Taki to Pepcio

Jakiś czas temu kupiłam kotom fontannę/poidełko. Przede wszystkim pomyślałam o Pepciu, bo on uwielbia pić wodę z kranu, z konewki itp. I Pepcio traktuje fontannę jak swoją własną, choć czasami pozwala napić się Ośce.

Sławek któregoś dnia stwierdził, że w sumie można na noc ją wyłączać, bo koty mają wodę też w miskach. Tak zrobiłam. I Pepcio się lekko wkurzył. W nocy obudziły mnie krzyki kota. Ewidentnie był wkurzony. Klął jak szewc. Wstałam, aby zobaczyć, co się dzieje. Fontanna na środku korytarza, a Pepe się z nią siłuje. Próbował chyba naprawić. Podłączyłam więc do prądu i obserwowałam, co zrobi. A kotek podszedł, pochlipał i zaraz za mną poczłapał do łóżka, by wreszcie spokojnie zasnąć.

Wczoraj podobna sytuacja. Wieczorem myłam poidło i wymieniałam wodę. I niestety zrobiłam chyba to niedokładnie, bo w nocy obudziły mnie bluzgi Pepcia. Fontanna odłączona z prądu (wyrwał z gniazdka) i oczywiście łapami próbował rozłożyć poidło na części. Podłączyłam, ale woda słabo leciała, więc Pepe znów zaczął ją rozwalać. Początkowo nie rozumiałam o co mu chodzi. Dopiero gdy jeszcze raz umyłam urządzenie, rozłożyłam na czynniki pierwsze, pozbyłam się kamienia i nalałam wody, Pepcio się uspokoił. Porządek musi być!

Czasami mamy wrażenie, że Pepe to człowiek uwięziony w ciele kota. W dodatku strasznie nerwowy, łatwo się irytuje i klnie.

5 myśli na “Taki to Pepcio”

  1. Aniu jestes świetnym psychologiem kocim psychologiem.A Pepcio to jest kot nad koty,uśmiałam sie serdecznie i nie wiadomo czy ta fontanna ułatwiła Wam życie czy utrudniła jak on takie cyrki w nocy wyprawia. No ale cóz człowiek w skórze kota to dobra określenie dla niego .Pozdrawiam serdecznie.

    1. Co tam niewyspanie. Pepcio i tak mnie w nocy budzi co jakiś czas, bo musi się poprzytulać, a zawsze tuli się do twarzy. 🙂

  2. I jak go nie kochać ???? Historia z Pepciem potrafi poprawić nastrój w deszczowy poniedziałek 😆😆😆😆😆

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *