Wspomnienia z młodości ubogiej służącej

Dzisiaj z opóźnieniem. Wczoraj wróciłam do domu dość późno i dzisiaj trzeba było trochę odespać, potem ogarnąć poranną sytuację w domu, dlatego jestem dopiero teraz.

Byłam wczoraj na promocji książki w Gdańsku (spotkanie z tłumaczem Januszem Mosakowskim). Zainteresował mnie temat – “Wspomnienia z młodości ubogiej służącej”. Dodam, że to gdańska służąca z drugiej połowy XIX wieku. Książka po raz pierwszy ukazała się w 1908 roku. Dla mnie literatura wspomnieniowa jest niezwykle ważna. Szczególnie, kiedy są to wspomnienia zwykłych ludzi. Takich, którzy walczyli o przetrwanie każdego dnia.

Ponadto nie jest przypadkiem, że zainteresowała mnie właśnie gdańska służąca. Pracuję obecnie nad sagą, która rozegra się (głównie) w Gdańsku.Siedzę teraz w historii Wolnego Miasta Gdańsk i przyznam, że jestem zachwycona. Niezwykłe miejsce i niezwykła historia. Próbuję też szukać informacji na temat języka, jakim posługiwali się gdańszczanie. Niestety ciągle mam niedosyt informacji. Podczas spotkania autorskiego tłumacz też o tym wspominał, cytował fragmenty. Brzmiały jak mieszanka niemieckiego z holenderskim.

A Wy lubicie literaturę wspomnieniową, ale właśnie zwykłych ludzi (nie polityków, czy celebrytów)?

2 myśli na “Wspomnienia z młodości ubogiej służącej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *