Niezwykli ludzie i niezwykłe miejsca

Jak minął Wam ten tydzień? Bo ja mam wrażenie, że to był bardzo dobry tydzień, obfitujący w wiele emocjonujących zdarzeń.

Wczoraj miałam niezwykłe spotkanie z niezwykłą czytelniczką. Pani przyjechała z Elbląga do córci, a że jej córcię znam, była okazja do spotkania. Zostałam zaproszona do kawiarni na pyszności. Ale co ja się nasłuchałam komplementów! Doładowałam bateryjki na najbliższe dni. Pani Renatka jest cudowna!

Ponadto przez trzy dni gościłam na stronie grupy Znamy-Czytamy.pl. I to też był dobrze spędzony czas. Opowiadałam o swoich książkach. A lubię to robić, wiadoma sprawa. Zdradziłam też kilka szczegółów na temat dylogii, której pierwsza część ukaże się jesienią, a druga – wiosną. Już o tym wspominałam.

Zostałam kiedyś zaproszona do leśniczówki przy arboretum w Wirtach. Miałam okazję być w cudownym domu z niezwykłą historią. Miałam wrażenie, że ściany do mnie mruczały. Potem śnił mi się ten dom, wołał do mnie, więc nie było wyjścia. Trzeba było go umieścić w powieści.

Nie wiem, czy byliście kiedyś w Wirtach. Rośnie tam jedyny w Polsce orzech pośredni. A na terenie arboretum znajduje się grób dziesięcioletniego chłopca, który był synem jednego z założycieli ogrodu – Puttricha. Oczywiście wokół śmierci chłopca narosły legendy. I to one pobudziły moją ciekawość.

Zresztą zobaczcie sami:

12 thoughts on “Niezwykli ludzie i niezwykłe miejsca”

  1. Naładowanych bateryjek nigdy dość. A mnie ten tydzień minął głównie na pracy, więc raczej rozładowywałam bateryjki. Choć kilka fajnych momentów też by się znalazło. 🙂

  2. Mnie minął tydzień na szpitalu , opiekowałam się Ciocią , lekarze badania diagnozy….. W piątek wyjechałam. Szepty Dzieciństwa mnie zajęły .Słońce i Woda.Dziś wróciłam i już marzę o powrocie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *