W siodełku

Weekend minął nam w siodełku. Było intensywnie. Sprzedaliśmy też wszystkie zamówione “Nieprzewodniki”, co oczywiście bardzo nas cieszy. Czekamy teraz na nową dostawę, więc gdyby ktoś był jeszcze zainteresowany, serdecznie zapraszamy do kontaktu.

Wczoraj też nagrywaliśmy krótkie ujęcia do filmiku. Przyznam, że ciężkie życie filmowców, bo co chwilę musieliśmy powtarzać ujęcia. A to kamerka spadła, a to sfilmowała się wyłącznie ścieżka, a to znów było coś nie tak. Jajo potem ma to zmontować. Zobaczymy, co wyjdzie. Na pewno chcemy pokazać, jak pięknie jest na Kociewiu. Bo pięknie! Musicie uwierzyć na słowo. Dziś znów wyruszamy na rowerach w jakąś trasę, by dokończyć filmowanie.

Wiecie co? Życie bywa całkiem fajne. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *