Żelazny szop pracz w akcji

Pisałam kiedyś o tym, jak babcia wyszorowała nam emaliowany czajnik. Nie było nas w domu, a seniorka zabrała się za swoje porządki i kiedy wróciliśmy, czajnik świecił się jak psu… wiadomo co. Oniemiałam, gdy zobaczyłam, że jest srebrny i wypucowany. No, ale zaraz trzeba było kupić nowy, bo od tego szorowania przeciekał na spawach.

Babcia to żelazny szop pracz. Kocha szorowanie, więc odkąd z nami mieszka, kilka razy powymienialiśmy patelnie, które teraz trzymam poza zasięgiem babci. Ona ma do swojej dyspozycji żeliwne. Te może szorować do woli. Emaliowanych garnków już nie posiadam, bo wszystkie straciły swoje dna. I jakby się do tego przyzwyczaiłam, że babcia zawsze dobiega pierwsza do zlewu.

Dlaczego to przypominam? Ostatnio tata przywiózł mi garnek. Zamiast mojego srebrnego przywiózł swój emaliowany. Pomylił się. A garnek miał nowy, bo dostał cały zestaw od siostry, gdy się przeprowadził do nowego mieszkania. Ugotowałam w nim ziemniaki. Zjedliśmy obiad i nie zwróciliśmy uwagi, jak seniorka doskoczyła do zlewu. Otrzeźwieliśmy, jak usłyszeliśmy szorowanie.

– Co babcia robi? – spytał tata i nagle się zerwał z krzesła. Dobiegł do zlewu, a tam seniorka w najlepsze szoruje jego garnek. Przecierał oczy ze zdumienia.

– Myję, nie przeszkadzaj – odpowiedziała babcia, ale tata zabrał jej garnek. I żegnaj ładne białe, emaliowane dno. Całe porysowane! Emalia pozdzierana.

– Ale jak to? – zdziwił się tata. – Tak w ciągu jednego szorowania?

– A no… – odpowiedziałam. – To normalne. Nie można babci zostawiać sam na sam z takimi garami.

– Ja myślałem, że jej to zajmuje kilka tygodni, zanim zedrze emalię. A ona tak za jednym razem załatwia garnek? – nie dowierzał.

Tata od razu zabrał swój garnek i schował go do koszyka. Nie mógł uwierzyć, że w ciągu jednego mycia można załatwić garnek. A co na to babcia? Oczywiście: “To nie ja!”.

4 myśli na “Żelazny szop pracz w akcji”

  1. Moze kupcie ze 2 emaliowane wielkie ,stare gary,i gotujcie w nich cos gestego, jakas kasze z woda na przyklad.I niech sobie babcia tak co kilka dni poszoruje,moze jak sie dobrze zmeczy , to da spokoj.Albo sie polapie, ze robicie to specjalnie, obrazi sie i odczepi od garnkow na dobre.

Pozostaw odpowiedź Anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *