Mój osobisty artysta

Wróciłam. Trudno mówić o spektakularnym sukcesie, bo podczas targów najważniejszą imprezą był Comic Con, ale jestem bogatsza o nowe doświadczenia i wrażenia. Samopoczucie więc „sukcesowe”.

Dzisiaj jednak chcę Wam coś pokazać. Czasami śmieję się z mojego męża, że on w zielonych rajtkach biega po krzakach i cyka zdjęcia. Wstaje też przed świtem (w weekendy), by wyskoczyć nad rozlewisko i też cykać zdjęcia. Tak odpoczywa. Widzę, że to jego pasja, a ja kocham go również za jego pasje, nie tylko za to, jakim jest człowiekiem. I przyznam, że rosnę w dumę. Sławek robi tak piękne zdjęcia, że czasami nie mogę się nadziwić. Oczywiście na pewno nie jestem obiektywna, bo to mój osobisty mąż i patrzę na niego i na to, co robi, poprzez swoje uczucie. A przyznam, że jest ogromne.

Nie wszyscy macie konta na FB, nie wszyscy też macie Sławka w znajomych, więc postanowiłam pochwalić się tutaj moim mężem. Oceńcie sami. Mam nadzieję, że Wam też się spodobają jego fotki.

Marzy mi się, żebyśmy razem wydali „(Nie)przewodnik po trasach rowerowych na Kociewiu” ze zdjęciami Sławka i moim tekstem. Chcemy, żeby nie do końca był to typowy przewodnik, żeby nie było w nim powagi i zadęcia. Co prawda ciągle nie możemy się zabrać, ale chyba w tym roku ruszymy, bo mamy sporo materiałów. Przecież aż żal nie wykorzystać jego fotek.

No, artystę mam w domu jak nic.

42 thoughts on “Mój osobisty artysta”

  1. Wy macie jakiś tajemniczy dom – sami artyści w nim mieszkają:
    Ania – mistrz pisania
    Sławek – mistrz fotografowania
    Jajo – nie pozwala na chwalenie ale mistrzem też jest
    Babcia – żelazny szop pracz co to sie nawet doktory dziwiły
    Nutuś – mistrz redakcji i… antykoncepcji
    I nawet ropuszka w ogródku niezwykła chociaż nikt pocałować jej nie chce.
    Przewodnik przewodnikiem ale pomyślcie o wystawie prac Sławka!

    1. Ha, ha 🙂 Dzięki. O tym też myślę, choć Sławek strasznie się wzbrania. Ale kiedyś mu to zorganizuję. Muszę tylko zmobilizować go do zapisywania tych zdjęć w jakimś folderze.

  2. Zdjęcia piękne! Mają klimat a Sławek dobre oko. A pomysł na (nie)przewodnik doskonały. Z Twoimi tekstami i Sławka zdjęciami będzie hitem. A myśleliście o jakiejś wystawie? Sławek bierze udział w konkursach fotograficznych?

    1. Sławek nie bierze udziału w żadnych konkursach (jest ich przeciwnikiem wręcz), ale ja o wystawie jego zdjęć myślę. Może uda się to jakoś zorganizować. 🙂

  3. Pani Aniu! Łabędź to istne origami a jednocześnie barokowy łabędź. Jak to możliwe? Zdjęcia poranków kociewskich też jakieś w klimacie japońskie. Przepiękne! Takie lubię. Pozdrawiam Mistrza i Żonę Jego

  4. Wszystkie są genialne 🙂
    Łabądek wymiata do bólu – jest jak namalowany. Jest niesamowity!

    Przewodnik to dobra myśl, konwencjonalnych można znaleźć całkiem sporo, ale pisarsko, fotograficznych już nieco mniej. 🙂

  5. Ta wstajaca mgla, spojrzenie przez pajeczyne! Chcialoby sie patrzec na nie bez konca.”Pajeczyne” powiekszona odbilabym na plotnie i powiesila sobie na scianie.Cudo! Namow meza na branie udzialu w konkursach fotograficznych.

      1. To juz konkursy mu darujemy ale wystawa konieczna!!! Jak juz Sławek sie nie chce promować to niech rozsławia kociewie!!!

      2. To juz konkursy mu darujemy ale wystawa konieczna!!! Jak juz Sławek sie nie chce promować to niech rozsławia kociewie!!!

  6. Ani masz wspaniałego męża – zdjęcia są świetne – dużo w nich wrażliwości artystycznej.
    Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę łącznie z Budyniem.

  7. Aniu, fantastyczne zdjęcia! Można je przeglądać bez końca. Uważam, że taki przewodnik byłby nie lada gratką nie tylko dla rowerzystów;-)

    1. Dziękuję pięknie. Najbardziej mnie cieszy, że wreszcie udało się nam zacząć. Mamy już opisane cztery trasy. Nawet nie myślałam, że wspólne tworzenie książki może być takie przyjemne. 🙂

  8. Artysta przez duże A.
    Nie ma niczego złego, że się chwalimy pasjami swoich bliskich.
    A zdjęcia Sławka to dzieła sztuki,jakie piękne światło, jak u Williama Turnera
    Brawo. Pomysł z przewodnikiem, super.

    1. Mnie się z Monetem kojarzą, są bardzo impresjonistyczne. Ale masz rację, że Turner też może być przez to światło. Chyba uczucia w nich widać i dlatego takie skojarzenie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *