Postawić na szczęście – taki jest plan Agaty

Dzisiaj będzie krótko. Przyjechali moi rodzice. Czeka nas wizyta z mamą u lekarza, więc rozumiecie, jak jest. Dużo emocji. Istna sinusoida, bo wczoraj ruszyła przedsprzedaż mojej najnowszej książki (na stronie Empiku) wydanej nakładem wydawnictwa Edipresse Książki.

Przedstawiam więc moje najnowsze “dzieło”: “Postawić na szczęście” – pierwsza część dylogii pt.: “Plan Agaty” (druga ukaże się wiosną).

Na okładce przeczytacie:

Rok na schudnięcie, rok na złowienie faceta i rok na urodzenie dziecka, żeby wyrobić się do czterdziechy. Niezły plan.

Agata jest dziennikarką, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już “babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Dziewczyna zakłada się ze swoją młodszą siostrą Polą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones. Powoli zaczyna realizować swój plan. Jednak nie jest to takie proste. A sprawy dodatkowo komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila…

Dla mnie dylogia to odskocznia po “Na dnie duszy”. Musiałam odreagować i napisać coś lżejszego, ale oczywiście przedstawiającego też ważne problemy. Lubię takie mieszanki. Mój mąż stwierdził, że to najlepsza moja książka. On po prostu nie lubi, jak podczas pisania załatwiam jakieś swoje sprawy wyciągnięte z dna duszy. I co najważniejsze, nawet śmiał się podczas czytania. A to już sukces!

Polecam więc i mam nadzieję, że książka się Wam spodoba.

Premiera 14.11.2018 r. Przedsprzedaż na Empik.com zaczęła się wczoraj. A co ciekawe, książka będzie dostępna przedpremierowo na Targach Książki w Krakowie. I ja tam też będę. 🙂

6 thoughts on “Postawić na szczęście – taki jest plan Agaty”

  1. Ja jestem tą szczęściarą, która zaraz po mężu zaglądnęła do notatnika mojej ulubionej pisarki. Książka jest genialna. Jako, że równowaga musi być, to dziękuję Ci Aniu za ten dobry humor. Nie mogę ciągle płakać podczas czytania. Czekam z niecierpliwością na wersję papierową. Nie ukrywam, że moja mama, twoja największa fanka w rodzinie też przedreptuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *