Po co kobiecie krągłości?

Niech mi ktoś powie, że kobiecie nie są potrzebne krągłości. Są! Bo przecież nic lepiej nie amortyzuje upadku jak zaokrąglony boczek. Wiem, co mówię, wczoraj przeprowadziłam prawie naukowy eksperyment.

Z samego rana poszłam do ogródka, żeby oszacować straty po tym, jak ściągano dach. Trawa zdeptana, truskawki zmaltretowane, ale cóż to, przecież jakoś faceci musieli dojść do tego dachu. Odrośnie.  Poskubałam trochę malin, utwierdzając się w przekonaniu, że dobrze będzie.

Nagle słyszę, że dzwoni telefon. Szybko w myślach go lokalizuję i pędem rzucam się do domu. Schody, taras, przedpokój. Zakręt w korytarz… No, i tutaj niestety nie wyrobiłam. Kapcie zmoczyły się na wycieraczce tarasowej, więc w zakręt weszłam takim ślizgiem, że żaden piłkarz by się nie powstydził. Na dokładkę z główki w szafę przywaliłam. Podłoga zadrżała, w mojej głowie wszystkie gwiazdki się zapaliły, razem z Wielką Niedźwiedzicą w komplecie.

Chwilę tak siedzę. Telefon dzwonić przestaje. Kolejny raz dzisiaj szacuję straty. Kolano boli. I udo. Przyglądam się, jakiś guz na kolanie wykiełkował. Oj, boli. Udo z boku też boli. Macam. Całe. Rozczochrana na szczęście też w całości. Zbieram swoje szczątki z podłogi. Nic nie złamane, tylko lekko poobijane. Będą siniaki. Robię okład. Potem patrzę na wyświetlacz: „Mężuś”. No, niech doceni, jak żona biegła do telefonu z narażeniem życia.

Po dwóch godzinach wyłania się ze swojego pokoju Jajo. Są wakacje, więc śpi długo i nawet chyba huk maminego ciała powalonego w przedpokoju jej nie obudził.

– Co tak walnęło? – pyta. A jednak!

– Twoja matka! – odpowiadam.

– Jak to?

– No, wypierdzieliłam się jak długa w przedpokoju, a znikąd pomocy.

– Myślałam, że to znów ci od dachu…

– Pięknie. Jakby się matka zabiła na zakręcie, to by tak sobie leżała i leżała. A ty byś zeszła, kiedy by ją już robaki toczyły, co? Wiesz po jakim czasie muchy w zwłokach składają jaja?

– Mamo?!!! – Jajo się wykrzywiło zniesmaczone. No, niech się trochę pomartwi o matkę, a nie śpi w najlepsze, kiedy ja tu takie ślizgi uskuteczniam.

A wniosek jest taki, że jednak trochę sadełka bardzo się przydaje, bo całkiem skutecznie amortyzuje wszelkie upadki.

 

0 myśli na “Po co kobiecie krągłości?”

  1. No pewnie że się przydaje, a w pewnym wieku, to nawet pożądane, ale, jak piszesz Aniu, trochę.. Dobrze, że nic poważniejszego się nie stało, bo ten dach i jeszcze jakby……., to nie daj Boże. Pozdrawiam 🙂

  2. ano przydaje się sadełko.
    ja kilka dni temu zemdlałam pieląc warzywa a mój nM się na to patrzał i myślał że sie wygłupiam.
    Tak to bywa z tymi naszymi rodzinami 😀

    Anno mam pytanie-ale to nic konkretnego takie niejasne plany… co robisz w niedzielę?

    1. W niedzielę? Po południu chyba jestem w domu. Nie wiem jednak, czy czegoś Mężuś nie zaplanował, bo jest Festiwal Teatrów Ulicznych w Gdańsku. Z tego co wiem, jedziemy dzisiaj i w sobotę, więc chyba w niedzielę siedzimy od południa w domu. 🙂 🙂 W razie co więc, zapraszam serdecznie.

  3. Jasne ze się przydają sama nie raz korzystałam i potwierdzam żeby nie bezpieczny tłuszczyk to złamania murowane Pozdrawiam i szybkiego końca prac zyczę 🙂

  4. Bo kobietapowinna sie składać z linii krzywych a nie prostych. Krzywe dają ładniejsze kształty, A co do siniaków to Mężuś będzie miał więcej powodów do całowania.

  5. Witam. Tłuszczyk nie tylko przed upadkami chroni ale dostarcza również ciepła w zimę. Więc zawsze warto mieć troszkę sadełka a i nasi Partnerzy nie muszą się obijać o kości, Nic tylko same plusy, tylko ja jakoś nie mogę w lato wyhodować tego ochronnego pancerz 😉 Pozdrawiam i nie życzę więcej takich naukowych eksperymentów.

  6. Tak sobie myślę, że czas powołać Rzecznika Praw Poszkodowanych przez Bella. Jesteś drugim znanym mi przypadkiem, który uległ wypadkowi w wyniku działania telefonicznego sygnału dźwiękowego. Moja przyjaciółeczka wyskoczyła z wanny, żeby odebrać. Reszty możesz się domyślić… Więc powoła się Rzecznika i niech walczy o odszkodowania dla Was. Jacyś potomkowie pana Aleksandra muszą gdzieś być. 😉

    1. Ha, ha 🙂 Biedny Bell by się nie wypłacił. A swoją drogą, to straszne, że człowiek tak pędzi do telefonu na złamanie karku. 🙂

      1. To może i dobrze, że Meucci nie miał pieniędzy na patent i cała sława spłynęła na Bella 😉
        Ja tak kiedyś pędziłam do domofonu, po świeżo umytej podłodze… D… czarna.

  7. Uważaj na siebie, Aniu, bo tłuszczyk tłuszczykiem, no ale na głowie go nie ma o czym sama przekonuję się często i boleśnie przydzwaniając w kuchenną szafkę 🙂 . Pozdrawiam.

      1. Jak mówi stare ludowe porzekadło: pierwszą połowę życia zatruwają nam rodzice, drugą – dzieci.
        Analogicznie: pierwszą połowę naszego życia zatruwamy życie rodzicom, drugą połowę – dzieciom 😉

  8. Oj, no wiadomo, że trochę krągłości być musi. Musi i koniec. Dzięki temu ładnie kontrasty linii widać na przykład. A i amortyzacja odpowiednia również. Byleby z tymi krągłościami nie przesadzić, chociaż z drugiej strony wiadomo – każdy ma swoje gusta ;).

  9. Klik dobry:)

    A ten Twój telefon nie ujawnia, kto dzwonił i drugi raz już nie pozwoli temu komuś zatelefonować, albo Tobie oddzwonić, ha? 😉

    Do kitu z takim telefonem. Kup inny i nie trzeba będzie pędzić na złamanie karku, albo pozostaje pielęgnować krągłości. 🙂 🙂 🙂

    Pozdrawiam serdecznie.

  10. O kurcze, że tak powiem: ciężkie wyjście z progu miałaś 😉 mnie.moje ciałko nie pociesza, bo wal€ ciągle w kotstki i małe palce u stóp, a tam ciałka brak.

  11. HA ,jam się Wyjumałam tak na rowerku w lesie ,to tak jak wiejski-miejski rower chcę się przerobić na wyczynowy-górski .Zbierałam się 15 minut 🙂 jakoś w całości .Pozdrawiam mamę i wyczynowy gest dla dziecka

  12. naukowy eksperyment dowiódł jak się okazuje kilku rzeczy – kobieta krągłości musi mieć i basta, śpieszyć się należy powoli, a co najważniejsze rzeczona kobieta liczyć na swe Jajo może zawsze 😛 🙂

  13. Hej 🙂

    Ale jakie szlachetne miałaś intencje 🙂 odebrać telefon od Mężusia 🙂 Doceniam bohaterstwo…
    Dobrze jednak, że nóżki szlachetnej nie zwichnęłaś. Całe szczęście 🙂

    Myślisz, że odrobina tłuszczyku zamortyzowałaby uderzenie? Musiałabyś go mieć po parę kilko z każdej strony 😉 może więc lepiej bez?

    Trzymaj się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *