Czy to jest świat dla starych ludzi?

Z tego względu, że wrzesień jest miesiącem chorych na Alzheimera, zamieszczam poniżej materiały prasowe przygotowane przez wydawnictwo Poradnia K. Polecam do przeczytania:

“LISTY DO A.” – CZY TO JEST ŚWIAT DLA STARYCH LUDZI?

Nieproszony lokator wywraca do góry nogami życie rodziny. Do domu Anielki, jej siostry, rodziców i babci wprowadza się Alzheimer. To on sprawia, że babcia staje się zapominalska, myli imiona, nie poznaje domowników i nie radzi sobie z codziennymi czynnościami. Anielka nie lubi pana A., jak go nazywa. Pisze do niego listy i nakłania, żeby wyprowadził się od babci. Wtedy wszystko będzie w porządku. Babcia wyzdrowieje. Czy na pewno?

Wyjątkowa, poruszająca, ciepła i pełna humoru podszytego melancholią książka Anny Sakowicz o zmaganiu rodziny z nieuleczalną chorobą ukaże się 18 września nakładem wydawnictwa Poradnia K. Zmierzymy się w niej z pytaniami, jak poradzić sobie z bezradnością, przemijaniem, chorobą i starością. A starość wydaje się być tematem tabu –nasze społeczeństwo wypiera ją i od niej ucieka. Gloryfikujemy wieczną młodość i witalność. Autorka nie boi się poruszyć tematu odchodzenia i starości, bo wie, jak wiele rodzin się z nimi boryka.

Rodzicom szczególnie trudno wyjaśnić dzieciom, co dzieje się z ukochanymi dziadkami, kiedy zamiast znanego porządku nastaje chaos. Czemu są nie do poznania, dlaczego tracą orientację, nie poznają nikogo albo mylą przeznaczenie przedmiotów.

Treść książki jest uniwersalna – opowiada o chorobie Alzheimera, a temat starości, odchodzenia prędzej czy później stanie się udziałem każdego z nas. Wyjątkowa perspektywa dziecka przemawia do wszystkich, bo w zderzeniu z ogromnym problemem, jakim jest nieuleczalna choroba, wszyscy stajemy się bezradni jak dzieci. Świat widziany oczami dziecka stworzyła wraz z autorką Ewa Beniak-Haremska. Jej magiczne, retro obrazki ukazują zgubione czy uszkodzone przedmioty, bezradność babci, ale też szczęśliwe chwile z dziadkami, kiedy babcia była jeszcze zdrowa. Jak mówi ilustratorka: „Bohaterka walczy o zdrowie swojej babci. Nie tylko pisząc, ale i wykorzystując swoją pasję do wspólnych zajęć i wzmacniania więzi.”

Anna Sakowicz dzieli się w dużej mierze swoimi przeżyciami; opowieść powstała na podstawie jej własnych doświadczeń – jej mama choruje na Alzheimera. Pisanie stało się swoistą autoterapią i przyniosło jej wielką ulgę. I nauczyło, że najlepszym lekiem jest miłość.

„Listy do A.” to po „Leniusiołkach” i „Wiewiórce Julii i magicznym orzeszku” trzecia książka autorki w kategorii literatury dziecięcej.

Tytuł otrzymał rekomendację Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.

Powiedzieli o książce:

  • „Listy do A.” to moja najbardziej osobista książka. Przynajmniej do tej pory najważniejsza. Przy żadnej nie było tyle emocji. Bardzo osobista, dlatego z taką tremą czekam na premierę. Pomysł na jej napisanie pojawił się nagle. Nie było żadnego planowania i kalkulowania. Początkowo chciałam odpędzić od siebie temat, bo nie umiałam poradzić sobie z chorobą mamy, więc niepotrzebne mi było zagłębianie się w emocjach. Jednak nie dało się. To było tak silne, że odsunęłam na bok inne projekty i usiadłam do pisania. To było niezwykłe – coś w rodzaju transu. Pisałam od rana do późnej nocy. Nie mogłam przestać, dopóki nie poczułam, że skończyłam. Śmiałam się, płakałam, wzruszałam. Istna sinusoida. A po skończeniu przyszła ulga. Miałam poczucie, że oswoiłam pana A., że wiem, co robić. A zrobić można niewiele albo bardzo wiele (zależy, jak na to spojrzeć). Muszę każdy dzień z mamą traktować jak ostatni, cieszyć się, uśmiechać, przytulać. Nie ma płaczu i histerii. A wszystko dzięki Anielce, którą musiałam w sobie odnaleźć. Bo listy pisało to dziecko we mnie (a nie ja – dorosła Anna Sakowicz) i próbowało zrozumieć niezwykle podstępną chorobę.

Anna Sakowicz, autorka

  • Autorka krok po kroku wprowadza nas w świat nieznanej choroby, najbliższa rodzina uczy się tego schorzenia, uczy się, jak pomagać choremu, jak zapewnić mu bezpieczeństwo, szczególnie ważne na etapie zaawansowanym. Pokazuje czytelnikowi, jakie są problemy dnia codziennego, jak odbierać reakcje chorego, oraz jak opóźnić rozwój choroby. Podkreśla wagę zaangażowania całej rodziny, po to by chory odczuwał troskę, bezpieczeństwo i bliskość kochających opiekunów.
    Nieocenionym walorem książki jest widzenie tej choroby oczami dziecka, któremu trudno jest zrozumieć, że babcia – kiedyś opiekunka i wzór do naśladowania – teraz sama wymaga opieki, a niekiedy jej zachowania są trudne do zrozumienia. Dlatego książka ma duży walor edukacyjny dla dzieci, młodzieży, a często również dla dorosłych, którzy znają tę chorobę ze słyszenia i nie wiedzą, jakie różnorodne zaburzenia są wynikiem rozwoju tej choroby.
    Książka doskonale wpisuje się w hasło światowej organizacji Alzheimer’s Disease International na rok 2019, która z okazji światowego miesiąca choroby Alzheimera przypadającego jak co roku we wrześniu przyjęła przesłanie: Porozmawiajmy o demencji. Stop stygmatyzacji. Osobiste wieloletnie doświadczenie opieki nad żoną Anną pozwalają mi na docenienie wartości tej książki dla wszystkich tych którzy chcieliby poznać złożoność samej choroby, oraz różnorodne aspekty opieki nad chorym.
Zbigniew Tomczak,
Przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera,
a prywatnie opiekun.
  • Nawet dorosły nie rozumie gubienia słów, tracenia własnej biografii, nierozpoznawania bliskich, zamykania się w sobie tak szczelnie, że jakikolwiek kontakt wydaje się niemożliwy. Więc jak mogłoby chorobę Alzheimera zrozumieć dziecko? A jeśli dziecko nie rozumie, to pyta. Bohaterka opowieści Anny Sakowicz pisze listy do Pana A., o którym nieustannie słyszy. Pisze, bo dochodzi do wniosku, że to pan Alzheimer zabiera jej babcię.
    Ważna, przejmująca, choć niepozbawiona humoru, pięknie ilustrowana książka o odchodzeniu i stracie, którym przygląda się dziecko. Autorka sama musiała je w sobie odnaleźć, żeby zrozumieć, co dzieje się z jej mamą. Czytając myślałem o swojej babci Agnieszce, która długo, bardzo długo przebywała w świecie Pana A. Mądra, potrzebna książka.

Remigiusz Grzela, pisarz, dramaturg

LISTY DO A. MIESZKA Z NAMI ALZHEIMER ANNA SAKOWICZ
ILUSTRACJE – EWA BENIAK-HAREMSKA
Premiera:18.09.2019
PATRON MEDIALNY: LUBIMYCZYTAĆ.PL
Książkę poleca Polskie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera
Książka dostępna w przedsprzedaży na www.empik.com i na www.poradniak.pl
ISBN: 978-83-66005-60-0
CENA 29,99 PLN

 

 

4 myśli na “Czy to jest świat dla starych ludzi?”

  1. To chyba pierwsza taka książka na rynku polskim? Ja Ci mogę pogratulować, bo w swoich książkach podejmujesz trudne tematy i doskonale Ci to wychodzi.

    1. Dziękuję. Myślę, że w tym przedziale wiekowym to pierwsza ta książka. Kiedyś mignęło mi, że jakaś pani psycholog napisała książkę o Alzheimerze dla małych dzieci 3-5 lat chyba. Tam oczywiście więcej rysunków niż tekstu, ale uważam, że to też ważna pozycja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *