Kto mi wymyśli tytuł?

Obiecałam konkurs? Obiecałam i słowa dotrzymuję. Ostatnio coś u mnie konkursowo się zrobiło, ale cóż, taki mamy klimat. We wtorek obchodzimy z Mężusiem rocznicę ślubu, więc mogę zaszaleć. A jak rocznica, to może być erotycznie. Troszkę chociaż.

Muszę więc przypomnieć „Złodziejkę marzeń”. Ale zanim to nastąpi dziękuję wszystkim tym, którzy głosowali na „Szepty dzieciństwa” w konkursie Empiku. Załapałam się na 83 pozycji wśród 100 książek, które warto przeczytać. Ponadto głosami czytelników udało się też zdobyć I miejsce w konkursie „KZK” (Książka zamiast kwiatka) na książkę lipca. To wszystko dzięki Wam, więc serdecznie dziękuję i ściskam każdego po kolei.

No, ale do rzeczy. Wiem, że większość z Was czyta aktualnie „Szepty dzieciństwa” i pewnie już trochę zapomnieliście o „Złodziejce marzeń”. Pamiętacie jednak scenę rozgrywającą się w sex-shopie? Joanna kupowała silikonowego „potwora” na wieczór panieński i sprzedawca dodał jej dwa gratisy. Jeden z nich pojawi się w kontynuacji „Złodziejki” (bardzo epizodycznie). I właśnie jedną z nagród będzie małe pudełeczko ze świecą do masażu (masuje się woskiem, który podczas palenia świecy zmienia się w olejek). Świeca ma zapach orientalny. Specjalnie wybrałam się na zakupy do sex-shopu, żeby gadżet zdobyć. Wyruszyłam jednak wirtualnie, żeby nie łazić na czworakach pomiędzy regałami. I żeby nie krzyczeć do sprzedawcy: „Kończ, waść, wstydu oszczędź!”. A wiecie, z taką świecą to może być fajnie… 😆

Napisałam już kontynuację „Złodziejki” (drugą i zarazem ostatnią część). Pojawią się w niej nowe postaci, między innymi pewien figolas (to po kociewsku żartowniś) z dupą jak ziarnko kawy, ale i staruszek, który miał wpływ na życie cioci Zosi. Joanna będzie musiała podjąć decyzję, czy zostaje na Kociewiu, czy wraca w Zachodniopomorskie. Będą również: Mrówka, Pati i Szpilka. Pojawi się wątek związany z hutą szkła itp. Za dużo nie chcę zdradzać. Ale zadanie konkursowe będzie polegało na wymyśleniu tytułu do drugiej części. Moja wersja robocza to: „Dawca marzeń” (motyw dawstwa szpiku), choć to nie brzmi w ogóle. Potem zmieniłam na: „Szklane marzenia” (motyw huty szkła). I tu moja inwencja się na razie skończyła. Chciałabym, żebyście pomogli mi wymyślić tytuł. Na tym polega konkurs-zabawa.

konkiurs2

Dokładnie:

1) Organizatorką konkursu jest – Kura. Fundatorką nagród – Kura. Jurorką – Kura (choć poproszę o zdanie mojego wydawcę).

2) Nagrody: egzemplarz „Złodziejki marzeń” i świeca do masażu (podobno erotycznego) w pięknym czarnym woreczku. (Wysyłka tylko na terenie Polski)

3) Zadanie: należy wymyślić tytuł dla kontynuacji powieści „Złodziejka marzeń”. I zamieścić go w komentarzu poniżej. Jeżeli pojawią się te same tytuły, decyduje data i godzina zamieszczenia (kto pierwszy, ten lepszy).

4) Termin: konkurs-zabawa trwa od 03.08.2015 r. do 05. 08. 2015 r. do północy.

5) Ogłoszenie wyniku zabawy nastąpi 07.08. 2015 r. do godziny 10.00. Wygrywa jeden tytuł. Zwycięzca zabawy nie ma żadnego prawa do honorarium, tytuł książki nie jest znakiem zastrzeżonym. Wybranie tytułu w konkursie nie jest jednoznaczne z tym, że książka w ostatecznej wersji zostanie nim zatytułowana. Gdyby okazało się, że jakiś inny tytuł przypadnie mi (z czasem) do gustu, obiecuję (przy świadkach), że osoba, która go wymyśliła, zostanie nagrodzona jednym egzemplarzem powieści – kontynuacji „Złodziejki marzeń” (książka ukaże się na początku 2016 r.).

6) Konkurs ma formę zabawy. Jest przeznaczony dla osób, które czytały „Złodziejkę”, oraz dla osób, które jej nie czytały. Wszyscy mogą brać udział! Jeżeli ktoś posiada egzemplarz powieści, wygraną książkę może przeznaczyć na prezent (wpiszę w nią taką dedykację, o jaką poprosicie) – toż święta idą!

7) I może jeszcze do nagrody dołożę małą niespodziankę, własnoręcznie wykonaną (może, bo nie wiem, czy mi się uda).

8) Aha, i oczywiście można polubić mój fanpage. Można. A jak można, to nie trzeba. Nie ma musu.

To chyba wszystko jasne. Do dzieła! Jestem ciekawa Waszej inwencji twórczej.

 

 

PS  Przypomnę jeszcze tylko, że na stronie Empiku w wyprzedażach można kupić „Złodziejkę marzeń” w promocyjnej cenie (specjalny rabat wydawcy). Dostępne są również „Szepty dzieciństwa” w niższej (niż okładkowa) cenie. Polecam.

 

0 thoughts on “Kto mi wymyśli tytuł?”

  1. Ooo, o hutach szkła, to wiem dosyć sporo:) W konkursie udziału nie wezmę, trochę mnie przeraża nagroda (co ja bym niby miała z nią zrobić? dziecko by mi pewnie się do niej pierwsze dorwało;p), ale jestem ciekawa jakie pojawią się pomysły:)

    1. Ale nie świeczką masujesz, tylko woskiem, który podczas palenia zmienia się w olejek. Podejrzewam, że żonie by się podobało. 🙂

  2. Ziarenka marzeń, Transfuzja marzeń, Kolekcjonerka marzeń, Kolekcjonerka urojeń, Dawca fantazji, Protokolantka marzeń, Szklane fantazje, Urojona pogoda, Bańki mydlane, Szkliste złudzenia, Szklane złudzenia, Urząd urojeń, Paragraf szczęścia, Kołonotatnik złodziejki, Architekt złudzeń
    Tak przy porannej kawie 😉 I zmykam do Szkodników, dobrego dnia 😉

      1. Pajęczyna marzeń, Tkanina złodziejki, Algorytm marzeń, Pierwiastki marzeń, Złodziejka marzeń – Marzenia złodziejki, Wykute marzenia, Odlew marzeń, Przetapianie złudzeń, Topniki złodziejki, Prząśniczka marzeń, Żakardowe marzenia…
        I zmykam Szkodnikom ogórkową warzyć 😉
        O! Z- warzone marzenia…

  3. Może po prostu ,, Zdobyte Marzenia” ? 🙂

    Tak jakoś mi przyszło do głowy 🙂

    Zapraszam Aniu do mnie, bo pomożesz mi rozwiać moje wątpliwości 🙂

      1. “Dając siebie marzeniom”.

        Wiem, że to tytuł na I miejsce i medal. 😉 Niniejszym więc rezygnuję z nagrody na rzecz II miejsca. Książkę mam, a świecy w czarnym worku nie chcę, hi, hi…

          1. No, to jeszcze kombinuję.

            “Okruch siebie dla marzeń”.

            Moje myśli stale krążą wokół słowa “dawca”, które czymś bym zastąpiła, ale nie synonimem ze słownika.

          2. Też mi tak właśnie krążyło, słownik też przeszukałam, ale nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego, co by mi zabrzmiało. 🙂

          3. Ja też przeszukiwałam słownik, czyli w wymyślaniu “krążyłam” po Twojemu. Może ogłosić podkonkurs na słowo “dawca” inaczej. Może jakoś metaforycznie nazwać dawcę?

          4. Może, ale też nie jestem pewna, czy warto iść tylko jednym tropem. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami coś się wymyśli. 🙂

  4. Szkliste marzenia – nawiązanie do huty szkła, ale mocno kojarzy się ze szklistymi oczami, a domyślam się, że nie raz łezka się w oku zakręci w trakcie lektury. A jeśli nie to dziewczyny ze szpitala na pewno często mają szkliste oczy myśląc o swoich marzeniach.

  5. Anka, ja Ciebie nie poznaję 🙂

    Moja propozycja brzmi: “Bańki mydlane”. Wymyśliłam też “Oddaj mi moje marzenia” lub “Nie kradnij moich marzeń”, ale to raczej za długie jak na tytuł.

    😉

  6. Moje propozycje to: ” HUTA MARZEŃ” albo:”Szklana Złodziejka”;
    ” Szklane marzenia”; ” Pęknięte szkło”; ” Szklana łza”; ” Bańka marzeń”; “Skradzione przez Złodziejkę”
    ps. Tytuł wymyślony według zasady- ma zaintrygować nie koniecznie być logiczny. Oczywiście, że jak wygram to nagrodę chcę- tylko wtedy proszę o szybką wysyłkę póki dziecko u dziadków ( hihihi).

  7. Wydawalo by sie ,ze napisanie ksiazki to trudna i mozolna sprawa,ale wymyslenie tytulu to dopiero zadanie .Tytul musi przyciagac i bysmy chcieli siegnac po ksiazke i ja przeczytac. Ja proponuje tytul -Krysztaly marzen-

  8. “Czarne Perły” , ” Perła Marzeń ” ,” Eden Marzeń ” , ” ” Królowa Złodziei Marzeń “, ” Milczące Marzenia ” , ‘Władczyni Marzeń ” ,”Odnaleźć Marzenia “, ” Zagubiona w Marzeniach” ,” Tańcząc z Marzeniami
    ” ” ” Flesch Marzeń” , ” Tonąc w Marzeniach” ” “Ciemność w świetle Marzeń ” , ” Światło w ciemności marzeń ” , ” Poświata marzeń ” , “Flesch Podświadomości “, ” Złodziejka – Królowa Marzeń “

    1. Przepraszam, długo nie byłam przy komputerze, bo córcię odbierałam z lotniska, a potem nie mogłyśmy się nagadać. Ale już wszystko zatwierdzam. 🙂

  9. Wpadłam na jeszcze jeden pomysł ” Szklanka wypełniona marzeniami ” ” Szklanka pełna marzeń”

  10. Witaj Kurko 🙂
    Byczę się nad morzem i “dzikie” pomysły wpadają do łepetyny, podaję tytuły 😉 ;
    “ZłoMaDaMa-czyli złodziejką marzeń dawcy marzeń” 😉
    “Podarowane marzenia”,
    “Dam marzenie”
    “Huta marzeń”
    ” oddane marzenia”
    Chyba mi to słońce zaszkodziło 😉
    Pozdrawiam

  11. Przyznam się szczerze że mój mózg ostatnio jest zblazowany i całkowicie odmawia współpracy…nawet nie próbuję ….No ,chyba że w nocy coś do łba wskoczy.

  12. A juz myslalam, ze to ten silikonowy bedzie nagrodą 😀
    Ania, co sie szczypiesz: “Złodziejka marzeń 2”. I po kłopocie. 🙂

    1. Ha, ha 🙂 A wiesz, że to określenie “dupa jak ziarnko kawy” to wyszukane w słowniku gwary kociewskiej? Takie regionalne powiedzonko. 🙂 Piękne, nie? 🙂

  13. Spełnianie (się)* marzeń

    *”się” jest w nawiasie, bo jest opcjonalne, w zależności od treści. Czyli spełnianie się marzeń – jeśli po prostu marzenia się spełniają; spełnianie marzeń – jeśli bohaterowie próbują (zakładam, że skutecznie) spełniać marzenia innych.

  14. To ja jeszcze chciałam dorzuć kilka propozycji tytułu:
    Szepty Złodziejki Marzeń, Szepty Marzeń, Szepcząca Złodziejka Marzeń, Szepczące Marzenia, Ukradziony Szept.

  15. Uciekające marzenia, świat dobrych myśli, ulatujące marzenia, ppowracające marzenia, goniąc promyki ulotnych marzeń, marzenia na zero procent, złodziejka marzy i śni, złodziejka ulotnych marzeń, złodziejka chwil szczęści

  16. Uciekającee marzenia, świat dobrych myśli, ulatujące marzenia, ppowracające marzenia, goniąc promyki ulotnych marzeń, marzenia na zero procent, złodziejka marzy i śni, złodziejka ulotnych marzeń, złodziejka chwil szczęścii

  17. Ciężkie zadanie przed nami postawiłaś. Zawsze sądziłam, że tytuł najłatwiej wymyślić po zapoznaniu się z treścią a tu tak w ciemno trzeba rzucać propozycje. Czasem najlepszym tytułem jest jedno zdanie bohatera, jakieś sformułowanie. Przecież nawet Złodziejka marzeń to nie główna bohaterka tylko tak nazwała ona swoją mamę. Ale super to brzmi, jest intrygujące i świetnie nadaje się na tytuł. W komentarzach padło już kilka dobrych haseł, takich w sam raz na tytuł. Mam nadzieję, że coś przypadnie ci do gustu. Mnie spodobała się Huta marzeń. Takie to mocne i dobitne, dające nadzieję. Jak dla mnie, to również dobra nazwa dla fundacji pozyskującej dawców szpiku.
    A sama przed chwilą się obudziłam i pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to: “Reszta z marzeń”. Nie wiem dlaczego, bo nawet nie myślałam nad tytułem, samo tak wpadło do głowy. Kojarzy mi się z wydawaniem reszty gdy się za coś płaci. Pomyślałam, że choć tego nie zdradzasz, to pewnie w książce będzie jakiś wątek miłosny. A Reszta z marzeń to taki bonus od losu, gdy człowiek myśli o spełnieniu największego marzenia, płaci za to wysoką cenę, a przy okazji trafia na miłość swojego życia, los mu wydaje resztę 🙂 Albo w innym kontekście, można rozumieć, że los wydał resztę z marzeń i nie spełnił ich do końca, ale osobiście wolę tą optymistyczną interpretację. A tak najogólniej, to Reszta z marzeń dobrze brzmi. Mnie się podoba 🙂

          1. No nie łatwo, ale wiesz, jak napisała socjoblożka, zawsze łatwiej jest tytuł wymyślić, po zapoznaniu się z treścią 😉 Te osoby miały by łatwiej 😉 Ale już po sprawie.

  18. “Łowczyni marzeń”,”Dogonić marzenia”
    Jestem świeżo po lekturze “Złodziejki marzeń”, rewelacyjna lektura,czekam na więcej…

      1. A z czym wam się kojarzy? Bo mi też jakoś tak średnio leży. Choć idea słuszna ale jakoś tak z dealerem amfy współgra. Nie wiem dlaczego, bo za narkotyki trzeba słono zapłacić i dealer to żaden dawca, ale jakiś zgrzyt w tym tytule czuję. No i jeszcze takie uczucie się pojawia słysząc dawca, że to niby tak z góry, nie z serca tylko tak wyniośle. Dlatego sama zaproponowałam łagodniejsze wersje słowa dawać. Dawca marzeń kojarzy się też z określeniem “dawca nerek”, czyli jak mawia się na szalejących na ścigaczach. Choć znajomy pracujący w szpitalu mówi, że z nich żadni dawcy, bo niestety jak już dojdzie do wypadku, to kolokwialnie mówiąc “nie ma co zbierać”, ale jakiś taki negatywny wydźwięk płynie ze zlepku tych dwóch słów. Jak dla mnie to się kłócą. Podskórnie to czuję 🙂

        1. Właśnie ja też, niezbyt dobrze mi się to kojarzy, choć sama nie wiem do końca dlaczego. No, nie brzmi mi i już. Jakieś to oschłe trochę i chyba nieintrygujące.

  19. A może: “Szklane marzenia”,”Taniec z marzeniami”, “Nie oddam marzeń”,” Wygrane marzenia”, “Cd..nie tylko marzeń” ,”Pojedynek z marzeniami”,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *