Bezglutenowe żarełko

Obiecałam, że co jakiś czas wrzucę przepis na bezglutenowe żarełko. Co prawda dawno nic specjalnego nie przygotowywałam, ale przed wyjazdem do Niemiec wypróbowałam kolejny przepis na chleb bezglutenowy. dom, rower 013Tym razem był dziwny w smaku i zapewne nie przypadnie do gustu każdemu. A i ja chyba go już nie powtórzę. Przypominał mi trochę mój ulubiony chlebek turecki, miał lekko słodkawy smak, ale wspomnienie, po wzięciu dwóch kęsów, uleciało w przestworza. Przepis oczywiście zmodyfikowałam po swojemu.

Jakby kto miał ochotę, to warto spróbować. Tylko pamiętać należy, że nie nada się on do wszystkiego ze względu na to, że posiada w swoim składzie rodzynki. Zresztą zależy co kto lubi, bo przecież można jeść słodko-słoną kanapkę.

Przepis na chleb orzechowo-rodzynkowy

¾ szklanki mąki migdałowej

½ szklanki zmielonego siemienia lnianego

1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego)

1,5 łyżeczki cynamonu

½ łyżeczki soli morskiej

odrobina cukru (dałam trochę tak na czubku łyżeczki)

1 garść rodzynek

½ szklanki zmielonych orzechów włoskich

2 jaja + 1 białko

1 łyżka melasy

¼ szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego (można go zastąpić masłem albo oliwą, ja jednak dałam olej kokosowy)

½ szklanki maślanki

Wymieszałam suche składniki. W osobnej miseczce „mokre” (jajka tylko rozbełtałam). Wszystko połączyłam i  gotowe. Piekłam 40 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka). W oryginalnym przepisie było więcej mąki migdałowej, a mniej siemienia i orzechów, u mnie o takiej proporcji zdecydowały względy ekonomiczne. Nie dodałam też sody, ale za to dorzuciłam melasy, bo dodaje się ją do chlebka tureckiego, a po przepisie wnioskowałam, że smaki muszą być podobne. Taką przyjemność chciałam sobie zrobić, bo ten turecki uwielbiam i w czasie studiów często go zajadałam.  No, jednak nie do końca udało mi się ten smak odtworzyć.

Następnym razem mam w planie bułki bezglutenowe, bo tak dawno nie jadłam świeżej bułeczki, że na samą myśl ślinka leci.

I na koniec mam pytanie. Kupiłam bataty. Czy ktoś ma doświadczenie w temacie? Jak je zrobić? Czy najlepiej ugotować jak zwykłe ziemniaki czy coś pokombinować?

 

*oryginalny przepis można znaleźć w książce Williama Davisa: Kuchnia bez pszenicy. Wyd. Bukowy Las, 2013, s. 366

0 myśli na “Bezglutenowe żarełko”

  1. Przepisu raczej nie wypróbuję, z wiadomych względów ( i tak by mi nie wyszło, to po co mam próbować i się stresować ) . Czy ta nietolerancja na gluten zawsze jest wrodzona, czy może pojawić się w pewnym momencie życia? Bo pamiętam, że pisałaś, że całkiem niedawno lekarz odkrył to u Ciebie, to jak? Człowiek chodzi przez tyle lat i się męczy z jakimiś dolegliwościami, zanim lekarze odgadną, co je powoduje ( feralny gluten ), czy to się pojawia nagle znienacka? Tak pytam, bo moi małoletni są alergikami np. na pomidory i nie wiem, czy to uczulenie może jakoś ewoluować do form wyższych i bardziej skomplikopwanych

    1. Nie wiem, chyba jednak może się pojawić. Bo u mnie tak jest, że ja śladowe ilości mogę, ale jak zjadam kromkę chleba, to dostaję takich dziwnych plan na gębie. A kiedyś tego nie miałam. Ale u mnie też druga rzecz jest ważna, bo ja mam problemy z tarczycą i żeby jej nie obciążać też nie powinnam jeść glutenu.

      1. Nam powiedziano, że to wrodzone i nie można celakii “dostać”. Po prostu niektórzy nie mają typowych objawów i nigdy nie robią badań w tym kierunku. Kilka znanych mi osób dowiedziało się o celiakii dopiero gdy zdiagnozowano ją u ich dzieci (dorosłych!) Niektórych problemów zdrowotnych nie kojarzy się z glutenem.
        Można też nie tolerować różnych zbóż, co nie jest równoznaczne z celiakią. Mój syn powinien unikać mąk i różnych wyrobów, bo po prostu je ich za dużo, a co za dużo, to niezdrowo, ma przeciwciała na poziomie borderline 🙁

        1. Ale ja nie mam celakii, nikt mi tego nie powiedział. Zresztą nie wiem, bo lekarz mi na czerwiec zapowiedział dokładne badania. W każdym razie gluten obciąża też tarczycę. Nie kazali, nie jem, czuję poprawę na zdrowiu i to najważniejsze. 🙂

          1. Wiem, że nie masz 🙂 Chciałam tylko powiedzieć super5 to, co nam powiedzieli lekarze.
            Ja od paru miesięcy jem o wiele mniej mąk, makaronów i chleba, poprawiła mi się przemiana materii. Tarczyca szaleje, ale to przez ciążę 😉
            No i bardzo dobrze, że Ci się poprawia!

  2. Bezglutku jak ja Ci współczuję tej diety. A co do batatów to tak jak ziemniaki i po ugotowaniu rozgnieć i dodaj trochę masełka i co tam jeszcze chcesz do smaku, jakieś zioło

  3. Taki chleb pewnie dobrze współgra z kawą, a ja rano tylko kawa- taki niezdrowy tryb prowadzę. Bułka brzmi pysznie, to jeszcze poczekam
    miłej środy

  4. Raczej nie skorzystam z przepisu, ale pewnie wielu osobom się on przyda. Ja piekłam ciasteczka owsiane, a na weekend znowu jakieś takie zdrowe upiekę 😉

  5. Klik dobry:)
    Mnie smakuje zupa afrykańska na maśle orzechowym. Ma smak słodkich ziemniaków, orzeszków ziemnych i pomidorów, ale przepisu nie mam. Już niedługo będę się tą zupą zajadać. 🙂

    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Dobry. 🙂 Narobiłaś smaku, a na koniec dodałaś, że nie masz przepisu. 🙁 No, to chociaż zjedz jedną łyżkę tej smacznej zupy za mnie. 😉 🙂
      Pozdrawiam 🙂

  6. jeśli chodzi o cynamon to ja bardzo, bardzo i całkiem za… ale jednak, po sprawdzeniu cen mąki, czy oleum kokosowego… jednak zostaną przy diecie mocno glutenowej 🙁 choć na prawdę (nie ściemniam) staram się ograniczyć cukry… co jest dla mnie nie lada wyzwaniem… ale udało mi się i od kilku dni już do herbaty i kawy słodzę po 1 łyżeczce… a nie tak dawno bywało i 2,5 …

    1. A wiesz, jak ja się nauczyłam nie słodzić kawę czy herbatę? W zasadzie oduczono mnie. Jak poszłam do pracy, zawsze brakowało cukru i mnie, wtedy jako “młodą” i “nową” posyłano po cukier do kuchni. A tam panie na mnie kilka razy tak fukły, że zbuntowałam się i powiedziałam, że jak chcą słodzić, to niech sami łażą, bo ja piję gorzką. 🙂 🙂 I tak zostało. 🙂

      1. niestety, ten sposób się nie sprawdzi u mnie, bo mam własny cukier 🙂
        nie wiem, czy uda mi się całkiem pożegnać z cukrem, ale się staram… i kiedy zabieram się za pieczenie, to też cukier obcinam o połowę, niestety, ciasto musi mieć jego choć odrobinę, a ja sobie rozpuściłam rodzinkę i ja nic nie ma w niedziele w piekarniku to chodzą za mną jak cienie i niuchają mi po kuchni, czy przypadkiem nic po szafkach jednak nie chowam…

  7. Ja tam zawsze piekę jedno i to samo ciasto. Wiem przynajmniej, że zakalca nie będzie. Ostatnio przenośny piekarnik przestał działać i wysłużyłam się babcią. Poszłam do niej o 20.15 i babcia nie była zbyt szczęśliwa. Za to ciasto bardzo się udało 🙂

    1. Mogłaś babcię potem tym słodkim przekupić. Choć z drugiej strony, ona nie należy do łasuchów, więc ciężko by było. 😉 🙂

    1. No, właśnie ja będę eksperymentować. Kiedyś przez przypadek kupiłam pasternak i bardzo mi smakował (bardzo aromatyczny), ale gorzej z moją rodzinką. 🙂 🙂

  8. Boniu! Dzięki, że nie jestem bezglutkiem 😉
    Przepraszam, ale wolę tradycyjny chlebuś. O! Co z obiecanym przepisem 😉
    A babtaty smakuja podobnie do marchewki. Oj,można przygotować na mnóstwo sposobów: frytki, chipsy, grilować, piec 🙂

  9. No hmmm no wiesz jak chlebka nie wypiekam nie mam doświadczenia nie mam pomysłu jakby zmodyfikować przepis co by smaczniejsze było:) A te bataty to co to takiego??
    Dzieńdobry:)

    1. Dzień dobry. 🙂 Bataty to słodkie ziemniaki. Zakupiłam dwa, żeby spróbować. Są większe od naszych ziemniaków, ale jeszcze nie znam ich smaku. 🙂

  10. Mnie się ten chlebek podoba… ale fakt, nie jadłam nic na mące migdałowej, więc może spróbowawszy przyznałabym Ci rację.
    Radosna dla Cię nowina – FiK przerzuca się na bezglut, a ja jak dotąd jestem zadowolona ze wszystkich dań, które robiłam wg jego przepisów, więc pewnie znajdziesz tam dużo dobrego dla siebie.
    I jakieś frytki z batatów i coś innego też robił. Przeglądnij, może być warte uwagi. Ja nie studiowałam przepisów na bataty, bo takowych nie posiadam, ale widziałam, że coś takiego miał.

  11. Lubie czasem ugotować jakiś “wynalazek”, ale raczej jestem zwolenniczką tradycyjnego posiłku. Współczuję tym co są na diecie bezglutenowej. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *