Solidaryzuję się z LUDŹMI

Dzisiaj nie będzie nic do śmiechu, bo i czas jakby nie do radości. Pewnie nie ma ani jednej osoby, którą nie wstrząsnęłyby wydarzenia we Francji. Mam tam rodzinę, co prawda mieszkającą około 200 km od Paryża, ale tego dnia kuzyn pracował właśnie pod stolicą, więc nerwy w rodzinie były, jak nie odbierał od swojej mamy telefonu.

Na Facebooku mnóstwo profilów „odziało się” we flagę francuską na znak solidarności. Ja tego nie zrobiłam (ale też tego absolutnie nie potępiam). Solidaryzuję się w ciszy. Takie akcje na FB zawsze mnie wprowadzają w lekką konsternację, bo dobra, „przywdziewam” flagę (bo tak robią wszyscy?) i co dalej? Na jak długo? Na pięć dni? Sześć? Miesiąc? Kiedy wypada ją ściągnąć? Nie wiadomo. A potem co? Zapominam? A może “odziana” we francuską flagę oglądam filmiki o kotkach?

Ja się solidaryzuję z LUDŹMI – bez narodowości i religii, bez płci, bez idei i bez koloru skóry.

Wyrażam swój sprzeciw wobec przemocy i zabijania, jestem również przeciwko fanatyzmowi religijnemu (zresztą jak przeciwko każdemu innemu). Podkreślam, że jestem właśnie przeciwko wszystkim przejawom fanatyzmu religijnego. Niezależnie od tego, czy to buddyzm, judaizm, katolicyzm czy islam.

Na blogu nie poruszam tematów religijnych, bo to kij w mrowisko. Wystarczy rzucić temat, a zapalczywość rodaków sięgnie zenitu. Unikam więc tego, unikam takich dyskusji, unikam (jak mogę) takich ludzi, którzy drugiemu człowiekowi, w imię własnych poglądów, są w stanie rzucić się do gardła.

Historia zawsze się powtarza. To ludzie ludziom gotują ten los. Sparafrazowane słowa Nałkowskiej są zawsze aktualne. Smutne to, bo z reguły odbywa się to w imię „wyższych” idei (obojętnie jak nazwanych).

W sobotę jechaliśmy z babcią do Gdańska do rodziny. Babcia nie wiedziała o wydarzeniach we Francji. Jechaliśmy autem, gdy nagle zaczęła mówić, spoglądając przez okno:

− Las. Ładny las. Las i wzgórza. Pamiętam taki, jak nas Niemcy wywieźli do takiego lasu. Jechaliśmy, nie wiem gdzie. Góry, doły. Zajechaliśmy w środek lasu. I kazali nam wysiadać. Dużo kobiet nas było. Wysiadłyśmy. Stanęłyśmy przy tej ciężarówce na baczność. A tam wachmanów było dużo. Z psami. Co trzy-cztery metry wachman, wachman, wachman. Stali tam też mężczyźni. Brudni, zarośnięci. Nie wiem, ilu ich było. Niemcy kazali im wchodzić w takie wzgórze. Otwierali drzwi. Suwane, takie jak w waszej szafie. I oni tam wchodzili jak do waszej szafy. Ja nie wiem, co tam było. Ale jedna wachmanka nam powiedziała, że jak będziemy niegrzeczne, to też tam pójdziemy. Po polsku mówiła. Tam chyba były komory gazowe. I my tak stałyśmy. Nie wiem ile. Nie miałyśmy zegarków. Chyba cały dzień. A ci mężczyźni już stamtąd nie wyszli. Wchodzili tylko następni i następni. Kurka frak. Taki sam las tam był. Nie wiem tylko gdzie, to musiało być koło Ostródy. Kurtka na wacie nie pamiętam.

Milczeliśmy.

Idee inne, inni ludzie, inne sposoby mordowania, a jakby ciągle to samo. Ludzie ludziom…

0 myśli na “Solidaryzuję się z LUDŹMI”

  1. Też tak to postrzegam. To co się stało to “dzieło” pewnych ludzi, nie rozumiem dlaczego winić całe narody za to. Może naiwnie, ale wierzę, że większość ludzi na świecie (niezależnie od koloru skóry, wyznania czy pochodzenia) chce żyć spokojnie, dostatnio, bezpiecznie, kochać się i patrzeć jak dorastają ich dzieci i wnuki.
    Mi żal każdego człowieka i chyba właśnie tak czuję, bo w rodzinie dużo mówiliśmy o wojnie. Mimo wieku śmiesznie niedojrzalego (gdy wspomina się lata 1939-1945) wydaje mi się, że mam świadomość jakim wojna jest nieszczęściem. A ona wciąż na świecie trwa. Wciąż giną ludzie. Ile to dni pokoju było na świecie od maja 45? Gdzieś słyszałam, że nawet nie trzydzieści. Przeraża mnie to.

    1. Mnie też to przeraża. Podobnie jak Ty uważam, że jednak większość ludzi chce żyć spokojnie, niestety wystarczy kilku oszołomów, by tego spokoju nie było.

    2. Witaj
      Mnie natomiast wszystkie te sytuacje odbierają wiarę w człowieka. Siedzę i myślę co z nas za istoty? Jak to możliwe, że mimo myślenia na wysokim poziomie tyle w nas głupoty, tyle egoizmu, żądzy władzy i pieniędzy, poczucia wyższości….? Nie mówię, że Ja i że Ty taka jesteś ale widzę jak jest nas mało, tych którzy chcą swoje życie po prostu przeżyć najgodniej jak się da…..

      1. Masz rację. Mnie to też zastanawia. Jak to się dzieje, że ludzkość, która tworzy sztukę, jest wrażliwa, z drugiej strony nastawiona jest na żądzę władzy. Też nie bardzo to rozumiem. ALe widocznie tak jest, że ściera się w nas dobro i zło. Według manichejczyków musi być równowaga obu sił, jak jedna bierze górę, to zaraz przybywa tej następnej.

  2. Najgorsze, że ludzie nie uczą się na błędach. Przeżyliśmy już tyle tragedii, którym można było zapobiec a ciągle pod szerokim jak świat sztandarem tolerancji przyzwalamy na niebezpieczne skrajności.

  3. …..bez komentarza…. Dlatego nie powinno być tolerancji dla takich ludzi. Chcesz uchodźco żyć w obcym kraju – dostosuj się. Europejki nie jadą do krajów arabskich i nie biegają w toples po plaży czy w mini – kiecce więc jaką cholerą oni” u nas chcą burki , nikaby Hidżab czy czador nosić…

    1. To nawet nie o to chodzi. Nie wiem, czy wiesz, ale Polacy też walczą w imieniu Państwa Islamskiego. Werbowani są ludzie z różnych zakątków. A to dlatego, że dają sobie zrobić wodę z mózgu. Nie można teraz wszystkich wrzucać do jednego worka. Ale zgadzam się z Tobą, że jeżeli emigruję do innego kraju, to staram się żyć tak jak mieszkańcy, przyjąć ich kulturę i zwyczaje. Inaczej sobie tego nie wyobrażam.

      1. Ale od tego się zaczyna … To nie są ludzie którzy się dostosowują. To cały świat ma się im podporządkować – jesteś innej wiary – GIŃ , nie ważne że jesteś u siebie w kraju

          1. Jaga ma sporo racji a nikt o tym nie mówi. Ci ludzie są wychowani w innej kulturze, kobiety są w niej “schowane” przed mężczyznami a wsród uchodźców około 70 – 80% to młodzi mężczyźni, którym co tu ukrywać hormony buzują szczególnie w krajach gdzie kobiety noszą dekolty i mini – wiec może dojść do większej ilości napadów i gwałtów a może tez do większego fanatyzmu bo sieją zgorszenie i trzeba to ukrócić.

          2. Ja do niedawna też byłam przeciwna wrzucaniu do jednego wora…Patrząc na tyle zła nie jestem już tego taka pewna. To inny świat którego my nigdy nie zrozumiemy i mam gdzieś tolerancję

          3. wiem, że jako szary obywatel mam g… do powiedzenia ale moja tolerancja się skończyła. Nie ufam tym ludziom i boję się ich. kilkuletnie dziecko nie potrafi pisać ale świetnie składa i rozkłada broń i uwierz mi jest już tak ukształtowane że nie miało by cię skrupułów zastrzelić. Dla nas to jest chore i niedopuszczalne – u nich to norma

  4. Dokładnie- trafiłaś w sedno, dlaczego ludzie ludziom???
    Odnoszę wrażenie, że dla co niektórych strach w oczach innych daje poczucie władzy…

  5. Nie zmieniłam zdjęcia profilowego na znak solidarności, bo nie widzę też w tym głębszego sensu. No właśnie na jak długo ludzie je pozmieniali! Przecież za chwilę może być atak w Niemczech i co? Będą zmieniać na flagę niemiecką? Ból jest w sercu i żal, a nie na pokaz!

    Pozdrawiam 🙂

    1. To samo myślę, że nie wszystko chyba jednak trzeba robić publicznie. Jeden z blogerów Grafitowy napisał u siebie na FB, że gdyby wszyscy na akt solidarności wpłacili po 5 zł na jakąś fundację, więcej by było z tego pożytku.

  6. Radykalizmy i wszelkiej maści fanatyzmy nie pozostawiają miejsca na zdrowy rozsądek, ani na empatię dlatego są tak niebezpieczne. I dlatego tak mnie przerażają. Te wszystkie wyrazy solidarności są bardzo piękne i wzruszające i rozumiem, że ludzie dają w ten sposób upust swoim uczuciom, emocjom… tylko co z tego wynika? Ano niewiele…

    1. No właśnie. Jest w tym wszystkim bezradność. Chcemy się solidaryzować, wyrażać sprzeciw, dać upust emocjom, a wszystko to jednak sprowadza się do sztucznych gestów.

  7. czasy zmieniają się, a ludzka natura nie zmienia się

    jedyna religia jaka powinna być to humanitaryzm

    zastanawia mnie dlaczego wywalamy kasę na broń, kiedy tyle ludzi umiera z głodu i pragnienia

    dlaczego zabijamy

      1. A no niestety sprzedaż broni jest bardzo dochodowa, a ludzie którzy nie maja wody i jedzenia przeważnie nie maja tez pieniędzy czyli nie ma możliwości zrobienia biznesu.
        Bardzo to smutne ale prawdziwe

        1. Tak, tylko dlatego. Ludzie są żądni pieniędzy. broń, czołgi… To ogromne pieniądze. Podobno Zachód i Rosja na sprzedaży broni zarabia straszne pieniądze.
          Swoją drogą Aniu… wiedziałam, że jesteś mądrą i tolerancyjną kobietą i teraz tylko się utwierdziłam w tym przekonaniu.
          Zresztą zabawne jest to, że wczoraj popełniłam troszkę podobny wpis do Twojego a możesz wierzyć lub nie, nie zaglądałam tutaj jakieś 5 dni (wstyd, wiem 😉 )

          1. To ja zaraz lecę do Ciebie, bo chyba też kilka dni temu byłam. Trudno też nie poruszać tego tematu, jak wokół tyle strasznych rzeczy się dzieje.

  8. Ja wierzę w Zło. Osobowe, realne. Zło, które stoi za tym, co robią ludzie.
    Tak jak napisałaś na fb, każdy niech sobie wierzy w co chce, ja wierzę, że łatwo jest ludziom poddawać się temu złu, a potem dzieją się właśnie takie rzeczy. I nie wiem, na ile ataki islamistów mają coś wspólnego z ich systemem religijnym. Podobno od małego mają prane mózgi przez swoich przywódców, że ich nadrzędnym celem jest zabijać “niewiernych”.

    1. To pranie mózgów to jest też zło wymierzone przeciwko człowiekowi. Ja mam wrażenie, że u nas też czasami niektórzy próbują nam prać mózgi. Polacy niestety też nie są wolni od fanatyzmu. To tak jak rozmawiałyśmy na FB, każdy ma prawo do swoich poglądów, grunt to nie narzucać ich innym.

  9. Zgadzam się z treścią artykułu!
    Co do samego solidaryzowania się z kimś poprzez ustawienie w zdjęciu profilowym barw flagi danego kraju – mnie osobiście bardzo dziwi również wybiórczość tej solidarności, bo dzień przed Francją miały miejsce zamachy terrorystyczne również w Libanie, ale jakoś nie zauważyłam, żeby wszyscy od razu solidaryzowali się z tamtymi ludźmi tak, jak w przypadku Francuzów. Jeszcze wcześniej zginęli Rosjanie na pokładzie samolotu pasażerskiego, co również było skutkiem zamachu terrorystycznego, ale nigdzie nie widziałam flag Rosji w avatarach… więc jak to jest z tym solidaryzowaniem się? Są równi i równiejsi? Jedni zasługują, a inni nie? Pomijam już nawet tą kwestię, że niczego taki avatar nie zmienia, to tylko powierzchowność. Wątpię, czy wszyscy ludzie, którzy na fb przywdziali teraz francuską flagę, poszli również zapalić znicze za tragicznie zmarłych czy pomodlili się w intencji ich dusz.
    Ale to tylko moje zdanie.

    1. Zgadzam się i też w tym momencie pomyślałam o niewinnych ofiarach innych narodowości. Dlatego też zaznaczam, że trzeba się solidaryzować po prostu z ludźmi, niezależnie od narodowości.

    2. Z Rosją nie możemy się solidaryzować, bo to nasz wróg odwieczny. W dodatku odpowiedzialny za “zbrodnię smoleńską”. Więc im się należało.
      Proste, nie?
      My się solidaryzujemy z “cywilizowanym Zachodem” ale z “barbarzyńskim, wrogim wschodem” czy innymi niecywilizowanymi częściami globu już nie mamy powodu.

  10. W USA po zamachach z 11 września ludzie masowo wykupili ze sklepów flagi.Każdy samochód jeżdził z mini-flagą, dzieci w szkołach sprzedawały, za drobne datki, agrafki z koralikami w barwach narodowych.Ludzie masowo nosili także t-shirty w barwach narodowych.Powszchne były hasła: “United We Stand” ( jesteśmy zjednoczeni).
    Akcja zmiany barw zdjęć profilowych na FB nie nosi więc znamion dziwactwa.Ludzie chcą zademonstrować solidarność w widoczny sposób. Trudno brać im to za złe. Każda tzw. religia, która nawołuje do zemsty i uśmiercania nie ma nic wspólnego z prawdziwa religią. Dla ludzi prawdziwie wierzących pokój i szacunek dla innych jest priorytetem.Jan Paweł II wierzył w siłę dialogu i siłę miłości. Wszyscy, którzy wszczynają wojny robią to dlatego, że cierpią na niedostatek miłości. Wiele ludzkich tragedii bierze się z frustracji.Obawiam się, że tak było również w przypadku tragedii w Paryżu.

    1. Jolu, ja nigdzie nie napisałam, że to dziwactwo. Zaznaczyłam, że tego nie potępiam, ale sama tego właśnie nie robię. I moim zdaniem, co innego flaga w świecie rzeczywistym, a co innego na FB. Zdarzały się na FB pytania w stylu: “Co wy z tym aquafreshem”. Czasami ktoś wyjaśniał, że te flagi to w związku z mistrzostwami. Mnie trochę przeraża stadne zachowanie bez refleksji. Jednak co do emocji, to każdy ma prawo je wyrażać na swój sposób. Podkreślam, że nie mam nic przeciwko, nie potępiam, ale sama flagi nie przywdziałam. Tak jak nie przywdziałam rosyjskiej, kiedy terroryści zestrzelili rosyjski samolot. Też zginęli niewinni ludzie.

      1. Czasami trudno jest o inny/lepszy sposób wyrażenia się (czy swojej solidarności) niż przyodzianie zdjęcia na fb. Ja to zrobiłem, żeby pokazać wszystkim znajomym, z którymi nie rozmawiam na co dzień, a szczególnie arabskim znajomym, że łączę się z tymi, którzy są w żałobie. Robię to zawsze, jeśli jest okazja w rozmowie, to robię to w rozmowie. I jak się zaczynało w Egipcie, czy Syrii, to wyrażałem swoją opinię o ich dyktatorach, którzy bezlitośnie wysyłali najcięższą broń, żeby zabijać własnych obywateli. Tak nie powinno być i ja o tym mówię. Co mam powiedzieć koledze w pracy? Że nie toleruję, kiedy wyznawcy jego boga strzelają do “niewiernych” jak do kaczek? Moim zdaniem najlepszym sposobem wyrażenia opinii było pokazanie mu na fb. To samo zrobiłbym w przypadku flagi rosyjskiej, ale jak ktoś wcześniej zauważył – jest mało popularna nie tylko w Polsce, ale również w Szwecji, gdzie mieszkam i stąd brak tej flagi. Jak długo? Jeszcze nie wiem. Czy w tym samym czasie oglądam filmy o kotkach? A ci bez flag nie oglądają, albo mogą z czystym sumieniem oglądać, bo nie mają flagi? Wszystko jest dyskusyjne. Ja przeważnie nie włączam się w akcje takiego typu, ale tym razem uznałem, że tak będzie najlepiej, no i jest.
        Pozdrawiam.

  11. A ja nie wiedzieć czemu myślę o ludobójstwie w Rwandzie. Może dlatego, że to taka “nienasza” cywilizacja… ale to wszystko działo się pod okiem bezbronnych obserwatorów pokojowych, to się działo w kościołach katolickich i za przyzwoleniem czy nawet pod kierunkiem księży.
    I tu nie chodzi tylko o fanatyzm. Tu chodzi o interesy tych, których stać na to, by ten fanatyzm ukierunkować na przez siebie obrane cele.
    O tym, że pierwsze pogromy Żydów w Niemczech nie spotkały się z aprobatą czytałam. Czytałam też, że w sumie, mimo propagandy, że wszyscy Żydzi to samo zło/wszy/bród i tyfus każdy niemal Niemiec miał “swojego” Żyda, który nie spełniał tych kryteriów. Ktoś mi powie, że to teorie spiskowe? Niech mówi. Ma do tego takie samo prawo, jak ja do swoich domniemań.

    1. Mnie się wydaje, że zawsze za fanatyzmem stoi interes. Fanatykami dobrze się steruje, w osiągnięciu właśnie tych interesów. Tacy ludzie mają zrobioną wodę z mózgu.

  12. Pytanie czy będąc przeciwko fanatyzmowi takiemu czy innemu, takiej skrajności nie stajesz się fanatyczką umiarkowania.? 🙂

    Za tym wszytskim stoją pieniądze. Francji przynajmniej nikt teraz nie powie, że naloty to zło, albo kontorla obywateli jest niemoralna itd. Wydaje mi się, iż kilku Państwom potrzebna była powszechna akceptacja ich poczynań na bliskim wschodzie zatem pozwolili na taki atak.

    Jak zmienia się pogląd gdzy stoi się po innej stronie barykady. Tamci źli, Francja dobra i rzesze ludzi klaszczą radośnie do taktu zrzucanych bomb.

  13. Przyznam szczerze,że mam niezły bajzel w głowie.Mój mózg nie pojmuje,skąd w ludziach bierze się taka nienawiść,tyle zła…Nie wiem jak to skomentować,żeby nie wyszło że jestem rasistką i ksenofobem.Ale wiem jedno-jeśli dzięki tym sprzeciwom naszego społeczeństwa przeciwko imigrantom moje dzieci mają mieć w miarę spokojne życie-to jestem chyba za.Szkoda, że kraje w których mieszkają-nie są w stanie zapewnić pokoju,bezpieczeństwa ,zwykłego życia…Fanatyzm powinien być srogo karany…

  14. Tak, ludzie ludziom. I wiele się nie zmieni, do póki nie zmienią ci, którzy prowadzą do wojen i takich właśnie tragedii, jak ta w Paryżu. Sądzę, że tu nie chodzi o religę czy fanatyzm religijny. To czyste zagrywki polityczne. Gdy na świecie kończy się ropa i inne zasoby, to skończą się pewnie też wojny.

Pozostaw odpowiedź ~Antyterrorystka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *