Parcie na szkło

Wczoraj miałam nagrać filmik dla wydawnictwa z zapowiedzią sagi. Zajęło mi to trzy godziny (niecałe 2 minuty nagrania). Nie nadaję się ani na filmowca, ani na aktorkę. Za to Pepcio z Ośką mieli parcie na szkło. Kiedy wydawało mi się, że wreszcie jakoś idzie, to Pepe miał dużo do powiedzenia, Ośka niemal wspięła się po futrynie, a potem zaczęli się bić, przebiegając mi za plecami. Po nagraniu okazało się, że najlepiej wypadły koty, pięknie odciągnęły uwagę ode mnie. Jajo pękało ze śmiechu. Nasze łobuzy lubią być jednak w centrum zainteresowania. Nic w domu nie dzieje się bez nich.

W końcu jednak udało mi się coś nagrać, bo Pepe i Ośka się zmęczyli. Ja też się zmęczyłam, więc wyszło jak wyszło. Jajo teraz ma coś z tym zrobić, żeby nie było obciachu.

Miłego dnia Wam życzę! U mnie dziś, jak i przez następne dni bardzo pracowicie.

 

4 myśli na “Parcie na szkło”

  1. A gdzie i kiedy będzie można obejrzeć rodzinkę aktorsko pisarską 🙂 P.s. Babcię trzeba było dołączyć 🙂

    1. Ha, ha 🙂 Filmik będzie na FB, ale to tylko zapowiedź książki, na nic więcej w moim wydaniu raczej nie można liczyć. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *