Babcina piąta kolumna

Ostatnia awantura o masło została przypieczętowana spaleniem mojej bluzki. Tak więc sprawa była rozwojowa, choć ja jestem w szoku, że nie dałam się wyprowadzić z równowagi, choć do śmieci poszła jedna z najładniejszych moich bluzek.

A śmiem jeszcze podejrzewać, że babcia przeciąga na swoją stronę Pepka i Ośkę. Niby koty się babci boją, zmykają przed nią, a okazuje się, że to babcina piąta kolumna.

Babcia od czasu do czasu lubi przyciąć mi kwiaty. Kompletnie się na nich nie zna, ale wie, że nie lubi sterczących badyli, więc badyle idą precz. Niestety razem z nimi kilka roślinek. Ostatnio taki los spotkał hortensję.

Wydawało mi się, że babcia w tym ogródkowym sabotażu jest osamotniona. Wczoraj jednak odkryłam zdeptane pomarańczowe lilie. Dosłownie wdeptane w ziemię. Ale cóż, rosną akurat pod drzewem, z którego jakoś trzeba zeskoczyć.

To jednak nie wszystko.

Kiedy zobaczyłam wyrwaną i podeptaną piwonię drzewiastą, którą dostałam w tym roku od taty, o mało nie zeszłam na zawał. Nędzny badylek musiałam wyciągnąć spod Ośkowej pupy, bo sobie akurat obok niej dołek wykopała. Ja w ogóle nie wiem, co mi się za koty trafiły, bo ryją w tym ogródku jak nornice. Kopią dołki i się w nie kładą, a potem o nie walczą. A że przy okazji coś wykopią, trudno.

Z astrów też pewnie nic nie będzie. Pory stratowane.

Nutuś przez całe swoje życie nie zrobił żadnych strat w ogródku, za to Pepuś z Ośką lecą po bandzie, a babcia im pomaga (albo odwrotnie – to koty jej pomagają).

8 myśli na “Babcina piąta kolumna”

  1. Czyżby tajemnica znikającego masła została odkryta? Wychodzi na to, że babcia przeciąga koty na swoją stronę masełkiem… Sprawdź, czy nie poprawiła się kociakom sierść, bo po takich rarytasach jest niezwykle gładka i lśniąca. 🙂

  2. No, no Babcia tajniacko nawiazała pakt z koteczkami…
    Tajemnica znikajacego masła moze miec inne rozwiazanie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *