierwszej chwili pomyślałam z przerażeniem o rewolucji żołądkowej, która mi się rozpęta, jeżeli coś takiego wypiję. Dlatego po takiej propozycji poprosiłam tylko o porcję degustacyjną, a uraczyła mnie nią Agnieszka Pruska (gdańska autorka kryminałów). I przyznam, że zaskoczył mnie smak tego soku,Więcej oBuraku, czy ci nie żal?[…]