Dno i wodorosty

Przeczytałam ostatnio autobiografię Izabelli Cywińskiej i byłam w lekki szoku, jak ją skrytykowano za „Bożą podszewkę”. Jak reżyserka śmiała obalać mit wyidealizowanych kresów? No jak? I tak mnie to do refleksji skłoniło… Oczywiście znów na temat tolerancji i ludzkiej głupoty, bo okazuje się, że to temat rzeka i czerpać z niego można nie tylko garściami, lecz także wiadrami i innymi baniakami.

zydCo jak co, ale nie lubię fanatyzmu. I obojętnie czego ten fanatyzm dotyczy, to go nie lubię i już. Między innymi dlatego uwielbiam „Dziką kaczkę” Ibsena, bo genialnie pokazał, że nawet jak fanatyzm dotyczy najniewinniejszej ze spraw – prawdy – to może być groźny.

A że od czasu do czasu mogę obserwować przejawy głupoty ludzkiej, to włos na mej głowie skręcony już tak, że żadna siła go nie rozprostuje.

Taka sytuacja…

Siedzą dwie kobiety przed telewizorem. Patrzą na zmieniające się obrazki. Na ekranie pojawia na święcie panujący jeszcze przez chwilę (albo i dłużej) prezydent z małżonką.

– Ale spasiona jak świnia – pada komentarz z ust jednej z kobiet. Nazwijmy ją Be.

– Jak możesz tak ją nazywać? – denerwuje się druga (nazwijmy ją Ce).

– No, ale zobacz, kto to widział, żeby pierwsza dama była taka gruba.

– Ale to nie jest konkurs piękności.

– No, niby tak, ale kto to widział?!

Po chwili obrazki na ekranie się zmieniają. Prezenter podaje jakieś wiadomości.

– Głupie Żydy! – warczy Be, co Ce doprowadza do białej gorączki i prowokacyjnie odpowiada:

– A wiesz, że Maryja była Żydówką?

Be wbija w nią ostre spojrzenie, a potem kiwa z politowaniem głową.

– Matka Boska Częstochowska, tak? Z samiuśkiej Częstochowy przecie!

Argument nie do odparcia. Ciśnienie Ce sięga zenitu. Wie, że z taką zaciętością nie wygra. Rzuca jednak kolejny argument:

– A Jezus? Przecież też był Żydem, tak? – Cieszy się, bo ma nadzieję, że trafia w samą dyszkę. Tego już żadna siła nie zbije. Zaciera ręce, jednak Be patrzy na nią z politowaniem i kręci głową.

– Toś ty durnowata! Jezus przez Ducha św. jest poczęty. Jaki on Żyd? Żydzi to go na śmierć wydali, tfu!

A tak sobie żyłam w nieświadomości, spokojnie, myśląc jednak, że chociażby w kwestii żydowskiej to u nas już raczej tolerancja. Okazuje się jednak, że miejscami kiszka, dno wodorosty porosły, a światło przestało już tam dochodzić dawno temu.

*

*

*

PS  Niestety, opisana sytuacja nie jest jednostkowa. Kilka razy w swoim życiu “udało” mi się spotkać osoby, które były święcie przekonane, że Jezus i Maryja byli Polakami. Nie wiadomo tylko, czy śmiać się z tego, czy płakać.

0 myśli na “Dno i wodorosty”

  1. Niektórym tak samo trudno jest przyjąć prawdę o pochodzeniu Pana Jezusa jak fakt, że wiara Chrześcijańska opiera się na miłosierdziu Boga i miłości do bliźbliźniego. Szkoda, bo chyba takie podejście nienawistne szczęścia nikomu nie przyniesie.

  2. W każdym narodzie są ludzie nietolerancyjni ot choćby na Litwie, w Rosji , w Izraelu czy w Czechach, Francji itp itd. To chyba zalezy od wychowania i tego co sie wynosi z domu i szkoły

  3. oj… znam to
    czasem boję się zatrzymywać w miejscach (np. kolejka sklepowa, poczta, przestanek itp.) gdzie się zbiera grupa polaków… czasem strach się bać co można usłyszeć

    przez to coraz mniej lubię ludzi, nie wiem tylko czy ludzi ogólnie, czy polaków w szczególe

    sama zaczynam być coraz mniej tolerancyjna, tyle, że nie wobec poglądów, ale wobec samych ludzi…

  4. Pani Be to typowy przykład mohera i polskiej katoliczki – czysty fanatyzm, dewocja i brak wiedzy. W Twoim dialogu Ce między Be – Pani Be kilkakrotnie złamała 10 przykazań, które pewnie co niedziele klepie w kościele.

    W ogóle religia i spisane “fakty” w księdze mnie dręczą. W ogóle sam fakt tego, że trzeba mieć coś napisane w księdze by wiedzieć jak się zachowywać jest jakiś dla mnie irracjnalny. Jak już wystarczyło by napisać jedno zdanie – nie czyń bliźniemu co tobie nie miłe.
    Temat drażliwy….

    Co do żydów – tu jest trochę ciężej. Jak dla mnie ok niech sobie żyją tylko niech nie pchają się z teoriami gloryfikowania holokaustu tak nachalnie. Robią sobie z Polski jakiś dziwny stan gdzie można dostać co się chce – wystarczy tylko głośno wyzywać od antysemitów. Czemu nie żądają od Niemiec czy Austrii czy innych nacji gdzie żydów się zabijało tylko siedzą na Polsce jak jakiś sęp? My po prostu pozwalamy na to i tyle.

    I w sumie tylko żydzi na całym świecie gadają o swojej męce, a co z zabitymi przez czerwonych kmerów chrześcijan? Co z rzezią ormian? co z mordami rodowitych indian w USA? o tym się nie mówi na stopie narodowej ale żydzi muszą być gloryfikowani itd.

    Tematy o ciężkim kalibrze Kurko przytoczyłaś.

    Co do fanatyzmu, zgodzę się, że żaden nie jest dobry – nawet ten dla dobra.

    1. Zgadzam, że temat ciężki, kontrowersyjny. I zgadzam się z tym, że nikt nikomu nie powinien niczego narzucać, każdy powinien sobie żyć spokojnie, nie czyniąc innym nic złego. Ale to pewnie utopia.
      A panią Ce doskonale określiłeś, tak właśnie jest. 🙂

  5. W amerykanskim wydaniu “Milionerów” wzięła raz udział, charytatywnie, rzecz jasna, niejaka Paris Hilton. Córki magnata hotelowego przedstawiać nie trzeba. Wydawałoby się więc ,że otrzymała wyjątkowo staranne wykształcenie.Gdy prezenter przeczytał pytanie, w języku angielskim, oczywiście: What is the capital city of Hungary? ( podaj nazwę stolicy Węgier) magnatka wyraziła uprzejme zdziwienie i zapytała czy to żart, że jakieś państwo nazywa sie nieomal tak jak angielski wyraz :”Głód”…Bez komentarza…

  6. Postawa Pani Be taka typowo Polska mi się wydaje. Skrytykować wszystko I wszystkich. Na szczęście sa jeszcze tacy ludzie jak Pani Ce, które widza świat bardziej kolorowo.

  7. A nie byli?!
    Są tacy, których nikt nie przekona, że “czarne jest czarne, a białe jest białe”. Wczoraj rozmawiamy w pracy na pewien temat. Trzy osoby mają jedno zdanie, jedna upiera się, że to nieprawda. Ponieważ rozmowa dotyczy faktu, a nie poglądów, mój kolega zaproponował niedowiarkowi, żeby poszedł to sprawdzić. Usłyszał, że tamten nie musi tego sprawdzać, bo wie i już. Jak można przekonać takich ludzi?

    1. Uwielbiam tę postawę: jeśli fakty przeczą moim twierdzeniom tym gorzej dla faktów. I nie napiszę, że to typowo polskie, bo z wielkich tego świata taka postawa charakteryzuje niejakiego Władimira Władimirowicza P. Ale tak generalnie całe mnóstwo ludzi reprezentujących tę postawę na całym świecie.

        1. No to podrzucę przykład innego z wielkich tego świata. U Steve’a Jobsa taką postawę koledzy z firmy nazywali polem zniekształcania rzeczywistości. Tylko było ono tak silne, że ktokolwiek się w nim znalazł, zaczynał mu podlegać… Jak długo przebywał w towarzystwie Steve’a 😉

  8. miałam podobna sytuację pani stwierdziła że w rządzie to sami żydzi ja jej na to że Jezus też był żydem i pani się do niego modli kobieta nie wiedziała co odpowiedzieć no cóż nic na to nie poradzimy pozdrawiam

  9. Też myślałam kiedyś, że antysemityzm w Polsce nie istnieje. Wyprowadziła mnie z błędu znajoma, która opowiadając o niesympatycznej współlokatorce na stancji dodała: bo to na pewno żydówka… Co mi mogło opaść, to opadło. Znajoma robiła wtedy doktorat, żeby nie było, że to osoba niewykształcona i nieobyta.
    Tylko wstyd potem, że taką opinię mamy na świecie.

  10. W temacie ale z innej beczki, jestem zwolennikiem włoskiej motoryzacji, podjeżdżam do pracy “włoszczyzną” zagorzały fanatyk pewnej marki niemieckiej ogląda po czym rzuca “włoszczyzna” się psuje, nie warto kupować!! A co konkretnie się psuje?? nie daję za wygraną . No eee yyyy no silniki maja kiepskie, a diesle to tragedia!! Z miną zwycięzcy oświadcza fanatyk. Taaak?? No to masz pecha bo w swoim helmucie masz taki sam silnik jak ja i jest to włoska konstrukcja 😉 Telefon do mechanika, drugiego mechanika aż wreszcie stwierdzenie ale do niemieckich samochodów robią je lepiej – padłem 🙂
    Pozdrawiam wszystkich fanatyków 🙂

  11. Na dodatek Betlejem, to pewnie taka dzielnica w Zakopanem. Ciekawe, czy Józef był dobry w odśnieżaniu? Jeśli chodzi o antysemityzm, to zauważyłam, że pojawia się już u dzieci, które nawet nie wiedzą, kim ów Żyd jest – i to jest straszne.

    1. Czasami mam wrażenie, że jest dokładnie tak jak w XIX wieku i od razu mi się przypomina felieton Orzeszkowej “O kwestii żydowskiej”. Przywołała tam stereotypy funkcjonujące na temat Żydów, w sumie od jej czasów niewiele się zmieniło. Smutne to.

  12. Mam wrażenie że ludzie zamiast się rozwijać tylko się uwsteczniają. Nie mówię, że wszyscy. Ale chyba przepaść intelektualna robi się baaardzo duża, między tymi dwoma “obozami”.
    Przeraża mnie to.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *