Jajowe wspominki

I po długim weekendzie…

U mnie było bardzo pracowicie, więc niewiele dało się odpocząć. Do domu zjechało również moje Jajo pierworodne. Wszystkie matki studentek i studentów wiedzą, że wtedy dziecko domaga się pysznego jedzonka, takiego, którego w akademikach i na stancjach się nie uświadczy. Miałam więc tydzień w kuchni. Trzy bochenki chleba w sumie upiekłam, sernik również popełniłam, razem z Jajem posklejałyśmy sushi. Były też pieczone ziemniaczki, były paszteciki…

A najważniejsze, że wreszcie był czas, by z Jajem pogadać. To najcenniejsze.

W piątek wspominałyśmy maturę. Ja jako matka, która na zawał schodziła, gdy Jajo pisało egzamin, a Jajo wspominało swoje ulubione lektury. Na pierwszym miejscu był oczywiście Mrożek, a tuż za nim Gombrowicz.

– O! I jeszcze mi się ten worek słomy podobał – dodało Jajo, całe z siebie zadowolone. A mnie aż zabolało! Jakby kto w żołądek kopnął. Bo jaki „worek słomy”?!

– Chochoł! – mówię i gromię wzrokiem przy okazji.

– No tak… – Śmieje się Jajo i dodaje, że to taka prowokacja była.

Nagle w radiu mówią, że tegoroczni maturzyści pisali o tęsknocie, a do wykorzystania mieli fragment „Lalki”. Jajo się ożywia.

– „Lalki” nie lubiłam. Izabela Łęcka działała mi na nerwy, nie lubiłam typiary, a Wokulski rozlazły jak flaki z olejem. Nie dało się ich lubić.

– No, pamiętam, jak czytałaś – mówię. Przypominam sobie ten moment, bo lektury Jajo znać musiało. Polonistka robiła testy w stylu „rozmiar rękawiczki Łęckiej” i „kolor tapet w pokoju Raskolnikowa”. Czytać więc trzeba było bardzo dokładnie. Jajo więc się starało.

Pewnego dnia wzięło z mojej biblioteczki „Lalkę” i poszło do swojego pokoju w zamiarze czytania. Mija godzina, a może dwie. Wołam na obiad. Odpowiada mi cisza. Idę do pokoju Jaja, wchodzę i patrzę, jak dziecko leży na łóżku i chrapie w najlepsze, a na twarzy ma „Lalkę”. Tak więc przebrnięcie przez tę lekturę nie było łatwe. Na szczęście matura już za nami.

A u kogo w tym roku był stres egzaminacyjny?

22 thoughts on “Jajowe wspominki”

  1. Matura jeszcze dugo przed nami.
    W poprzednie wakacje moja córka postanowiła przeczytać Quo vadis, jako że książka w kanonie lektur była i Pani w czerwcu zapowiedziała, że nie ma przebacz. Ma być Sienkiewicz, a ona wybrała nie Krzyżaków tylko Quo vadis. Książka z półki zdjęta pierwsze strony i … dramat. Chyba jakby była po chińsku moja córka przeczytałaby ją szybciej. Dodam że moje dzicko w wakacje pochłania jedną książkę dziennie, czasem takie tomiszcza, że aż jestem zaskoczona. A Quo vadis nie szło. Rzucone w kąt i nie przeczytane. Na szczęście Pani zmieniła zdanie i omawiali jednak Krzyżaków 🙂

    1. A przez “Krzyżaków” przebrnęła? Bo z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie jednak chętniej czytali “Quo vadis”. “Krzyżacy” czy Trylogia to już męka dla współczesnej młodzieży. 🙂

  2. Też miałam polonistkę, która pytała kto w Potopie przed kim uciekał w hajdawerach i dlaczego. Późnej bardziej oczytana koleżanka uświadomiła mnie, że to w Ogniem i mieczem było.
    Egzaminów chwilowo żadnych się nie spodziewam.

    1. Tak, dwa dni uszczknęliśmy, za to w poniedziałek nie było w co rąk włożyć. 🙂 🙂 Ale warto było.

  3. Aniu ja miałam kłopot z Nad Niemnem. Tak się męczyłam, że szok. Mam szwagra po filologii polskiej (starszy o 20 lat – jestem taki rodzynek w rodzinie, praktycznie pokolenie przesunięte) i uderzyłam do niego z pytaniem “szwagier ja już nie mogę…. jak to się kończy?” . A on na to: “tego samego co z bratem pańskim w jednej mogile spoczywa”. Myślałam, że staremu odbiło. Hahaha 🙂 . Wstyd mi było za głupie pytanie i zmęczyłam tą lekturę , po latach czytałam wielokrotnie 🙂 z przyjemnością . Czasem gust się zmienia .

    1. W liceum też przez “Nad Niemnem” nie przebrnęłam, ale po latach przeczytałam z przyjemnością. 🙂

  4. Matura za rok, ale z Lalką Młoda ma ten sam problem co Jajo 🙂 Epitety jakie lecą pod adresem Łęckiej są nie do powtórzenia ani na maturze ani nigdzie indziej 😉 Zdanie na temat reszty bohaterów podobne. Tylko Rzecki jej się podoba. Czyta wytrwale 🙂 Ja już przygotowuję serce na przyszły maj.

    1. Dla rodzica matura to niezłe wyzwanie. Kilka siwych włosów w tym czasie na pewno przybędzie. 🙂

  5. Zawsze się zastanawiam, czemu służy taka drobiazgowość przy omawianiu lektur. Polonistka mojej bratanicy robi podobne testy i powoduje, że dziewczyna, która uwielbia czytanie, zaczyna nabierać niechęci do lektury. Zamiast patrzeć na książkę, jak na zbiór mądrości, patrzy jak na worek detali. Brrr!

    1. Mnie też zdarzało się pytać o detale, ale mam nadzieję, że nie było to nic wyssanego z palca. 🙂 Zależało mi, by uczeń rozumiał sens lektury. Nie wiem, czy mi się udawało, bo nie mnie oceniać. 🙂 🙂 Nauczyciele pewnie chcą zmusić do czytania lektur, a nie streszczeń, tylko wychodzi jak wychodzi. 🙂

      1. To temat na dłuższą dyskusję. Czy naprawdę można zmusić do czytania. A jeśli nawet zmusimy, to jaki efekt osiągniemy? Czy zmuszając do czytania 30 osób, nie zabijamy przyjemności czytania tym 5, które naprawdę zrozumiałyby sens? Czy gra jest warta świeczki? Wymyślmy jakąś Kasię albo Tomka. Zmusiliśmy ich do przeczytania “Dziadów”. Można powiedzieć, że cel osiągnęliśmy. Ale jaki?

  6. “Lalka” to lektura, która zabiła mnie po kilku stronach. Ja ogólnie lektur nie czytałam. Jedynie “Dzieci z Bullerbyn”, “W pustyni i w puszczy”, “Ania z Zielonego Wzgórza”, “Mistrz i Małgorzata” “Zbrodnia i kara” mnie zainteresowały. Inne po dwóch stronach szły w odstawkę. W tym czasie czytałam książki, które były o wiele ciekawsze. Maturę pisałam ( nową) z “Potopu”. Trzy tomy leżały na mojej półce i się kurzyły. Matura zdana bardzo dobrze 😉 pamiętam ją jakby była wczoraj 😉

    1. A ja wszystkie lektury czytałam. 🙂 🙂 I w sumie nie było takiej, która by mi się nie podobała. Chyba największy problem miałam z “Nad Niemnem”, ale też się dało. 🙂

      1. Tez lektury czytałam ale jednak „Pan Tadeusz” mnie pokonał mimo wielkiego szacunku dla Mickiewicza (tyle wierszem napisać?!)
        Ciekawe jest dyskalkulia, dysleksja i inne takie a jakby to było dyspoetica?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *