Dziwak nad dziwakami

Powiem Wam, że jeden z naszych kotów to wygrana na loterii. Trafił się nam koci dziwak, ale niezwykle inteligentny i gadatliwy.

Wczoraj Pepuś cały dzień łaził za mną i miał coś do powiedzenia. Miałam wrażenie, że chce iść na dwór, ale nie mogłam go wypuścić, bo dziada nie można zostawić samego. Od razu nawieje.

Pokazałam mu więc ręką koszyk na rower. A Pepcio od razu do niego wskoczył. Mruknął zadowolony i cierpliwie czekał, aż zabezpieczę kratkę nad koszem, by nie mógł wyskoczyć. A potem na rower! Jak on lubi, żeby go wozić! Szok! Ale trzeba go wozić tylko tam, gdzie nie ma samochodów, bo aut się boi. Jeździmy więc po uliczkach na naszym osiedlu. A że tam pusto, śmiało zrobiłam kilka rundek. Potem zamieniłam się z Jajem, żeby też Pepciowi sprawiło trochę radości.

A co robiła Ośka w tym czasie? Ośka pilnuje puszek z kocim żarciem. Układa się na nich, ociera o nie, zaznacza, że to wszystko “moje! moje! moje”. Bo najważniejsza sprawa w życiu naszej Ośki to właśnie jedzenie. Pepcio woli adrenalinę i przygodę. Potem dobrze śpi, jest spokojny. W życiu nie widziałam takiego kota. Podejrzewamy też z Jajem, że Pepcia wyrzucono z jego planety, dlatego trafił do nas.

A tak nasze aniołki się kochają:

Na zdjęciu widać, że to Ośka opiekuje się Pepciem, bo Pepcio to taki koci Piotruś Pan. Jak za bardzo kombinuje, to Ośka podbiega i strzela mu z płaskacza w łepetynę. Wtedy Pepcio wie, że przesadził, że trzeba się ładniej zachowywać.

I jeszcze jedna ważna sprawa. Dla nas Pepcio i Ośka to doskonałe antidotum na choroby i starość, które są wokół nas. Polecam, bo to działa!

11 myśli na “Dziwak nad dziwakami”

  1. Wasze koty są wspaniałe ? przyznaje się, że nie przepadam za kotami, ale Pepuś skradł moje serce ?. Uściski i głaski dla Ośki i Pepusia od Dawida.
    Ps. U nas nadal króluje pytanie: mama kupis kota?

    1. Kochana Ty wiesz jak sprawić że piątkowy poranek może zacząć się od śmiechu :). Pepuś to kupił mnie już dawnoooo. Ośka to Ośka 🙂 też ją kocham 🙂 Dziękuję za to że dziś (w oczekiwaniu na decyzję czy drukować prace mgr czy nie jeszcze ), mogłam śmiać się pod nosem w busie i tak radośnie zacząć piątek :). Miliony glaskow dla łobuziaków 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *