Hipsterska kawa

Pamiętacie, jak jakiś czas temu wspominałam, że jako nagrodę od pewnego redaktora dostałam ekspres przelewowy i myślałam, że pan sobie takiego trudu zadał, żeby go wygrzebać z zakurzonych półek magazynu? Nie doceniłam jego starań. To wizjoner był! Bo okazuje się, że to hipsterskie przecież jest. Teraz moda na kawę  z ekspresów przelewowych! Właśnie w TV o tym mówią. Oniemiałam z wrażenia. Bo kawa z przelewowego jakaś taka lurowata mi się zawsze wydawała. I z amerykańskim kinem mi się kojarzyła, bo w każdym filmie bohaterowie sobie taką parzyli. Do tej chwili byłam dumna ze swego ciśnieniowego, bo mogłam sobie latte parzyć, a Mężusiowi espresso. A teraz dupa zimna, już niemodne, trzeba się przerzucić na przelewowy, jeżeli człowiek za modą chce podążać. A ja przecież chcę!

Hipstersi z wielkich miast piją kawki przelewowe. Aeroekspres to nowoczesny design, przeciskanie kawy przez filtr. Super sprawa. Albo zalewanie kawy zimną wodą na 24 godziny, żeby się macerowała. Napój jako świetne orzeźwienie na letnią pogodę. Z kostką lodu. Taka będzie moda tego lata. Już nie snobistyczny Starbucks, o nie! Już kubki ze Starbucksa można wyrzucić. Odetchną ci, którzy trudu sobie zadawali i w barach mlecznych zakupioną kawkę do kubka z logo Starbucksa przelewali, coby się po mieście przespacerować.

Teraz kawka w dzbanuszku się będzie na stoliku przelewać. Będzie można poplotkować, zanim się porządnie przeleje. A nie espresso – jeden łyk i po kawie. Teraz będziemy się rozkoszować chwilą i zapachem.

To ja se teraz hipsterem mogę być. Tylko nie z wielkiego miasta, a z małego. Pionierem hipsterskiej kawy u siebie zostanę. Tylko…, że ja ten ekspres rodzicom zostawiłam, gamoń jeden. Przecież mogłabym zaszpanować przed Mężusiem i przed Jajem, coby byli dumni, że ja taka niby kura domowa, a hipsterska, wyznaczająca domowe trendy! A tak to moi rodzice mogą teraz sobie hipsterskie życie prowadzić. A niech to szlag, że ja zawsze tak zaskoczę z opóźnieniem. Wszystko przez tę modę, która pojawia się i znika w najmniej odpowiednim momencie.

0 myśli na “Hipsterska kawa”

  1. Mogłaś rodzicom dać ten ciśnieniowy,a sobie zostawić przelewowy.Mądry Polak po szkodzie;)Ale może rodzice się zamienią?
    Ja właśnie piję sobie kawkę w kubku i się nią delektuję.Nie wyobrażam sobie pić kawy np.w filiżance.Brr…toż to koszmar jakiś jest:)

    1. Ja też pijam w kubku, ale mam takie ładne 2 filiżanki z Rosenthala i od czasu do czasu lubię w nich 🙂

  2. Jeszcze jedno,Ty to masz szczęście do takich konkursów i telent.Ja wczoraj wysłałam lotka na chybił trafił i przypomniałaś mi,żeby sprawdzić,czy cudem tam coś nie wygrałam:)

    1. Niestety, ale w totka nie mam szczęścia. Ale może to i dobrze, bo jak tu być szczęśliwym z taką kasą na koncie. 🙂

  3. Aniu!
    Jak widzisz, nie tylko czytam, ale i komentuję hurtem.
    Komentarz może troche nie na temat, bo o TV która schodzi na psy, między innymi prezentując takie rewelacje! Chyba nie mają już o czym mówić. Nie mam zamiaru być “hipsterem – nawet nie wiem, co to znaczy – “w temacie” kawy ma takie samo zdanie o kawie “przelewoej”, jak Ty.
    I jeszcze jeden dowód na zidiocenie “decydentów
    ” i redaktorów z TVP. Oglądałem wczoraj transmisję z konkursu skoków narciarskich po mistrzostwo świata. I nagle okazało się, że jakiś nawiedzony z TVP wymyślił, że połączy transmisję sportową z relacją z pożegnania odchodzącego papieża. Genialne!. Należy się za to Nobel, tylko trzeba wymyslić nową kategorię. Wrażeniaz transmisji niezapomniane. Na jednym ekranie dwa loty – skoczka narciarskiego i helikoptera papieskiego. Fascynujące i jakie wzniosłe! Nie wiem, kto był bardziej uduchowiny – skoczek czy helikopter. Żenada! Gdyby jeden kretyn z TVP z drugim pomysleli, to nie wkurzaliby swym pomysłem i tych, którzy chcieli w skupieniu pożegnać papież i tych chcących w spokoju obejrzeć zawody. W efekcie było i śmieszno i straszno”. W końcu są przynajmnie 3 programy (TVP1, TVP2 i TVP sport), na których można było puścić oddzielnie te transmisje. W efekcie wybrałem kanał Eurosport. Chwała i sława TVP.

    1. Na szczęście tego nie widziałam. A ja w hipsterskim temacie konsultuję się z córką. To ona wprowadziła mnie w znaczenie tego słowa 😉 Fajnie, że tak komentujesz hurtem 🙂

  4. Tak jak Sławek nie wiem, co to znaczy “hipsterski”, za długo już mieszkam poza granicami Polski. Jak dla mnie, ekspres ciśnieniowy for ever! Choć kawy piję bardzo mało (2 w tygodniu! hahaha!), jestem maniaczką herbacianą.
    Co do telewizji i jakości emitowanych programów… spuśćmy zasłonę milczenia. Tutaj wieczorami dominują teleturnieje z dużą ilością porozbieranych panienek. Na szczęście wraz z telewizją cyfrową mamy różne kanały popularno-naukowe, a wiadomości oglądamy na kanale, który nie należy do RAI ani do Berlusca. A dziś wieczorem podelektujemy się świetnym komikiem Crozza, który wyśmiewa wszystkie partie polityczne bez wyjątku.

    1. My z Mężusiem oglądamy jakieś wiadomości, a potem książeczki i łóżeczko. Ja ponadto “edukuje się” na telewizji śniadaniowej. Jest to mój czas na kawkę, 🙂 I ile tematów do pisania 😉 Nigdzie więcej nie ma chyba aż tylu absurdów na raz. 🙂

  5. Moim małym marzeniem było, że jak się wyprowadzę od rodziców to pierwszą rzecz jaką sobie kupię do mieszkania to ekspres do kawy. Mieszkam już rok bez rodziców a ekspresu jak nie było tak nie ma… Ciągle są ważniejsze, inne wydatki.
    Kawę z ekspresu piję tylko w pracy 😉 Jest pyszna i właśnie idę sobie zrobić 😉

    1. No, milknę, milknę 🙂 To przez to, że mi się limit na internet skończył 🙁 A teraz dodatkowo w weekend miałam zjazd i zero dostępu do internetu 🙁 Ale już jestem i nowy limit mi się rozpoczął 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *