Trasa

Dzisiaj ruszam w trasę po okolicach Człuchowa. Nie będzie mnie kilka dni, ale wrócę.

To będzie mój pierwszy wyjazd bez Sławka. Zawsze ze mną jeździ, bo zajmuje się sprzedażą książek, ja nie muszę się tym martwić. Tym razem jednak wyrusza ze mną Jajo, bo spotkań jest za dużo (w sumie 7 w ciągu trzech dni), a Sławek niestety nie może aż na tyle czasu zniknąć z pracy. A Jajo mi pomoże, wesprze dobrym słowem, sprzeda książki i dotrzyma towarzystwa w samochodzie.

Trzymajcie za nas kciuki. Wrócę po długim weekendzie. Odpoczywajcie i pomyślcie o mnie czasami. Pozdrawiam!

14 myśli na “Trasa”

  1. Udanego wyjazdu Aniu, spokojnych chwil z Jajem i sprzedaży całego nakładu 🙂 Bawcie się dobrze. A Sławek babcię do pionu ustawi za ten czas 🙂 Szerokiej drogi 🙂 Poszalejcie w wolnym czasie.

    1. Okazało się, że dwa dni mojej nieobecności, a babcia przeprosiła mnie dzisiaj za ostatnią “aferę”. Szok! Bo okazuje się, że potrafi.

  2. Aniu udanych spotkań z sympatycznymi czytelnikami. Szczęśliwej drogi z ukochaną córeczką. Nareszcie w drodze będziecie miały czas tylko dla siebie.
    Takie chwile są potrzebne matkom i córkom.Pozdrawiam Krystyna .S

  3. Wspaniale! Mysle, ze wrocisz zmeczona ale zadowolona.Poznasz na pewno wielu milych ludzi– Twoich czytelnikow,pobedziesz z corka, odpoczniesz od pracy w domu i od babci.Same plusy.Takze praca ale mysle, ze ja kochasz.Pozdrawiam.

  4. Aniu jedź,spotykaj się z czytelnikami 🙂 niech świat poznaje najsłynniejsza kurę domowa 🙂 Pan mąż z pomocą Ośki i Pepka spacyfikuje babcie :). Wrócisz to nie poznasz staruszki tak będzie grzeczna. Buziaki dla was obu 🙂

Pozostaw odpowiedź Anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *