Rudy, rudy rydz

W ten weekend uprawialiśmy polski sport narodowy – grzybobranie. Co prawda uprawialiśmy je tylko przez godzinę, ale za to z takim efektem, o jakim polska kadra w piłkę nożną może pomarzyć.

Sławek zapragnął znaleźć rydze. Wcześniej znalazł je ze cztery razy w życiu (wiele lat temu), a ja ani razu. Ja nawet nie pamiętałam, jak taki grzyb smakuje, bo może nawet nigdy nie jadłam. I tak dwoje laików wybrało się do lasu po tym, jak najpierw dokładnie zgłębiło temat rydza. Bo wcześniej to ja wiedziałam tylko, że ”rudy, rudy rydz” i

„Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy

I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy,

Czy świeży, czy solony…”

Sławka kolega, który nęcił ciągle zdjęciami na FB, podpowiedział, gdzie szukać. Pojechaliśmy więc, ale mnie coś się nie zgadzało. W poradnikach piszą, że rydz lubi sosnę i z sosną się kumpluje. Sławek twierdził, że pamięta, że kiedyś w trawie znalazł rydza.

Idziemy więc przez las. A tu kanie i borowiki, ale żadnego rudego rydza. Pół godziny połaziliśmy i już kierujemy się do domu, gdy ja naglę patrzę, a tam niewielki sosnowy zagajnik.

– Zobacz, może tam powinniśmy iść – mówię do Sławka, a on ochoczo lezie między sosny. I co tam? Trawa! A więc Sławka fragment informacji plus mój fragmencik i mamy mnóstwo rydzów w ciągu dwudziestu minut. Każdego obejrzeliśmy, bo przecież to moje pierwsze w życiu rydze, a Sławka piąte. No, ale zieleniały po uszkodzeniu, dziurkę w nóżce miały i były rude. Rydze! – stwierdzamy i na dodatek dzielimy się ze Sławka rodzicami. Moim mówię, żeby przyjechali na smażone na masełku, czym wzbudzam taką radość taty, że zaraz opowiada, jak to kiedyś jadł kiszone rydze. Robi nam smaku. Mamy zamiar powtórzyć ten wypad i spróbować ukisić. Trochę żartujemy (tak na czarno), że za jednym zamachem wytrujemy całą rodzinę, gdyby się jednak okazało, że rudy jest nie tylko rydz.

I powiem Wam: rydze są wyśmienite! Usmażone na masełku, do tego sól i kromeczka chleba. Pyyyycha! (I przeżyliśmy, czyli rydze były rydzami).

2 myśli na “Rudy, rudy rydz”

  1. Zawsze tylko słysze o rydzach – nigdy nie jadłam.
    Ale jakbym znalazła tochyba 3 fachowcow musiałoby mi potwierdzic że to rydz!😂😂😂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *