Owsiane

Upiekłam dzisiaj owsiane ciasteczka. Zagniotłam też ciasta na ciasteczka cytrynowe, orzechowe i korzenne. Na razie czekają w lodówce, chłodzą się. A owsiane już na talerzu i częściowo w brzuszkach mojej rodzinki. Pięknie pachnie w domu. Muszę takie ciastka robić częściej. Nie są trudne do wykonania. Przepis jak zwykle wygrzebany z „Moich wypieków” („Ciastka z żurawinami, płatkami owsianymi i czekoladą”).

Składniki potrzebne do przygotowania:

  • 1 szklanki mąki

  • pół łyżeczki cynamonu

  • pół łyżeczki sody oczyszczonej

  • szczypta soli

  • 145g masła

  • 2/3 szklanki brązowego cukru (dałam trzcinowy)

  • 1 duże jajko

  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (dałam cukier waniliowy)

  • 1 szklanka płatków owsianych

  • ¾ szklanki drobinek czekoladowych do zapiekania

  • pół szklanki świeżej posiekanej żurawiny (miałam zamrożoną).

Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. Trzeba je zagnieść. Na końcu dodać czekoladę i żurawinę. Łyżką nałożyłam na blaszkę i lekko uklepałam, żeby były płaskie. Piekłam w temperaturze 180 stopni przez 20 minut. Po wyciągnięciu są nadal miękkie. Wyłożyłam je na kratkę, by ostygły, a potem dopiero na talerz. W przepisie jest napisane, żeby potem udekorować je czekoladą. Tego już nie robiłam, bo byłyby za słodkie. Są naprawdę smaczne. Żurawina i drobinki czekolady nadają kapitalnego smaku. Mojej rodzince oczywiście smakowało. Na pewno jeszcze wrócę do tego przepisu. Owsiane ciasteczka są na pewno zdrowsze niż zwykłe. W dodatku jest w nich żurawina, która nie tylko jest smaczna, ale zdrowa. Nawet jedno takie ciacho zjadłam (troszkę zgrzeszyłam).

Zostały mi dzisiaj jeszcze do zrobienia trzy rodzaje kruchych. Orzechowe z przepisu Zagubionej – pięknie prezentowały się na jej blogu. Reszta „na oko”. Ciastek będzie dużo, ale przydadzą się. Córka zawiezie babci i dziadkowi w prezencie. Ładnie je zapakujemy i prezent jak znalazł. Zresztą ciastka w puszce mogą długo leżakować.

0 myśli na “Owsiane”

  1. Żeby te Twoje nie były takie słodkie,a ładnie udekorowane,możesz je udekorować rostopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą i posypać je wtedy taką kolorową posypką lub np.perełkami:)Ja wczoraj sobie kupiłam złote:)

    A rogaliki waniliowe,jeśli się ich nie zje,wytrzymają długo:)
    Dodałam przepis na maślane,możesz je wypróbować:)

    1. Moja córcia nie lubi gorzkiej czekolady i perełek. Takie “surowe” owsiane nie wyglądają źle, szkoda, że nie dałam jednak więcej żurawiny. To by bardziej przełamało smak czekolady. Ale i tak są przepyszne. Maślane podejrzę, to następnym razem skorzystam z przepisu, bo właśnie skończyłyśmy piec wszystkie ciastka. Zmęczyłyśmy się trochę. Niby takie nic, a jednak roboty przy tym sporo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *