Pomysłowy Dobromił

Chciałoby się dzisiaj napisać coś wesołego. W sumie z jednej strony to zabawne, że Babcia mnie trenuje, używając dzwonka. Dobiegam coraz szybciej. A seniorka z podziwem komentuje te moje biegi. Jednak wczoraj już nie było tak zabawnie. Babcia przestała chodzić. Nie wiadomo dlaczego. Być może krwiak uciska jakiś nerw w nodze, być może jednak było jakieś pęknięcie. Wezwałam lekarza. Niestety nic nie da się zrobić, trzeba czekać, aż te obite miejsca się zagoją. W ruch więc poszły pampersy.

Mój kręgosłup też się buntuje. Szkoda gadać. Smutno się więc zrobiło. Jajo dzisiaj rano wyleciało. Mąż do późnego popołudnia w pracy, a ja biegam na dzwonek albo zasuwam do apteki. A Babcia wymyśla. Wpadła na genialny, swoim zdaniem, pomysł, żeby Sławek przymocował do krzesła kółka, to ona będzie sobie jeździć. Pytam: dokąd i jak? Potem oczywiście miała jeszcze kilka innych pomysłów, równie genialnych. Chciała, żeby Sławek na rękach ją nosił do toalety. Później, że on ma ją wziąć pod rękę, a ja za nogę. No, pomysłowa ta nasza Babcia. Gorzej z wykonaniem, bo my jakoś nie palimy się do sprawdzania jej pomysłów w praktyce, tym bardziej że lekarka kazała przynajmniej przez kilka dni leżeć, by dać się wygoić zbitemu biodru.

W przerwach Babcia oczywiście lamentuje. Zawodowe płaczki mogłyby się od niej uczyć. Jak to przetrwam, to cierpliwością będę mogła obdzielić kilka osób.

31 myśli na “Pomysłowy Dobromił”

  1. Zdrówka dla Was wszystkich. A z Babcią wiesz, może być różnie, wiek – cholerka – nie sprzyja gojeniu. Niczemu nie sprzyja. Odwracając sytuację można się cieszyć z Jej marudności. Marudzi to oddycha, oddycha to żyje, żyje to nie jest tak źle. Pozdrawiam i przesyłam uściski.

    1. Juz nawet nie wiem jak Cie pocieszyć, a jeszcze Jajo wyjechało więc boję sie że w dołku sie zakopiesz. jedyna moja nadzieja, że nie bedziesz miała na to czasu bo Babcia nie pozwoli.

  2. Do września 2016 poruszałam się przy chodziku. Nagle nogi nie chciały robić kroku i siadłam na wózek. Ja mam bardzo stary sprzęt ale w sklepach rehabilitacyjnych można wypożyczyć sprzęt(myślę, ze wózek inwalidzki). Też w pierwszej chwili miałam pomysł z krzesłem na kółkach, ale wózek będzie bezpieczniejszy i składa się, gdyby trzeba było gdzieś pojechać.Dla Was obu życzenia zdrowia.

  3. Sytuacja trudna i na nic tu słowa otuchy. Trzeba przetrwać, wytrzymać i na przyszłość pochować drabiny, krzesła, stołki i inne sprzęty, na jakie babcia mogłaby wleźć 🙂 Jedyna nadzieja, że seniorka w miarę szybko poskłada się do kupy i wróci do sprawności, czego życzę jej i Tobie. A! Zgłaszam się pierwsza do kolejki po porcję wypracowanej przez Ciebie cierpliwości. Ze dwa słoiki bym wzięła 🙂

  4. Rozumiem jak ci ciężko, a pomimo wszystko masz siłę jeszcze żartować. Nie jest jeszcze z Tobą tak źle 🙂 A Babcia będzie biegała. Jej siła ducha jest powalająca. Tylko uważaj, by Ciebie Aniu nie powaliła.
    Ściskam mocno

  5. Dobrze chociaż w tym całym nieszczęściu,że biodro zbite a nie złamane…bo wtedy już katastrofa.Ale znając Babcię to się wyliże szybko.A Wam….no cóż….dużo cierpliwości 🙂

  6. Życzę zdrowia dla Babci, a także dużo cierpliwości i siły dla Opiekunów! Zdaję sobie sprawę, jak trudno czasem jest zajmować się starszą osobą… Trzymam mocno kciuki 🙂

  7. Proszę Cię! Ty nie dasz rady…? Wiesz, trochę wpisów różnych już czytałem Twoich i śmiem bezczelnie mniej-więcej wiedzieć, jaka jesteś (tak troszeczkę, tyci-tyci) no i myślę sobie, że z Twoją cierpliwością jest całkiem nieźle. A jak już wszystko będzie dobrze, to ja pierwszy jestem w kolejce do kawałka Twojej cierpliwości. Bo mi się przyda ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *