W strachu i w sekrecie

Jestem w strachu, bo nie wiem, czy mogę zdradzać, ale szepnę Wam tylko na ucho, bo emocji dużo. A jak są emocje, to trudno utrzymać język za zębami. W razie, gdyby coś, to wiecie to nie ode mnie.

Moje Jajo… To malutkie kiedyś… Jajo we własnej osobie szykuje się do zamążpójścia. Jak wszystko pójdzie dobrze, to za kilka miesięcy będę już teściową. Taką polską teściową pełną gębą.

Przyznam się, że przeżywam, bo Jajo w zasadzie już dawno nie jajo. Zaraz wyfrunie z gniazdka i tyle je widzieli. Ale zięcia będę mieć kochanego, dobrego człowieka, takiego do przytulenia do serducha.

No… To teraz tylko trzymajcie kciuki, by Jajo tego nie przeczytało, bo będzie zaraz ręka, noga, mózg na ścianie. Cichosza, nikt nic nie wie, Jajo w gnieździe, kura też.

(Ale jeszcze tak w nawiasie, bo łezka w oku się kręci. Miałam już atak histerycznego śmiechu, głupawki i paniki. Bo jakże to tak, że dziecko nagle dorosłe? Kiedy, jak i dlaczego? – to tak tutaj tajniacko, bo normalnie to ja mam dobrą minę do złej gry, rozwartą od ucha do ucha w uśmiechu).

6 myśli na “W strachu i w sekrecie”

  1. Gratulacje dla Jaja i Kury z okazji tej, co to nie wiemy jaka bo nikt nie pisnął słowa, ale radosna więc się radujmy 🙂 Teściowa to brzmi poważnie i jakoś tak… przerażająco. Może po prostu będziesz Kurą zamiast jedno – dwujajeczną? 🙂

  2. 🤐 ale radocha jest! Kura dwujajeczna brzmi bardzo fajnie, corka mojej przyjaciolki wykopała termin Pani Mama – tak sie kiedys ponoc mowiło.
    Mocno trzymamy kciuki za Jajo bo jednak wyfruwa daleko z gniazda…

  3. Super cieszę się bardzo razem z Tobą 🙂 Oczywiście że też nic nie wiem ale już trzymam kciuki za powodzenie całej operacji wypuszczania Jaja z gniazda :).
    Będziesz napewno najlepsza Teściowa na świecie 🙂 Serdeczności dla Was

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *