Urodziny bloga

Ostatnio imprezowy wysyp i o mało nie zapomniałam, że mój blog obchodzi właśnie trzecie urodziny. Tak. To już trzeci rok nadaję i klikam w tym miejscu. Zleciało, nie wiadomo kiedy. Ale takie są fakty. Rocznica zmusza do refleksji. Gdyby nie blog, gdyby nie czytelnicy, pewnie dalej skrobałabym do szuflady. Dopiero tutaj zrozumiałam, że nie ma pisania bez konfrontacji z czytelnikami. Nie da się. Dzięki Wam się uczę i rozwijam (mam nadzieję). Tutaj też nawiązałam sporo znajomości, które z wirtualnego świata udało się przenieść do realnego.

Odkąd tu jestem, kilka zaprzyjaźnionych blogów zniknęło, a ich autorzy porzucili blogowanie. Szkoda. Znikają też niektórzy czytelnicy, w ich miejsce pojawiają się (na szczęście) nowi. Dostaję sporo listów. Cieszę się z nich zawsze, bo to znaczy, że lubicie moje skrobanie pazurem.

Na okoliczność urodzin bloga odziałam się w „firmową” koszulkę. Można taką nabyć na stronie Audioblog.pl. Oto ja:

koszulka

Po opublikowaniu zdjęcia na FB zauważyłam, że mogłam chociaż buty nałożyć, a nie w „bamboszkach” występować przed tak zacną publicznością. Spodnie lekko podarte, ale wiadomo, że Kura pazurem tylko na takie portki dała radę naskrobać.

Z powodu natłoku imprez, gości i różnych wydarzeń zapomniałam, że zawsze na urodziny bloga organizowałam konkurs. Będę więc improwizować i konkurs szybko ogłaszam. Do wygrania „Szepty dzieciństwa”. Pewnie większość osób tu zaglądających książkę posiada, ale gdyby ktoś chciał ją ode mnie dostać, niech w komentarzu napisze, dlaczego mam ją właśnie jemu podarować. Zdecyduje, jak zawsze, jury w składzie ja i moja druga połówka. Do książki dorzucę ciekawą zakładkę i może jakiś gadżecik-niespodziankę. Czas start. Koniec 10.10 o godz. 10.00, a ogłoszenie wyników 12.10. (nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski).

A gdyby ktoś przebywał w okolicy, to zapraszam na spotkanie autorskie z moją skromną osobą w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Pelplinie 8.10.2015 r. o godz. 16.00.

Zachęcam też ciągle do głosowania na „Szepty dzieciństwa” (TUTAJ) – kategoria „literatura polska”.  Do książki prowadzącej w konkursie brakuje mi w tym momencie tylko 2%, więc wiadomo, emocje się udzieliły i rozczochrana fiksuje. Można oddawać głosy do czwartku (do 8.10). Za wszystkie serdecznie dziękuję.

Uff! To chyba koniec urodzinowych „zamieszań” w tym roku.

*

*

PS  I jeszcze obiecane zdjęcie ostatniego tortu w przekroju.

tort

0 myśli na “Urodziny bloga”

  1. Bo nie czytałam Twojej ani jednej książki?? A na blogu czytam Cię od dawna?? Czy to może być argumentem ??
    Bo lubię Twój styl pisania na blogu i chciała bym zobaczyć więcej ?
    A bamboszki są Ok 🙂

  2. Bo Twój blog i Twoja praca Kuro jest dla mnie inspiracją i motywacją. Dzięki Tobie założyłam swojego bloga i FB i od półtora doku piszę regularnie. Pomyślałam, że jeśli Ty możesz to ja też 😉
    Z okazji trzecich urodzin, życzę Ci, żebyś się rozwijała i inspirowała innych. I życzę nam Twoim czytelnikom, żeby Ci się nie znudziło 😉

  3. Jako osoba czytająca książki, ale niestety teraz ich nie kupująca z przyczyn prozaicznych, o których nie chcę pisać. “Wystałam ” się po Twoją książkę cierpliwie w mojej bibliotece. Przypomniały mi się czasy kolejowe;-). Ale cóż na dobrą literaturę trzeba i warto się naczekać W końcu ‘Szepty dzieciństwa” zawitały na mój ulubiony stoliczek z książkami. Przeczytałam w ciągu dwóch dni. Spodobała mi się zabawna i refleksyjna, dająca nadzieję, takie światełko w tunelu. Aż w końcu nastał ten dzień, że musiałam ją z powrotem oddać do biblioteki:-(. No cóż pomyślałam niech inni też się nią nacieszą. Mieć książkę z autografem i dedykacją Autorki to dopiero coś;-). Stąd mój wpis. Pozdrawiam.

  4. Wysyp jest konkretny – niemal wszystkie moje ulubione blogerki mają w tym miesiącu urodziny, a mój blog za kilka dni kończy roczek:) Taki piękny ten październik!:)
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji tak zacnej rocznicy:)

  5. Dzień dobry. Gratuluję rocznicy a teraz do sedna.

    Mam chrapkę na książkę, ale muszę na nią zasłużyć, a więc:
    Aniu gratuluję Ci również męża, bo nie tylko bloga. Możesz być z niego dumna, bo dobrze z oczu mu patrzy, a najważniejsze jest to, że tak cudnie Ci towarzyszy w Twojej twórczej drodze, a wiem o tym z Facebooka i Twojego bloga. Macham Panu Sławkowi.

    Baj 😀

  6. Wszystkiego najlepszego dla bloga i zacnej Kury!
    Skrob kochana Kurko swoim pazurkiem jak najwięcej. Weny twórczej Tobie nie brakuje ale życzę wielu wspaniałych pomysłów i czasu z gumy do ich realizacji.

    Bardzo bym chciała dostać książkę Twojego pióra.
    Dlaczego?
    Przepiękna okładka z klimatycznym domem, w połączeniu z idyllicznie brzmiącym tytułem zapowiada bardzo ciekawe chwile z książką.
    Ponieważ jestem Twoim “fanem” czytałam wszystkie recenzje książki i z olbrzymią przyjemnością przeczytałabym ją z zapartym tchem.
    “Szeptów dzieciństwa” niestety nie kupiłam – życie.
    POPROSZĘ o lekturę na jesienne wieczory. Położę dzieci spać, zrobię sobie gorące kakao, zapalę zapachową świecę i pod kocykiem oddam się przyjemnej lekturze.
    POPROSZĘ O ODROBINĘ LUKSUSU 😉

    1. O, a mnie przy okazji się przypomniało, że będę miała spotkanie autorskie w Stargardzie 21.10. o godz. 17.00 przy pl. Majdanek (tam jest internat i PODN). Zapraszam więc, bo masz rzut beretem (oczywiście, jak znajdziesz czas). 🙂

  7. To jest napad! Oddawać “Szepty”, bo zacznę krzyczeć!!
    Wystarczy? Bo jeżeli nie, to mam w zanadrzu inne groźby (również karalne)… ewentualnie mogę też błagać…

  8. Na początku moje gratulacje z okazji kolejnych urodzin bloga!
    Śledzę go już ponad dwa lata, odkąd mi samej wpadło go głowy coś skrobać. Póki co z marnym skutkiem, bo weny brak…

    Chciałabym wygrać Szepty, ponieważ mimo kontaktu z Panią wirtualnego, miałabym w swojej biblioteczce namiastkę twórczości autorki, którą przecież znam! Wirtualnie, bo wirtualnie – ale jednak!
    Serdecznie pozdrawiam szanowne jury !
    Daga

    1. Też to zauważyłam i najgorsze w konkursach jest właśnie to, że na początku sceptycyzm, spokój, a potem, jak człowiek widzi realne szanse, to mu mózg się filcuje. 😉

  9. Dlaczego książka powinna trafić do mnie???Otóż:
    1.Jestem jedną z najstarszych czytelniczek bloga.
    2.Czytam każdy wpis i prawie wszystko komentuję 🙂
    3.Mam poprzednie książki.
    4.Szeptów dzieciństwa jeszcze nie posiadam(wiem,świnia jestem…)
    5.Wczoraj usłyszałam od jednej pani….takiej z osiedla….że ona mnie przeprasza ale mi się utyło….Kurna….normalnie mam doła.A czytając książkę,nie będę miała okazji zaglądać do lodówki.Jeśli jej nie dostanę,roztyję się jeszcze bardziej 🙂 (taki szantażyk emocjonalny haha!)

  10. Komplet książek posiadam. W “Szeptach dzieciństwa” jest nawet wklejony autograf, więc nie będę odbierać innym szansy na wygranie książki.
    Bardzo się cieszę, że już jutro będę mogła Panią poznać w Pelplinie. Nie mogę się doczekać.
    Serdecznie pozdrawiam.

  11. Pieczołowicie buduję swoją domową biblioteczkę, zbieram nowe pozycje każdą ciesząc się, jakby była białym krukiem 🙂
    Ukochany Małż już mi obiecał nową półkę na moje moje zdobycze – musi zamówić ozdobną deskę u stolarza na całą długość jednej ze ścian salonu. Urabiałam go tylko tydzień 🙂
    Wiecznie znoszę do domu książki – nie tylko te kupowane w księgarni, ale z bazaru, garażowej wyprzedaży, straganu starszego Pana przy wejściu do przejścia podziemnego. Te najczęściej mają już pożółkłe strony, czasem podniszczoną okładkę, ale przez to lubię je jeszcze bardziej. Za to o te, które mam od nowości dbam bardzo. Biada temu, kto mi zagnie rożek, albo upaćka jedzeniem.
    Ale wracając do tematu – póki nie dorobię się kolejnej półki mam embargo na kolejne egzemplarze. A że bez książek żyć nie mogę – poratuj mnie więc proszę 🙂 Książki w prezencie nie można uznać za zakup (przechytrzymy Małża) 🙂
    Pozdrawiam ciepło!
    Paulina

  12. No cóż, nie zostaje nic innego jak życzyć mi wszystkiego co najlepsze dla blogaska i Ciebie, kochana Aniu 🙂 I oby następne trzy latka się tak dobrze sprawował. Śliczna jesteś na tym zdjęciu powyżej 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  13. Witam
    Oczywiście życzę jeszcze wielu miło spędzonych lat w otoczeniu blogowiczów dumnych że jedna z nich na ich oczach przeradza się w pisarkę, o której jeszcze wielu usłyszy a może raczej powinnam powiedzieć że wielu ją jeszcze przeczyta.

    Chciała bym tą książkę dostać od Ciebie w prezencie, bo ta książka jest o mnie. Nie czytałam jej jeszcze osobiście choć nosze się z zakupieniem jej na okoliczność Twojego przyjazdu do Kłodawy( gdybym jej jednak nie wygrała ) , by móc dostać od Ciebie autograf. Tak więc jeszcze jej nie czytałam ale wiem o czym jest i okazuje sie, że jest o mnie

  14. Aniu, wszystkiego dobrego z okazji urodzin.Życzę blogowi kolejnych trzech a potem jeszcze trzech, potem znowu trzech itd…
    Czasami jak mam wszystkiego dosyć (i nie tylko wtedy), kiedy wszyscy mnie wkurzają albo czuję się samotna wiem, że mogę zajrzeć do Ciebie i zawsze coś znajdę. Raz się pośmieję, innym razem łza zakręci się w oku. Aniu, dobrze, że jesteś !

  15. Wszystkiego najlepszego KURKO BLOGERKO!!!!życzę Ci abyś jeszcze wiele, wiele lat zaszczycala nas ciekawymi opowieściami.Muszę przyznać, że z przyjemnością czytam Twojego bloga bo fajnie piszesz,ciekawe itp.:)

  16. Kurde, już 3 lata? Nieźle ten czas zasuwa!!

    My poznałyśmy się jakoś na początku Twojej blogerskiej przygody… Ty skrobiesz systematycznie, ja się trochę (nawet nie trochę) obijam…

    W konkursie daje szanse innym, tym razem odpuszczam 🙂

    1. My się poznałyśmy po 21 grudnia 2012, bo wtedy było ogłoszenie wyników konkursu. Pamiętasz? Wtedy zaczęłyśmy się poznawać (przed wyjazdem do Szwajcarii). 🙂

  17. Książke powinnam otrzymać ja ponieważ:

    1. Też uwielbiam szeptać
    2. Ponieważ jak ją otrzymam to na pewno zrecenzuję na moim blogu Szepty Duszy
    3. Ponieważ jestem książkocholiczką

    A tak w ogóle to wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga. Mnóstwa energii do prowadzenia bloga i tematów na posty.

  18. Dorzucam się całą sobą do życzeń – niech nam tej Twój blog jak najdłużej działa i pływa po meandrach przepastnego internetu 🙂 A tak na marginesie to niezła z Ciebie laska 😀

  19. Książka z dedykacją pozostaje na dłużej w pamięci. Bardzo chciałabym, aby Pani książka ,, szeptała ” do mnie, kiedy moja córka zadowolona śpi, a ja wtedy mam czas, aby przeczytać kilka stron . Dlaczego ja mam ją otrzymać ? Jestem molem książkowym z zamiłowania od zawsze, czytelniczką Pani bloga chwil kilka, a na dodatek przez rok miałam okazję być również Kurą Domową , a teraz już jestem Kurą Pracującą i chciałabym czytać od czasu do czasu coś innego niż wypracowania moich uczniów. Pozdrawiam.

  20. Bo zagłosowałam w plebiscycie i to trochę tak w ciemno;-) i teraz chciałabym się przekonać ze to najlepsza książka na jesień 😀

  21. Gratulacje jubileuszu 😉 @->-
    Dobrze, że kiedy oglądałam kawałek tortu byłam już po kawie, w przeciwnym razie lizałabym monitor 😉
    Zapytujesz, dlaczego właśnie ja powinnam dostać tę książkę? No to nakreślę Ci krótką listę powodów:
    1) mam dwie Twoje książki i żadna nie ma autografu. Czas na egzemplarz z autografem;
    2) chętnie posłucham szeptów dzieciństwa niemojego, może zagłuszą szepty mojego dzieciństwa, których już nie chcę słuchać;
    3) niedługo mam imieniny. Na ogół jeśli dostaję prezenty, są one nietrafione. W końcu jakiś trafiony by się przydał 😉
    W dodatku przy odrobinie szczęścia mógłby dotrzeć do mnie dokładnie w dniu imienin.
    Jeśli uważasz listę za zbyt krótką, to jeszcze kilka innych argumentów za tym, żeby Twoja najnowsza powieść do mnie powędrowała się znajdzie 🙂

  22. Bo mieszkam daleko, ojczyzne rzadko odwiedzam. Bo Twoj blog,to taka czastka kraju , z ktorego dawno wyjechalam. Moglabym ja zabrac ze soba i czytac tak czesto jak tylko poczuje taka potrzebe. ☺️

  23. Gratulacje z okazji 3 rocznicy. Twój blog Kuro odwiedziłam jakiś rok temu przez przypadek ale od tej pory zaglądam tu świtkiem-rankiem co drugi dzień. I oczywiście na samym początku odrobiłam zaległości w czytaniu od pierwszego Twojego wpisu. Zaglądam też na drugi blog, jednak niewiele pozycji z recenzowanych przez Ciebie książek udało mi się przeczytać z przyczyn bardzo przyziemnych.
    Co do konkursu – radością dla mnie byłoby mieć “Szepty Dzieciństwa” z Twoim autografem. Egzemplarz, który przeczytałam, powędrował do biblioteki publicznej – niech daje radość z czytania innym.

  24. Myślę nad tym, co napisać, żeby dostać Twoją książkę. Na początku chciałam, odnieść się do naszej znajomości, bo to już 3 lata się znamy, właśnie to sobie uświadomiłam, ale to by było niesprawiedliwe, bo już kiedyś dostałam od Ciebie prezent, za to, że jestem od początku. Główkowałam więc dalej i pomyślałam, że książka, to przecież najlepszy prezent, a tak się składa, że za miesiąc koleżanka ma urodziny i chciałam jej wysłać “Szepty dzieciństwa”. Obiecuję, że książka trafi w dobre ręce 😉 Więc jak będzie?

  25. A jakbyś jeszcze miała wątpliwości, czy książka ma trafić do mnie, to podkreślę, że książkę już mam i nie jestem zachłanna, a chcę ją dać w prezencie. Po drugie, to by była “reklama”, a wiadomo, reklama dźwignią handlu 😉 Myślę, że już nic dodawać nie muszę?

  26. Książki nie posiadam a bardzo chciałabym.Wypożyczyłam z biblioteki i w ubiegłym tygodniu przeczytałam . Dziś ponownie po nią sięgnęłam i oddałam się lekturze, bo może coś mi umknęło przy pierwszym czytaniu. Zresztą ja tam mam , że po książki , które wywarły na mnie ogromne wrażenie sięgam za jakiś czas ponownie. Tak będzie na pewno z ,,Szeptami dzieciństwa’. Jeśli Szanowne Jury nie obdaruje mnie książką, już wkrótce będą mikołajki . to może wtedy dostanę?

Pozostaw odpowiedź ~magdalena.w Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *