Pięknie jest!

Jajo postanowiło amerykańskiemu przyjacielowi pokazać trochę naszego Pomorza. W sobotę pojechaliśmy z nimi do Malborka, by pokazać potężne średniowieczne zamczysko, opowiedzieć o odwadze polskiego rycerstwa, o złych i okrutnych Krzyżakach, a przy okazji pokazać chłopakowi zbroje polskiej husarii. A niech wie, jaka to była potężna armia. Żadnej bitwy nie przegrała (tak zapewniał przewodnik). A co! Polak potrafi! I kiedy ja opowiadam z pomocą tłumaczącego Jaja, jak to te skrzydła podczas bitwy szumiały i budziły strach u przeciwnika, słyszę głos przewodnika, który mówi, że ja duby smalone bredzę. No… Może. Ale pięknie ta bajka brzmiała. A co może nie szumiały te skrzydła? Ja na skrzydłach się znam. Szumiały! A przeciwnicy mieli pełno w gatkach.

I pięknie to się zgrało z następną wycieczką. Chłopak miał okazję zobaczyć waleczność i bojowego ducha współczesnych Polaków. Roznosiło nas od wieków przecież i tak nagle nie przestanie. Akurat w Trójmieście mecz, o którym dzieciaki nie wiedziały.

Pojechały sobie miło spędzać czas. Po dwóch godzinach Jajo dzwoni przerażone, że właśnie z pociągu zostali wyprowadzeni pod osłoną policji. Serce wali jej jak młot, nogi się trzęsą. Pociągi zablokowane, bo panowie kibice rozłożyli się na torach, akcentując „święto sportu”. Ponadto kolejowe wagony wywołały frustrację połączoną z agresją i trzeba była przywalić temu kolejowemu mieniu, nie zważając na zwykłych podróżnych.

Dzieciaki schowały się w Sopocie w jakiejś knajpce, a tam ulicą suną radiowozy. Po niebie latają helikoptery, niedaleko maszerują oddziały policji. A z pewnością na stadionie można było obserwować latające krzesełka i odpalane race. Tego na szczęście nie widzieli. Ale mina Amerykanina bezcenna. Potęga polskich kibiców kontra potęga polskiej policji. Starcie, chciałoby się rzec, ostateczne, ale znając życie, to tylko jedna z potyczek. Za następną też zapłacimy ze swoich podatków, wesprzemy życie sportowe w naszym kraju. Może skrzydła husarskie nie będą szumiały, ale za to powieją kolorowe szaliki.

Jest pięknie!

26 myśli na “Pięknie jest!”

  1. Aniu!Jak sobie pomyślę-co się będzie działo w Święto Niepodległości-to już mnie krew zalewa.Wyjdą tysiące pseudo -patriotów w kapturach i orłami na klacie.I nieodłącznym “Polskim” atrybutem-pałką bejsbolową…I każdy-kto ma odmienne zdanie-w ryj dostanie.Srał pies,że jest Polakiem,lecz nie myśli o “dobrej zmianie”…

  2. Ooo to mieli przeboje. Ja pamiętam jak siedziałam pod budynkiem uczelni i aakurat był mecz. Tłumy kibiców, pełno policji. Bałam się okropnie.

  3. Od dawna wiadomo, że prawo stoi po stronie atakujących, kibice sa rozzuchwaleni, bo są bezkarni. Nawet jak zostaną rozpoznani, to każdy adwokat wybroni. Mała szkodliwość czynu – tak brzmi uzasadnienie. Nic się nie stało, a obrońca zarobi.

  4. taaa, derby lechia gdańsk-arka gdynia – gdzie duch sportu został skutecznie przykryty ekscesami pseudokibiców. zdemolowany stadion arki zostanie reanimowany również z mojej i Twojej kieszeni.

    1. Pewnie, że to my za to zapłacimy. Ale przecież, jak to pan rzecznik stwierdził, nikt się nie spodziewał, że kibice będą siedzieć grzecznie jak na imieninach cioci. To całkiem normalne zachowanie. 😉

Pozostaw odpowiedź anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *