Facet powinien mieć jaja!

Czasami ludzie mnie zaskakują. Bywa, że mam ich za kosmitów.

I tak: pojechałam wczoraj rowerem na targ. Zaparkowałam mój pojazd na wydzielonym do tego celu miejscu. Trochę mi to zajęło, bo musiałam przypiąć rower, aby mieć czym wrócić do domu. Obok na ławeczce siedziały starsze panie, takie 60+ na oko. Chichotały, rozmawiając o mężczyznach.

– Facet to musi być facet – powiedziała jedna.

– A co to za facet, który daje się bić babie? – druga.

– Jak facet dupa, to niech go baba leje – trzecia.

– Bo facet to ma być facet – powtórzyła pierwsza, jakby zacięła się na tej myśli. A ja ustawiłam kolejną cyfrę mojego szyfru przy zapięciu do roweru.

– I jaja musi mieć – zachichotała trzecia. – Jak balony!

– I pytona! – zawołała druga, a ja skończyłam przypinać rower. I już jestem lekko zagotowana. Bo jak facet bije kobietę, to źle, ale jak ona bije faceta, to dobrze? Moralność Kalego? Brrrr! Otrząsam się i idę w stronę straganów, ale ten pyton mi w głowie jeszcze siedzi. Chyba uruchomił jakieś komórki, bo przypomniało mi się, że niedawno wpadła mi w necie informacja, że chyba w Tajlandii pewnego faceta w toalecie zaatakował wąż. Przyssał mu się do penisa. Facet walczył z nim podobno z pół godziny, zanim przybyła pomoc. Już sobie wyobrażam minę żony, jak weszła do toalety i zobaczyła męża z trzymetrowym wężem na wysokości krocza. Strażacy podobno musieli rozbić muszlę, żeby gada wyciągnąć. Mężczyzna przeżył, trafił do szpitala. Przez chwilę jednak poczuł, jak to jest mieć jaja i „pytona”. Wąż podobno też cały. Nie wiadomo, kto przeżył większą traumę, tego w informacji nie podano.

Opowiedziałam o tym swojemu mężowi. Zaśmiał się.

– No, to ptaszek zmienił się w pytona – skomentował.

– Dziwne tylko, że żona pechowego pana nie piała z zachwytu, a walczyła z gadem ramię w ramię z mężem.

– Przecież walczyli o życie dla ptaka – zarechotał.

I wywalczyli.

A co do pań… Hmm. Ciekawe, co by powiedziały, jakby ich synowe okładały ukochanych synusiów…

0 myśli na “Facet powinien mieć jaja!”

  1. Może by nie uwierzyły… Ich syneczek damskim bokserem? Przecież on by muchy nie skrzywdził. No chyba, że czymś go zdenerwowała. Przecież każdy człowiek czasem może się zdenerwować. Albo może wypił więcej. Chłop to chłop. Wypić czasem musi.
    On nie jest zły, tylko czasem wyrywny taki…

  2. Znam wojskowego, który był na misjach np w Syrii i Afganistanie a w domu był bity przez żonę – i dopiero problem jak reagować bo co ludzie powiedzą. A rodzice uczyli że słabszych a szczególnie kobiet sie nie bije! A jeszcze groźby – uderz to poszarpie ubranie i na balkonie zacznę krzyczeć i dziecka na oczy nie zobaczysz!

    1. Prawda. A jak facet idzie na policję złożyć zeznanie, że go kobieta bije, to policjanci się ironicznie uśmiechają albo niewybrednie komentują.

      1. Nie ma się co dziwić policjantom . jeśli jest przemoc w domu to wiadomo że z małżeństwa nici i trwanie w takim związku do dobrego nie prowadzi . Jedyne wyjście pakować manatki i od nowa układać życie .

        1. Jasne, ale domyślam się, że nie jest łatwo podjąć decyzję o pakowaniu. W takiej sytuacji pewnie są obawy faceta o to, że to żona dostanie opiekę nad dziećmi itp.

  3. Babcie po prostu na wspominki wzięło. To tak jak babcia do spowiedzi poszła i spowiada sie księdzu jak to zgrzeszyła na sianie, ksiądz zdziwiony – babciu w tym wieku?! Nie 20 lat wcześniej ale tak miło jest powspominać!

    1. czy ja wiem, czy to kwestia, że Babcie na wspominki wzięło… wierz mi, kobiety po 60-tce i mogą i potrafią i miewają jeszcze ochotę na figle… kwestia w tym, czy jest z kim figlować. Owszem nie wszystkie, ale i 30-latki sa takie dla których seks jest fajny co najwyżej 1 raz na kwartał, albo i na pół roku. Daleka więc byłabym od generalizowania 🙂

      1. Ha, ha 🙂 Ale w sumie jak figlują obecnie, to i powspominać też mogą, kiedy mogły więcej figur geometrycznych wykonywać podczas tego figlowania. 😉 🙂

  4. Panie hmm…trochę nie bardzo jak na mój gust o tym biciu się wypowiadały. Sytuacja z pytonem- mignęło mi gdzieś w sieci. Najpierw był śmiech, później współczucie dla mężczyzny. Kiedyś – sytuacja autentyczna. Kobieta na toaletę usiadła, a z niej szczur wyszedł i ją ugryzł w miejsca intymne. Tak mi się przypomniało;)

    1. To ja w dzieciństwie taką historię usłyszałam (może to miejska legenda?) i bardzo długo jak siadałam na muszlę, to sprawdzałam, czy szczura nie widać. 🙂

      1. też miałam taką traumę w młodości, a już w nocy to po prostu… bywało, że leżałam w “bólach” i mękach do rana… no taka fobia była, że nawet zaświecenie światła w łazience to było za mało, wyrosłam na szczęście 🙂

  5. … a może panie mają tylko córki?

    a na poważnie, to jest to jedna z tych rzeczy, które mnie przerażają, że krzyczy się głośno o znęcaniu się nad kobietami, czy to fizycznym, czy psychicznym, a znęcanie się nad mężczyznami to temat tabu… bo mężczyzna musi być silny i “mieć jaja”… taki społeczny ostracyzm…

    ba… bywa, że znęcająca się psychicznie żona uchodzi za wzór cnót i miłości małżeńskiej… i jeszcze bywa chwalona jaką wspaniałą jest żoną… a faktycznie, manipulantką i psychiczną terrorystką…

    to temat rzeka, kiedy pierwszy raz się z nim spotkałam… nie mogłam uwierzyć w to co widzę i słyszę, nawet pochodząc z rodziny dysfunkcyjnej i mając różne dziwne doświadczenia, szczęka i wszystko co mogło, ale i to co nie mogło, mi opadło wówczas.

    1. Właśnie. To jakaś dziwna sprawa, a przecież facetom też nie jest łatwo realizować te wszystkie wymagania społeczne, że zawsze muszą być “męscy” czy “mieć jaja”. Rzadko się o tym mówi, bo sami faceci się tego wstydzą, bo jak się przyznać do słabości, kiedy mężczyzna musi być silny?

  6. Znam takiego jednego, którego kobieta biła. Do spółki z 12 letnim synem (jej). Wylądował w szpitalu ze wstrząsem mózgu. I co? I tak są razem, dwojga dzieci się dorobili. Może na zasadzie, że lepsza taka, niż żadna?

    1. Albo po prostu lubi silne kobiety. A może to nie tylko niektóre kobiety tak mają, że “skoro bije to znaczy, że kocha? Może dla niego takie bicie to też objaw miłości?

    2. w schemacie dysfunkcji więzi, takie coś nie jest niczym nadzwyczajnym… człowiek jest do tego stopnia uzależniony w jakiś sposób (najczęściej emocjonalny i dodatkowo ekonomiczny, lokalowy, itp.) od oprawcy, że nie potrafi zakończyć układu.

      To schemat, tak samo maltretowane kobiety wracają do swoich oprawców, więc nic dziwnego, że maltretowani mężczyźni wracają do swoich dręczycielek.

      Trzeba bardzo dużo siły aby przełamać w sobie mnóstwo rzeczy i wyjść z zaklętego kręgu przemocy, i współuzależnienia emocjonalnego, czy też od środków odurzających…

  7. Czyli jak by facet oddał kobiecie czy ją regularnie tłukł to byłby facetem z jajami – sorki, ale osobiście bym takiemu damskiemu bokserowi te jaja obcięła

    1. Z tego wynika, że tak. Wtedy jest męski, a jak nie oddaje, bo jest “dupa”, to ma za swoje.
      Brzmi to strasznie, ale takie wnioski można wyciągnąć.

  8. Witojta, Kumo 🙂
    Dyć to szczyra prawda, że chłop bez jaj to ni pies, ni wydra. Baba musi mieć i cyc i dupsko i, ten tego… no, cóś jeszcze, coby chłopy za nią ślipiały, jak nie przymierzając, mój Azor za suką sąsiadów. I nie jazgotliwa, bo to potrafi żywot uprzykrzyć do imentu. Za to chłop ma być pracowity, coby na kieckę jaką babie zarobił i na dzieciska swoje własne rodzone. I spolegliwy, coby na babę nie wydziwiał, że za dużo na te pudra i lakiery wydaje. Odważny tyż by się przydał, coby w razie wu do jakiej obrony się nadawał i wytłumaczył samoręcznie jakiemu innemu gachowi, że jego baba, to nie na pożyczki, ino jemu osobiście ma służyć. A bić nie wolno, ani chłopa bez jaj, bo to i tak bidna sierota, ani tego z jajami, coby nie oddał, bo taka śliwa pod ślipskiem długo nie schodzi i sromota z tego wielka. Żurek bez jaj nie smakuje, tak i chłop bez jaj tyż 🙂 No, musi być, coby nocka się nie dłużyła kobitce, jak ma kalikę w łożu 🙂 Dobrego dzionka 🙂

    1. Ha, ha 🙂 Witojcie Kumo. Święte słowa! Święte. Ja też wolę żurek z jajami, nawet jak są niewielkie, to lepiej smakuje. A bić to można se pianę z białek i nic więcej. 🙂 🙂

  9. Tak sobie pomyślałam, że tym paniom chodziło chyba z grubsza o to, że jak baba bije chłopa to chłop dupa a jak on babę oooo !!!! to jaja ma.
    No a skoro takie bywają kobiety to nic dziwnego, że chłopom rogi rosną- i jaja jak balony:-))))
    Ja tam mojego czasem trochę biję;-) jak zasłuży.

    1. Nooo, szok. Pewnie dla faceta największy, choć potem wypowiadali się strażacy, że zdarza się, by wąż wyszedł muszlą, jednak zawsze atakuje nogi. 🙂

  10. Wąż w toalecie rozbraja; dobrze, że w naszym pięknym kraju gadów mamy ubogą ilość i nie gustującą w odkrywaniu rur kanalizacyjnych 🙂 Jakoś nie do śmiechu mi na myśl o wężu przyssanym do tyłka 😉

      1. Tylko że głupi ludzie hoduja rozne węże i pajaki, nie pilnuja albo sie znudza, albo za duze wyrosnie i potem mozna naprawde miec niespodzianke nie tylko w toalecie – w Polsce wąż wyszedł w toalecie i na podjezdzie samochodowym, krokodyla na szczescie w pudełku podrzucili do zoo! A jakby tak do jeziorka?! Glupich nie sieją sami rosną!!! Niestety i ci ze spaczonym poczuciem humoru tez – bo on to tak dla draki zrobił!

          1. Dobrze, że masz cudną miotłę – poprosimy panią Zuzannę o więcej i będziemy wypełniać głupotę przynajmniej z najbliższego otoczenia!!!

  11. Uważam,że w naszym kraju panują dziwne i niezrozumiałe stereotypy.Weźmy taki przykład:zazwyczaj facet,który mówiąc delikatnie skacze z kwiatka na kwiatek,jest z pobłażliwym uśmieszkiem nazywany babiarzem.Natomiast jeśli robi tak kobieta,to tylko jedno brzydkie określenie jej przypada.

  12. Pouśmiechałam się jak czytałam 😉 Jednak niestety, nie wiemy co dzieje się u sąsiada za ścianą i mam wrażenie, że te Kobiety rozmawiały sobie trochę na żarty… bo człowiek zawsze mądrzeje, jak problem go samego dopiero dotknie

  13. Starsze panie na ławeczkach maja ciekawe tematy . Ostatnio słyszałem jak rozmawiały o dużej kumulacji w lotto . SAtwierdziły że jak wygra facet to napewno znajdzie sobie dużo młodszą która mu tą kasę roztwoni . Gościu się trochę zabawi i będzie po milionach 🙂 Podejrzewam że na tematy do dyskusji mają duży wpływ gazety , zwłaszcza super expres i fakt 🙂

  14. Hmm, no właśnie wtedy, to by “to zła kobieta była”, heh. Jak bardzo punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia… To jest aż wręcz porażające. Ja tam uważam, że nikt nie powinien nikogo okładać, ale co ja tam wiem ;-). Związek powinien się opierać na kompromisach – i to nie takich, które polegają na wybraniu rozwiązania, z którego obie strony są niezadowolone, a wręcz przeciwnie ;-).

  15. No właśnie… mężczyzna też człowiek! Osobiscie wkurza mnie przedmiotowe traktowanie ludzi niezależnie od płci. A często jest tak, że babki co gadają, że one chłopa tak po kątach rozstawiają to same dostają w domu wycisk.
    Szacunek to jednak podstawą każdej relacji jest.

  16. Czytałam o tej przygodzie z pytonem. Od tej chwili siedzę na toalecie nie dłużej,niż minutę 😛 skoro w rej Grecji są skorpiony,węże i ogromne pająki zwane smokami,to ostrożności nigdy za wiele 😛

  17. Kiedyś słyszałem od starszych pań takie powiedzenie.
    ,,…Jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije..”
    Co roku na wakacje wybieram się w takie strony naszego kochanego kraju, gdzie tkwi jeszcze kult
    wyższości pięści nad miłością.
    I co pani na to, Pani Anno ?

    1. Znam to powiedzenie i pewnie znikąd się nie wzięło. A co ja na to? Niewiele mogę, ale zawsze żal tych osób, które stają się ofiarami przemocy, niezależnie od tego, jakiej są płci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *