O książkach, Nutusiu i zapylaniu

Wiadoma sprawa, że w moim domu nic nie dzieje się bez udziału Nutusia. Trzyma łapę na wszystkim. Ten post też powstaje w ścisłej współpracy. Wpatrujemy się w migający kursor i pustą kartkę, bo nie możemy dojść do porozumienia. Za dużo chcemy napisać. Nutuś podpowiada, by wspomnieć, jak jest traktowany przez Babcię. Nie odzywa się więc do niej, omija wielkim łukiem, a jak ta próbuje go przesunąć z fotela lub z krzesła, to musi jej pacnąć. Niech zna swoje miejsce i wie, kto tu rządzi. Dla Nutusia więc nie jest członkiem naszego stada. Kiedy Babcia się zbliża, Nutuś wybałusza oczyska i pyta: „Co ona tu ciągle robi?”

1nutus

Mężuś za to po „zapyleniu” lilii jeszcze ją „rozkwitnął”. Byłam akurat w Gdańsku, udzielałam wywiadu, a tu nagle dostaję SMS – zdjęcie lilii wodnej. Pytam więc czy nasza w końcu rozkwitła, bo nie mogłam się doczekać. Toż oczko wodne w tym roku zakładaliśmy. I dostaję odpowiedź: „Rozkwitłem ją”. No, ale dla uspokojenia dodam, że my chyba normalni jeszcze jesteśmy. Może to norma lekko naciągana, ale jeszcze norma.

lilia wodna

A ja oczywiście chciałam Wam się pochwalić, bo ostatnio nic nie robię, tylko się przechwalam, że „Szepty dzieciństwa” są wysoko w najlepiej sprzedających się powieściach obyczajowych Empiku. Serdecznie dziękuję, bo to Wasza zasługa. I miła wiadomość: mój wydawca z tej okazji (bo się chłopina tak jak ja uchachał, jednak zaraz odpukał w niemalowane) dał specjalną promocję na książki. „Złodziejkę marzeń” na stronie Empiku można kupić o ponad 11 zł taniej (za 17,94 zł), więc jest okazja, jeżeli ktoś nie ma. A chyba idealnie nadaje się na wakacje i na poprawę humoru, jeżeli ktoś właśnie zalicza dołek. Bo wiadoma sprawa, że czasami życie przypomina grę w golfa: dołek, prosta, dołek, prosta.

Przyznam też, że szykuję małą niespodziankę. Mogę chyba już wyjawić tajemnicę, że kontynuacja „Złodziejki marzeń” napisana (ukaże się na początku 2016 r.) i w związku z nią w piątek ogłoszę konkurs (z zaskakującym gadżetem). Już nie mogę się doczekać!

0 myśli na “O książkach, Nutusiu i zapylaniu”

  1. Dzięki, że przypomniałaś mi o tym, że są wakacje… i że “Złodziejkę marzeń” porzuciłam w tłumie zajęć.Z porzyjemnością dziś wrócę do niej ….. i niech pada ten deszcz.

  2. “Złodziejka marzeń” już przeczytana, “Szepty dzieciństwa” leżą przy łóżku i czekają na przeczytanie 🙂 już się nie mogę doczekać kontynuacji “Złodziejki…”. Czytało się ją bardzo fajnie – lekko, zabawnie i bez znużenia 🙂 Szacun Aniu!!!
    Miłego dnia 🙂

  3. Same dobre wiadomości 🙂 Szczególnie ta o rozkwitnięciu 🙂
    Serdecznie gratuluję. Kusisz tą promocją, chyba zakupię kilka szt i będę miała na prezenty pod choinkę. Domyślam się komu przypadłaby do gustu.
    Przyjmij jeszcze moje spóźnione życzenia urodzinowe i imieninowe. Zdrowia, szczęścia, pomyślności. Spełnienia marzeń, spokoju ducha i natchnienia.
    Pozdrawiam serdecznie.

  4. Klik dobry:)
    To ja się solidaryzuję z panią Babcią. Samotnie nie da rady ze stadem. 😉 Ma więcu mnie wielkie wsparcie i o! 🙂

    Pozdrawiam serdecznie, oczywiście panią Babcię najserdeczniej.

    1. Ha, ha 🙂 Babcia się ostatnio podskakiwała z radości, bo zrobiłam jej zdjęcie, jak czyta książkę Krystyny Mirek i dodałam na stronę fanklubu pisarki na FB (toż to pewnie najstarsza fanka). Babcia zebrała dużo lajków, cieszyła się bardzo, że jest gwiazdą internetu. 🙂 🙂

  5. Gratuluję wszystkich sukcesów. A co do gadżetu konkursowego, to się trochę boję, bo przypominam sobie jeden ze “Złodziejki marzeń”. 😉
    PS A może Nutuś w nocy pisze swoją wersję książek?

  6. Właśnie odsłuchałam wywiad z Tobą Aniu na Audio-blogu. Jaki ty masz sympatyczny głos! Aż szkoda, że nie znam cię osobiście. Jak skończę produkcję przetworów udam się do księgarni i nagrodzę się twoją książką… Wstyd, jeszcze nie czytałam 🙁

    1. Trochę się zacinałam podczas wywiadu, ale chyba wyszło bardzo sympatycznie. Podoba mi się. A jeżeli chodzi o książkę, to warto skorzystać z promocji w Empiku. Można zamówić z dostawą do salonu, więc nie trzeba płacić kosztów przesyłki. 🙂 🙂

  7. Nutuś pewnie byłby świetnym pisarzem 🙂
    Trochę obawiam się tego konkursowego gadżetu 🙂 Ale jestem ogromnie ciekawa.
    Złodziejkę marzeń już przeczytałam,przeczytała ją również moja siostra, teraz w wolnych chwilach czyta mama 🙂 Bardzo im się podoba.
    A Twoją nową książkę szukałam u siebie w empiku, ale nie mieli więc będę chyba zmuszona zamówić i poczekać parę dni na przesyłkę 🙂

  8. No i to jest dobra wiadomość 🙂 Wakacje nowa książka, Nowy rok, nowa książka – jest na co czekać. Rozumiem, że Nutuś w pisaniu nowej książki pomagał? 😉

    1. Nutuś broni, bo dla babci kot powinien biegać po stodole i myszy łapać. A co ma zrobić Nutuś, jak stodoły nie ma, a i uganiać się za gryzoniami to bezsensowne zajęcie. Taki gryzoń też chce żyć. 😉 🙂

  9. Serdecznie gratuluje, ze ksiazka ma takie uznanie, ze super sie sprzedaje i ze krytycy tylko pozytwnie oceniaja. Wielki sukces 🙂 W Polsce bede w okresie Bozego Narodzenia, wiec zazycze sobie ksiazke jako prezent 🙂
    P.S. Nutus jak zawsze slodki 🙂

  10. A czym to Babcia tak się nie przysłużyła Nutusiowi?

    Lilija – cudna jest… zwłaszcza, że ja bardzo, bardzo ostatnimi czasy właśnie różowy sobie chwalę.

  11. Aniu, Mężus jakieś tajemne moce posiada, bo nie tylko “rozkwita” i “zapyla”wasz ogród…Ty także rozkwitłaś od naszego ubiegłorocznego spotkania. Czyli tendecja sprzyjająca twórczości. Babcię do ogródka, Nutusia na sofę i niech już ci nikt nie przeszkadza w procesie twórczym. Fragmenty wywiadu z Tobą dla tych, którzy z róznych powodów nie mogą cię posłuchać “na żywo” już w nadchodzącą niedzielę na blogu “Poziomkowe Wzgórze.blog.pl Trzymam kciuki za twoją wenę:)

  12. Jeżeli chodzi o Empik i “Szepty dzieciństwa”, to jeszcze 2 dni temu książka było o ile mnie pamieć nie myli na 94 miejscu w rangingu czytelników na 100 książek, które trzeba przeczytać 🙂 Gratulacje 😀 Sama na nią zagłosowałam, i mam nadzieje, że dzięki temu głosowi wygram Empikowy konkurs, choć nic sobie zbytnio nie obiecuje 🙂
    Pozdrawiam.

    1. Dziękuję. Wczoraj o 22 była 85, ale nie wiem, jak było o północy. Dzisiaj mają zweryfikować głosy, więc się okaże, czy załapałam się do setki. 🙂
      Pozdrawiam również. 🙂

  13. Chacha skąd my to znamy u mnie Państwo Skorupowie też nadzorują wiele czynności. Ale biada temu kto im podpadnie- nie ma litości pobudka bywa okrutna!

  14. Idziesz jak burza! Szepty dzieciństwa wciągają na maksa, a ja się powoli delektuję (bo czasu nie mam). To jedna z tych książek, co to chcesz dobrnąć do końca jak najszybciej, ale ci żal, że się skończy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *