Myślnik i Anka

Ostatnio same szalone dni. Ostre zakręty biorę. A wiadomo, na skrętach najlepiej, tak zamaszyście się życie do siebie zagarnia. Nawet szpagaty przy tym robię. Zdarzył mi się jeden podczas mycia podłogi. Wdepnęłam w to mokre. I tak jakoś mi się nogi rozjechały. O, żebyście widzieli ten ślizg. Z bólu, jaki rozszedł się przez moje krocze, szło osiwieć. Pełne rozwarcie. Jakby mnie prądem popieszczono tam, gdzie nie trzeba. Myślałam, że już mi tak zostanie i krokiem kowboja po rodeo będę przemierzać świat. Nawet już plan powstał, że jak Mężuś z roboty wróci, to dostanie w łapki igłę z nitką i będzie cerował. No, ale na szczęście zbiegło się w szwie i już jestem naprawiona.

ankaI piękne osiągnięcie towarzyskie mam na swoim koncie w tym tygodniu. Poszłam w czwartek na spotkanie miejscowego Klubu Czytelnika „Myślnik”. Ba! Pognałam, a nie poszłam. Pogadałam. Miło było. Fragment życiorysu każdy „na stolik rzucił”. Tak integracyjnie nam to spotkanie przebiegło. Bo oprócz mnie przyszedł jeszcze jeden nowy członek płci męskiej (jak na członka przystało). I przyznam, że inicjatywa świetna. W końcu gębę było do kogo otworzyć, o książkach podyskutować. Ba! My przy okazji reformy miejskie przeprowadziliśmy, bibliotekę unowocześniliśmy, samorząd obgadaliśmy, kilku ludzi zwolniliśmy, pieniądze miejskie rozdysponowaliśmy. A wszystko to w cztery osoby. Klub liczy w sumie chyba teraz aż osiem person, ale jakich! Oczytanych. I jakby nam tylko odpowiednie stery dano… 😉

A i miejsce, w którym się spotyka Klub magiczne. Uważam, że to najciekawsza kawiarnia w moim nowym mieście. Klimatyczna. Kiedy przyjechałam tutaj po raz pierwszy, od razu, jakby po węchu, trafiłyśmy tam z Jajem. I to było to! Cafe Anka – polecam. Jakby kto kiedy zawitał do Starogardu Gdańskiego albo był w okolicy, to niech wali jak w dym. Wejdzie i zakocha się od pierwszego wejrzenia. Ale jest jeden warunek: musi być bibliofilem. Inaczej chemii nie będzie.

Przy okazji mnie refleksja naszła na temat klubów czytelniczych. Sporo teraz takich w różnych miastach powstaje. Niby czytelnictwo ciągle spada, a jednak „czytacze” robią co mogą, aby innych zarazić książkami.

A w Waszych miastach są takie kluby? Jest gdzie się spotkać z książkoholikami? Może jakieś kluby anonimowych czytelników? Przecież to świetna sprawa przeczytać książkę, a później o niej z kilkoma osobami pogadać.

W „naszym” klubie (już się z nim zidentyfikowałam) wybieramy książkę miesiąca. Wszyscy ją czytają, a potem spotykamy się w ostatni czwartek miesiąca i rozmawiamy. Tak teoretycznie to wygląda. Jeszcze w sumie nie sprawdziłam, bo na razie tylko na jednym spotkaniu byłam. A kobitki (bo do tej pory same panie były) spotykają się tak już od trzech lat. I czapki z głów dla założycielek i właściciela kawiarni, który inicjatywę wsparł. Oby jak najwięcej takich klubów!

*zdjęcie pożyczyłam ze strony https://foursquare.com/v/caf%C3%A9-anka/4f7ffd0ae4b0ef2097af6844 (proszę o wybaczenie)

 

0 myśli na “Myślnik i Anka”

  1. Anna świtny pomysł na propagowanie czytania i poszerzania horyzontów. U nas nadal lipa. Wpadłam na pomysł, tym czasem go nie sprzedam, bo to mój prywatny projekt i rozmawiałam na ten temat z przemiłą dyrekcja lokalnego radia – co będzie ?
    Zobaczymy, ale takie kluby to świtny sposób na promocję poszczególnych książek..
    Na radiowej dwójce są rewelacyjne programy dotyczące książek 🙂

    1. Z reguły słucham “Jedynki”, tam też o książkach sporo.
      Ciekawa jestem Twojego projektu. Jak dojdzie do skutku, to się pochwal. 🙂

      1. jeden to na pewno – znaczy się ja… ale nie wiem, w śród tych których znam to drugiego nie wiem czy udało by się znaleźć… to nie takie hop-siup tu u nas 😛

  2. Hmm, dzięki temu nowemu członkowi, który przybył do Klubu Czytelnika “Myślnik”, zaczynam podejrzewać, że to nie przypadkiem tak Ci się rozwarło wcześniej … 😉

  3. Miejsce rzeczywiście wygląda doskonale i chemia przechodzi nawet przez ekran komputera 🙂 Szczególnie między mną a tym stolikiem pod sufitem. Nie wiem dlaczego 🙂

  4. Miejsce z klimatem – i o to chodzi. U nas biblioteka miejska zaprasza pisarzy cyklicznie i odbywa się tzw spotkanie z pisarzem i dyskusja o konkretnej jego książce.

    1. U nas też takie organizują, ale raczej chyba to się nie odbywa cyklicznie. Kilka razy byłam i było ciekawie, jednak nie podobało mi się, że wtedy nauczyciele spędzają klasy (uczniowie za to dostają oceny) dla zwiększenia frekwencji. Młodzież niestety się nudzi, bo nie przychodzą ci, którzy są zainteresowani, ale ci, którzy chcą dostać dobrą ocenę i potem przeszkadzają.

  5. Dużo osób pisze obecnie na blogach o książkach, czytelnictwie – to chyba daje nadzieję, że nie jest z nami tak źle i że przynajmniej niektórzy będą czytać po życia kres 🙂 . Inicjatywa świetna. W Warszawie fajne są kawiarnioksięgarnie.

    1. No, właśnie, szkoda, że doba nie trwa dłużej, wtedy by człowiek mógł mieć więcej czasu nie tylko na obowiązki, ale i przyjemności. 🙂

  6. — no popatrz, a mnie na wsi uważają za takie nieszkodliwe dziwadło , bo lubię sobie książki poczytać, no bo o dyskutowaniu raczej nie ma mowy chyba że z lustrem…. a pro po książki, już mam …. dzięki
    — pozdrawiam….

  7. Bardzo fajne miejsce 🙂
    U mnie niestety takowego z prawdziwego zdarzenia nie ma. Jest tylko pierogarnia, gdzie czytacze przychodzą, ale żeby dyskutować, to nie. Jedzą piją, lulek nie palą na szczęście, ale każdy sobie. Tylko lokal klimatyczny jak cholera 🙂

    1. Mam wrażenie, że ostatnio sporo takich akcji czytelniczych się organizuje. Ciekawe, czy poprawi to statystyki, jeżeli chodzi o czytelnictwo. 🙂

  8. Jak wiesz, lubię czytać, ale to chyba jeszcze za mało, żeby do takiego klubu należeć 😉 Jednak uważam, że jest to świetny pomysł i takich miejsc powinno być więcej 😉

    1. Właśnie to zupełnie wystarczy. Bo to nie jest jakiś naukowy klub, taki zwyczajny, przez zwyczajne kobitki założony. 🙂

  9. nie, czytelniczego nie ma, ale jest tturystyczne
    i kurde pomimo zaproszenia , ech, nie mogę dotrzeć, ale …rok, dwa i dołączę do “turystów”
    (hahahaha emerytów chyba 😛 :D)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *