Refleksyjnie

Dzisiaj refleksyjnie, bo to taki dzień w roku, kiedy warto się zatrzymać.

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem, za wszystkie listy i wiadomości. Przyznam się, że zaskoczyła mnie taka żywa reakcja. Smutne tylko to, że tak wiele osób zmaga się z podobnymi problemami do moich. No, ale można się pocieszać, że nie jest się samotnym. Choć to na pewno marne pocieszenie.

Dziękuję Wam za słowa wsparcia. Zawsze dobrze wiedzieć, że po drugiej stronie monitora jest tak dużo dobrej energii. Kłaniam się pięknie.

A dzisiaj biegnę zaraz na cmentarz zapalić symboliczny znicz w szkle, bez plastiku i sztucznych kwiatów, bo nie na pokaz to wszystko ma być, ale symbolicznie. Światełko do nieba dla najbliższych. Odwiedzimy męża krewnych, a za moich (i za mojego synka) postawimy pod krzyżem symbolicznie, bo nie damy rady pojechać tak daleko.

Uściski dla wszystkich. Niech ten dzień będzie refleksyjny, spokojny i pełen przyjemnych wspomnień o tych, którzy odeszli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *