Moje córki krowy

Trzeba było zrobić poprawkę z polskiej kinematografii. Poszliśmy więc z Mężusiem do kina na film „Moje córki krowy”  (reż. Kinga Dębska). I powiem Wam, że rewelacja. Serio.

krowySzliśmy z lekkim drżeniem serca, bo baliśmy się, że znów ulegliśmy genialnemu marketingowi. Jednak nic bardziej mylnego. Obejrzeliśmy niezwykle mądry film o ważnych problemach, ale podany w bardzo ciekawej formie. Bez udziwnień. Bez eksperymentów. Można? Można.

Film miejscami jest zabawny, ale opowiada o przemijaniu, chorobach, starości, przywiązaniu i miłości. Moim zdaniem, obowiązkowy. Oglądaliśmy ze wzruszeniem, bo mamy rodziców w podeszłym wieku, zaczynają się pojawiać różne choroby, w domu też dziewięćdziesięcioletnia babcia. Teściowa w piątek wyszła ze szpitala. Dzieje się w tym temacie sporo, choć w życiu nie jest tak zabawnie. Jest jednak miejscami podobnie wzruszająco. Strach o rodziców ten sam.

Kto jeszcze nie oglądał, koniecznie niech to zrobi. Genialna obsada (Agata Kulesza, Gabriela Muskała, Marian Dziędziel, Małgorzata Niemirska, Marcin Dorociński, Łukasz Simlat i in.), świetna gra aktorska (nawet w najdrobniejszej epizodycznej rólce), muzyka, reżyseria, zdjęcia, scenariusz… Naprawdę nie ma się do czego doczepić. Ponadto było tak, jak najbardziej lubię. Poważny temat podany bez patosu, sztuczności i moralizatorstwa, za to z odrobiną humoru, który pozwala złapać oddech. Wrażenia niezwykłe. Po ostatniej scenie siedziałam przez chwilę wbita w fotel. To jeden z tych filmów, po których śmiało można powiedzieć: „Panie i panowie, czapki z głów”.

Jeżeli jeszcze nie byliście, pędźcie. Naprawdę warto.

0 myśli na “Moje córki krowy”

      1. Jak by nie rozmawiali przez komórki nie spóźniali się nie łazili w trakcie nie szeleścili papierami nie wyklinali nie zasłaniali głową itp ,,, starość – trudno poczekam na wersję domową

  1. Przyznam,że i ja z chęcią bym się wybrała na ten film.Zwiastun mnie zaciekawił,i od razu miałam przeczucie,że to może być w końcu coś wartościowego.

Pozostaw odpowiedź anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *