O chasydach i nie tylko

Ciekawa jestem, jak Wam minął Dzień Matki. U nas było wzruszająco i bardzo emocjonalnie. Wydarzyło się tak dużo rzeczy, że bałam się, iż zaraz wyrosną mi skrzydła. A ze skrzydłami, to wiecie. Poleciałby człowiek w siną dal. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła Wam wszystko opowiedzieć. Na razie gęba na kłódkę, a klucz w ocean.

Za to chciałabym Wam opowiedzieć o czymś innym.

Wczoraj obejrzałam live z pisarką Deborah Feldman – autorką książki “Unorthodox. Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów”. Oczywiście rozmowa bardzo mi się spodobała, tym bardziej że jakiś czas temu obejrzałam serial (na Neftlixie) nakręcony na podstawie powieści. Książki jeszcze nie czytałam, ale wydawnictwo Poradnia K obiecało mi wysłać egzemplarz, więc czekam z niecierpliwością. Główna bohaterka, podobnie jak autorka, opuściła chasydzką społeczność. Wyjechała do Berlina, próbując w ten sposób odzyskać wolność.

Mnie zawsze zastanawia, na ile tradycje, kultura, religia mogą ograniczać człowieka, wyznaczać mu ramki, poza które nie powinien wychodzić. Po drugie, jaką cenę człowiek jest zdolny zapłacić za wolność?

Życie w jakimkolwiek ortodoksyjnym świecie musi być bardzo trudne. Według mnie wszelki fanatyzm prowadzi do zła. Ten religijny również, tym bardziej że to człowiek wyznacza te wszystkie granice, a nie Bóg.
Ciekawa sprawa do rozważenia.

Jeżeli nie oglądaliście filmu ani nie czytaliście książki, koniecznie to nadróbcie. A podobno powieść ciekawsza niż serial! Ja obejrzałam go w ciągu dwóch dni. Specjalnie na tę okoliczność wykupiłam dostęp do Neftlixa i przyznam, że było warto. Idąc za ciosem obejrzałam od razu serial “Shtisel” (dwa sezony), również o chasydzkiej społeczności. Gorąco polecam!

8 myśli na “O chasydach i nie tylko”

  1. Oglądałam. Polecam chociaż trochę uproszczeń się tam przedostało, jak to w Netflixie, muszą być homoseksualiści przede wszystkim 😉 nie żeby mi przeszkadzali, ale czasem orientacja seksualna bohaterów nie ma żadnego znaczenia dla fabuły, a jednak jest zaznaczana, no i Berlin jako stolica światowej tolerancji 😉 Ale obejrzeć i przeczytać nadal warto. Mnie zwłaszcza urzekła relacja z kręcenia tego serialu – bardzo ciekawa.

    1. Tak! Relacja też bardzo ciekawa. Jestem już po przeczytaniu książki. Niezwykła, bardziej intymna i osobista niż serial.

  2. Co do tej platformy z wielką przyjemnością obejżałam serial “Mesjasz” – prowojujący, ale chyba ktoś trafił w to co wierzę… mniejsza o to, “Unorthodox” planuję także obejrzeć.

    1. Pewnie każdy tam znajdzie coś ciekawego dla siebie. Ja teraz właśnie obejrzałam dokument o chasydach (“Jeden z nas”). Wciągnął mnie temat. 🙂

  3. Dwa seriale i dwa zupełnie inne spojrzenia na świat ultraortodoksyjnych Żydów… Shtisel uwielbiam, po ostatnim odcinku chciałam przechodzić na Judaizm 😉 pokochałam to ich skomplikowane, a jednak proste życie ☺

  4. No niestety film obejrzany ale książkę chce dostać w empiku zacząć czytanie by mieć pewność ze przypadnie w 100% do gustu :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *