O wyższości Uszatka nad Puchatkiem

Czasami lubię wymyślać w swoich tekstach absurdalne sytuacje. Uśmieję się wtedy zawsze jak norka. Jednak już nieraz przekonałam się o tym, że moja wyobraźnia to mały pikuś w zestawieniu z realnym życiem, bo to ono jest najlepszą kopalnią głupoty.

whinny-the-pooh-231312_640Obejrzałam krótki reportaż o Tuszynie. Nie myślcie jednak, że chciałam tam jechać z wizytą. O nie! Zaciekawiło mnie w tym mieście podejście do Kubusia Puchatka. Zaczęło się niewinnie, bo ktoś z radnych chciał nazwać nowy plac zabaw imieniem tej bajkowej postaci. No, ale jak wiadomo, gdzie dwóch Polaków, tam co najmniej trzy opinie. Kubuś Puchatek to zboczeniec i obojnak, bo chodzi bez gatek! Zdębiałam. Poszukałam w necie, żeby dokładnie przypomnieć sobie, jak wygląda. I co? I fakt. Puchatek nie ma majtek! A co najgorsze nie ma żadnych „elementów” określających płeć. Ba! Sam autor nazwał go w taki sposób, by płci nie dało się określić. I co? Obojnak jak nic. Bo czy nie lepiej by było, że jak już musi nago, to z latającym dzyndzlem pomiędzy nogami? Albo czym innym oczywiście, jak kto woli (choć ja wolałabym męską wersję). Nie ma wątpliwości jednak, że najlepiej jakby bezwstydnego Puchatka ubrać w galoty, żeby nie siał zgorszenia wśród dziatek.

Co ciekawe, jedna z radnych przytoczyła argument, że Milne miał problemy z własną tożsamością i zardzewiałą [dlaczego właśnie zardzewiałą???!!!] brzytwą obciął sobie jądra [dobrze, że nie komuś innemu]. Nie znam biografii Milne, więc trudno mi to skomentować, ale jeżeli autor takie ekscesy wyczyniał, to przecież nie można promować jego książek! Za nic w świecie!

No, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzisiaj w USA i w Kanadzie dzięki temu wiedzą, gdzie leży Tuszyn. Wiele stacji telewizyjnych o tym mówi, więc sława miasta rośnie. Teraz Tuszyn już zawsze będzie się kojarzył z małym rozumkiem [niekoniecznie Kubusia Puchatka].

I tak od razu dla porównania postanowiłam sprawdzić, jak się prezentuje najbardziej znany polski miś – Miś Uszatek. I co? I wiadomo, piżamka jest, ubranko eleganckie też. Nawet czasami berecik na głowie. I co więcej w tej bajce wszyscy są ubrani! Wiadomo, my Polacy dbamy o morale. Możemy być dumni!

Poszłam dalej. Sprawdziłam inne bajki. Krecik. Stwierdzam, że to również ekshibicjonista, bo czasami w roboczym ubranku z kieszeniami, a czasami golas. Pszczółka Maja i Gucio – golasy. Myszka Miki w spodenkach, ale z gołą klatą! Kaczor Donald w kubraczku z gołym kuprem! Co jest? Wszędzie sami zboczeńcy? A Reksio? Bez ubrania. I niby pies, a nie widać na obrazkach, że pies (ani że suczka).

A pamiętacie Żwirka i Muchomorka? Ci ubrani, ale zawsze śpiący w jednym łóżku! Dobrze, że bajka już nie pojawia się w TV, bo jakże to dziecku wytłumaczyć! Bracia? Geje? Czy kto? A afera z torebką fioletowego Teletubisia? Pamiętacie? Też Sodoma i Gomora. Hello Kety? Nasienie szatana.

Ja Wam mówię, nie pozwalajcie oglądać dzieciom bajek, bo na zboków lub satanistów wyrosną. I radzę przejrzeć dokładnie zabawki. Jak któryś miś bez gatek, to koniecznie mu majtki dorobić!

I kiedy o tym pomyślałam, zapalił mi się czerwony neon w łepetynie. Toż moje Jajo ma jeszcze zachowanego z dzieciństwa pluszowego pieska, Majkiego, który odziany jest zaledwie w szalik! I nic więcej! No, to teraz tylko mi czekać, kiedy okaże się, że Jajo to ekshibicjonistka, co na golasa po mieście gania. Oj, wstyd i żenada. Zła ze mnie matka, oj zła, bo sama Jaju tego Majkiego kupiłam, a i Kubusia Puchatka czytałam i filmy włączałam.

Nie wspomnę o tym, że mój kot Nutuś też na golasa cały czas pomyka.

0 myśli na “O wyższości Uszatka nad Puchatkiem”

  1. Zapomniałam wczoraj wynieść worki ze śmieciami , a dziś wywożą, haha i tym sposobem- jestem dziś pierwsza 🙂 Bo musiałam wcześnie wstać!
    Aniu! Dwa zdania najbardziej mi się spodobały i wszystko mówią, za cały wpis:”Teraz Tuszyn już zawsze będzie się kojarzył z małym rozumkiem [niekoniecznie Kubusia Puchatka].”- nie oglądałam w TV, ale mi to naświetliłaś znakomicie, i ” nie pozwalajcie oglądać dzieciom bajek”, – lepiej im czytajcie! Moim zdaniem Miś- to Miś, a jaja- to jaja no i te dwie sprawy trzeba koniecznie umieć rozpoznać, a niestety, nie wszyscy to potrafią!

    1. No, niestety. Właśnie po tej “aferze” zastanawiam się, czy nie trzeba będzie wprowadzić obowiązkowych galotów dla zwierzaków, bo przecież nie może być, żeby gołe misie biegały też po lesie. 😉 🙂
      I oczywiście jestem jak najbardziej za czytaniem, a nie oglądaniem. 🙂

  2. Masakra… Wychowywano mnie tradycyjnie, w Polsce to znaczy raczej po katolicku, ale wymienione przez Ciebie bajki oglądałam. I jakoś ani wychowanie, ani bajki nie wpłynęły na moją psychikę destrukcyjnie. Puchatka nie lubiłam bo to pierdoła była (niezależnie od płci), Uszatka w pewnym momencie przestałam trawić bo zbyt porządny był, taki prymusik…
    Swoją drogą, moja Młoda ostatnio rozkochana jest w “Autach”, a my z mężem zastanawiamy się (zachwyceni dopracowaniem świata przedstawionego w tym filmie) skąd się biorą małe samochody i jak auta “to” robią?
    Cofam co powiedziałam. Jesteśmy zboczeni. To wina bajek z dzieciństwa ;).

  3. Wszystko to gender i pornografia, wstydu nie mają a zamiast majtek proponuję wszystkie postaci ubierać w haabity i po problemie
    Hania też to oglądała i tak jak ty zareagowała

    1. A wiesz, że habit albo jakaś zakrywająca szata to byłoby całkiem dobre rozwiązanie. Chociaż z drugiej strony, nie będzie znów widać, jakiej kto jest płci, chyba żeby na nich robić znaczki, to wtedy okej.

      1. Jakie znaczki? Jak nie wiadomo jaka płeć? Przeca to jasne i proste, że jak w różowej todze to niewiasta a jak w błękitnej (takiej jak szata Matki Boskiej) to mężczyzna. Proste, nie?

          1. Kiedys była taka zabawka Bernardyn/ zakonnik a nie pies/ i jak sie go naciskało na głowę to sie rozsuwały fałdy habitu i …. nie było wątpliwości co do płci

  4. Chyba się umówiłyście z alEllą, bo Ona też miśka wzięła “na tapetę”, dlatego zacytuję już tylko “moje darwinowskie odkrycie”.

    “… Nie wiem, czy ktoś zwrócił na to uwagę, jeżeli nie, to rezerwuję sobie prawa autorskie. Otóż z naukowego punktu widzenia nasz polski Miś Uszatek różni się od Misia Angola tym, że nasz ma klapnięte uszko. Jest to zarazem niepodważalny dowód na to, że polskiego misia w połowie (na jedno ucho) udomowiliśmy, a angielski to po prostu dzikus …”

    Wynika z tego, że skoro udomowiony, to i ubrany powinien być. 😉 🙂

  5. Klik dobry:)
    Ja się tuliłam w łózku do nagiego misia-przytulanki i ujeżdżałam nagiego konia na biegunach. Tfu! Tfu! Czas iść do spowiedzi. :)))

    Pozdrawiam serdecznie.

  6. Tak kochałam Kubusia-a tu się okazuje że to jakiś zbok 🙂 .Też walnęłam śmiechem-gdy w TV o tym mówili.Radnych z Tuszyna powinni zwolnić-bo to wstyd,żeby tacy ludzie reprezentowali społeczeństwo.

  7. Nie wiem czemu , nie wiem jak to sie dzieje, ze zagranica kojarzy nas z dziwnymi rzeczami….
    Za niedlugo bajki beda zle, bo tam zwierzatka i przedmioty rozmawiaja a to pewnie znajduje odbicie w wielu przypadkach schizofreni….

  8. A zwrócił ktoś uwagę na to ile miś Uszatek ma lat? Króliczki mieszkają z mamą, prosiaczek z ciocią, a on mieszka sam, więc chyba jest dorosły, a codziennie spotyka się z tymi króliczkami i prosiaczkiem, które są przecież dziećmi. Może jemu tez trzeba się przyjrzeć? Może to pedofil? 😉

  9. A co Tygrysy lubią najbardziej na świecie ? A ? No właśnie sprężynować czyli skakać na swoim ogonie i jak to wygląda hę?? A Kłapouchy ma kokardkę na ogonie i też bez gatek paraduje i taki dziwny ospały zawsze jest jakby na koksie ciągle jechał ! Prosiaczek to też jakiś niepewny , bo różowy i w paski i nie wiadomo czy nie gej może. Jeszcze w tym gangu ekshibicjonistów Królik bez majtek , goły Pan Sowa i najważniejszy niemoralny to Krzyś , bo nie wiadomo co go łączy z tym Puchatkiem .. hę . Normalnie pornol dla ludzi z małym rozumkiem. I pomyśleć że ja byłam w nich kiedyś zakochana ( w zbiorówce) i teraz moje córki też. Szok ..Chyba zacznę robić na szydełku stringi dla gołych posągów w parkach , bo tak świecą publicznie golizną , tylko że szydełko mi wcięło. Ech głupoto ludzka co granice zatarłaś, ty nigdy nie zanikniesz .

    1. Kiedyś podobno na freskach Michała Anioła domalowywano postaciom szaty, więc my będziemy dziergać galoty na drutach dla postaci bajkowych. 😉 🙂

  10. Aniu, Polacy dbają o morale? Szkoda, że nie kiedy chodzi o nich samych. Bo co z ludźmi, którzy kiedy się schylą prawie cały zadek im widać? Albo kobietom piersi? Co z tymi gwiazdeczkami, które co rusz mają jakąś wpadkę, bo krocze im widać podczas wysiadania z auta, bo pierś wyskoczy z boku sukienki? No i co z kobietami, które po ulicach chodzą ubrane w ledwie zakrywające ciało ciuszki?
    Co ja za jakiś czas dziecku puszczę za bajkę, jeśli każda jest wcieleniem zła? Normalnie jak słyszę takie rzeczy, to aż się we mnie gotuje w środku. Niech się ludziska poważniejszymi sprawami zajmą!

    1. A Ty to szczególnie się przygotuj, bo Twój bąbelek jeszcze nie skażony bajkami, da się więc go uratować. Bo my to, wiadomo, na stracenie. 😉 🙂

  11. O tym, że Winnie the Pooh to w sumie niewiadomojaka płeć to już dawno czytałam. O Tuszynie z małym rozumkiem – dopiero tutaj. Ale na ile mnie pamięć nie myli to z całej kreskówki to właśnie ów/owa Winnie ma cokolwiek na sobie, reszta to bez ubrań lata… chyba że się mylę, bo dawno nie oglądałam.
    Mój Dzieć Starszy jest bardzo przyzwoity – ma misia-przytulankę ubranego tak samo jak Puchatek… więc mu majtki z pieluchy tetrowej czasem robi. Ale Hell-o Kitty to oglądają oba moje Dziecie. I to ja, szatanistka im takie bajki kupuję.

  12. łooo matko, po analizie zawartości zabawkarskiej w pokoju córek, zaczynam bać się o przyszłość… Trolinka lalki porozbierała, Glissta z maniakalnym uśmiechem śpi z żółtym Teletubisiem…. cóż ja narobiłam…. i Kubusia mają i Uszatka też.. Uszatek u nas zgubił spodnie od piżamy… tragedia… apokalipsa

  13. Miałam ochotę napisać do tych z Tuszyna, aby misiom pluszowym dali spokój, a plac nazwali im. RADNYCH MATOŁKÓW.
    OJ GŁUPOTO, GŁUPOTO…..

  14. Czytałam o tym artykuł bodajże w Wyborczej i trochę mnie zatkało. No żeby nawet miśków się czepiać! Chociaż podejrzane są te futrzaki, zwłaszcza Gumisie, ćpuny, co to sokiem z gumijagód się ciągle szprycują 🙂 ! Pozdrawiam.

  15. W tym Tuszynie to som świetne radne, bo:
    Nie ma tam kłopotu z bezdomnymi
    – Nie ma kłopotu z wodą, drogi naprawione
    – Nie ma kłopotu z dziurami w drogach
    – Nie martwią się więc o pustostany i takie tam
    a więc pozostały im tylko pierdoły do omówienia i tak się tam nudzom, że świat nas podziwia, że innych problemów w Polsce brak, a więc kraj mlekiem i miodem i tak dalej ha ha

  16. Prawdę mówiąc wolę, żeby moje dzieci oglądały Kubusia Puchatka, czy Reksia (nawet bez ubrania) niż niektóre bajki w tej chwili pojawiające się w niektórych tak zwanych kanałach dla dzieci. Nie dość, że brzydkie, to jeszcze głupie i kanały i bajki.
    Żwirek i Muchomorek spali wprawdzie w jednym łóżku ale za to pod dwiema pierzynami: Żwirek pod biało-czerwoną a Muchomorek biało-niebieską 🙂
    Co do Tuszyna, to tak jakoś mi się przypomniało: “Wszystko jedno co mówią, byle nazwiska nie przekręcali”.

  17. Hmmm to może ta moja znajoma dobrze robiła ubierając swojego psa hehe 😉
    Jak dziś w radiu usłyszałam o Kubusiu, a raczej o tym dlaczego nie chcą nadać jego imienia, to śmiać się zaczęłam – miś bez majtek. To rzeczywiście straszne..

    1. Też pomyślałam od razu o tych, co ubierają swoje psy. Zawsze mi się wydawało to dziwne, a okazuje się, że to jak najbardziej poprawne. 🙂

  18. Paranoja! Widocznie radnych jest za wielu i nie mają co robić, dokładnie tak w Brukseli (EU), gdzie z braku zajęcia wymyślają standardy na ogórki i banany lub też wprowadzają wstrzykiwanie chemikaliów do wędlin zamiast tradycyjnego wędzenia.

  19. Puchatek był kobietą! 🙂 Serio, w oryginale Winnie to dziewczynka, ale pani Tuwim przetłumaczyła misia jako swojskiego Kubusia, bo pewnie “Misia” nie przyjęłaby się tak dobrze, jak “Miś”. Czysty pragmatyzm, ale skrajne feministki pewnie by się dopatrzyły jawnej dyskryminacji kobiet 😉
    A co do kwestii gender i czepiania się wszystkiego, co możliwe… moja ulubiona bajka, “Muminki”, to dopiero Sodoma i Gomora! Muminki zakładają ubranka tylko, gdy idą spać albo się kąpią, zaś na codzień paradują “nago”. Jak dobrze, że w czasach mojego dzieciństwa takie kwestie nie były podejmowane.
    Pozdrawiam!
    kaiserin-sissi blog onet
    Jeanne

    1. Racja, z Muminkami to dopiero odjazd. Same golasy. Tata Muminka tylko w cylindrze, Mama z torebką, chyba jedyne ubrane postaci to Mała Mi i Włóczykij. 🙂

  20. Skoro Pacanów nie wstydzi się Koziołka -Matołka, przeciwnie, promuje go, dlaczego nie wypromować Tuszyna przez przyjemne skojarzneie go z bajkową postacią? Co do Żwirka i Muchomorka, oglądałam, to chyba jasne! Ale zawsze kojarzyli mi się z braćmi. A dzieci w polskich warunkach lokalowych bardzo często mają współny pokój i wspólne łóżko.Gdyby tak dobrze poszukać, to w biografiach wielu autorów znalazłoby się jakieś mroczne wydarzenie.Czy w związku z choroba nerwową Lucy Maud Montgomery i popełnionym przez nią samobójstwie, komukolwiek przyszłoby do głowy zakazać czytania “Ani z Zielonego Wzgórza?” Nie sądzę,,, Ale w postaci Hello Kitty nie widzę jakoś nic uroczego. Jednak aby postać mogła mówić, potrzebuje buźki, prawda?

    1. Szczerze, to w aferę w Hello Kitty nie wnikałam, bo moje dziecko jakby bardziej pasuje do czasów Kubusia Puchatka. A często te “afery” są nadmuchane sztucznie z nie wiadomo jakich powodów. 🙂

  21. Hahaha, też mam o tym tekst na swojego bloga, czeka na niedzielę :). Niezły absurd. Całą sieć przetrzepałam, bo myślałam, że ktoś wymyślił tą historyjkę o Tuchowie, ale nie, niestety, to najprawdziwsza prawda!

  22. I tak to jest, gdy ludziom o małym rozumku daje się zbyt dużą władzę, wygodne fotele i świadomość, że są wybrańcami narodu 😉 🙂
    Mówią o nas największe stacje telewizyjne na świecie i te malutkie w maleńkich krajach też, ale muszę przyznać, ze to wcale fajne nie jest….

  23. Słyszałam o tym w mediach. Radni w tym mieście, to mają klawe życie, bo już wszystko zrobione i się nudzą, to muszą coś wymyślić, aby mieć nad czym obradować. 😉 . I kto tu jest o małym rozumku, ja się pytam? 😉 🙂

  24. Jejku,Kubus,Uszatek,Reksio i cała reszta to moje dzieciństwo… Teraz zastanawiam się co ze mnie wyrosło,skoro moje dziecię też te bajki ogląda. Oj wyrodna ze mnie matka…:P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *