Komu “Na dnie duszy”?

Mam! Mam! Mam! Jutro premiera, dziś walentynki, więc okazja doskonała do ogłoszenia konkursu. A jest o co powalczyć, bo książka jest przepięknie wydana. Sama pcha się w dłonie!

Mam do rozdania dwa egzemplarze „Na dnie duszy”. Zasady konkursu są następujące:

  • Konkurs trwa od 14.02.2018 r. do 18.02. 2018 r. (do godz. 15.00). Ogłoszenie wyników – 19.02.2018 r.
  • Nagroda: powieść „Na dnie duszy” (wyd. Edipresse).
  • Należy polubić moją stronę autorską: https://www.facebook.com/annasakowicz/
  • Należy w komentarzu odpowiedzieć na pytanie: „Jaki kolor ma dno Waszej duszy i dlaczego?” Odpowiedzi mogą być poważne, filozoficzne, żartobliwe, smutne itp.
  • W konkursie wygrywają dwie osoby.
  • Jury: ja i mój mąż.
  • Nagrody wysyłam tylko na terenie Polski.
  • Każdy z uczestników może dać tylko jedną odpowiedź.

Zapraszam! A książka jest tak piękna, że nawet jeżeli nie przeczytacie, to cudnie się będzie prezentować na półce.

A na razie Nutuś pilnuje nagród.

Powodzenia!

28 thoughts on “Komu “Na dnie duszy”?”

  1. Hmmm. Bardzo ciekawe pytanie. Odpowiedzi na to pytanie nasuwa mi się kilka. Jednak gdybym miała udzielić jednej odpowiedzi byłaby to zdecydowanie w kolorze tęczy 😉. Dlaczego? A właśnie dlatego, że jestem pozytywną osobą, bardzo dużą część życia uśmiecham się, mam poczucie humoru. Zdarzają się sytuacje, w których przychodzą do mnie koleżanki, przyjaciółki ze swoimi problemami, które czasami je spotykają. Wtedy potrzebują wsparcia, jakiejś rady. Staram się im wtedy pomóc na tyle na ile jestem w stanie 😊.
    Więc tak właśnie określiłabym kolor mojej duszy 😉

  2. Kolor granatu, gdy jestem zła… kolor błękitu, gdy szczęśliwa… lazurowy, gdy marzę… bo taki mam kolor oczu, a one są zwierciadłem naszej duszy 🙂

  3. Dno mojej duszy każdego wzruszy,
    od tego zależy, z czym życie mnie zmierzy.
    Gdy jestem radosna, to w duszy mej wiosna.
    Jak gnębią mnie smutki, to kolor ciemniutki.
    Najczęściej jednak w mej duszy tęcza 🙂

  4. Dno mojej duszy ma kolor dna Rowu Mariańskiego. Mało kto go zobaczy. Sam nawet podjąłem kilka nieskutecznych wypraw i do tej pory zobaczyłem to dno jeden raz, przez maluśki wizjer
    statku podwodnego ale nie postawiłem jeszcze na nim stopy.
    Gratuluję pięknego wydania kolejnej powieści, dziś Walentynki a jutro święto wydania powieści, święto po święcie. Jak dużo świąt! Czy aby nie zamkną hipermarketów? Mam robić zapasy?

  5. Nie znam koloru swojej duszy, co dopiero jej dna. Wciąż ją poznaję i na każdym zakręcie życia wygląda inaczej, przybiera inne kolory. Czasem droga jest prosta, radosna i pewnie moja dusza jest wtedy świetlista, promienna. Ale czasem, gdy droga wydaje się dżunglą nie do przejścia, gdy w mojej duszy pojawia się mrok i otchłań, wtedy nawet nie chcę jej oglądać, bo boję się tego, co mogłabym znaleźć na jej dnie. Bo mogłabym stracić nadzieję, a to, co mnie jeszcze trzyma to właśnie nadzieja, że zobaczę jeszcze światło.

  6. Na dnie mojej duszy….
    Często lód się kruszy….
    Dusza ta wrażliwa…
    Często ustępliwa.
    Dusza ta łka i płacze czasami
    Gdy los zły obejmuje ją ramionami.
    Lecz dusza potrafi kochać i szanowac..
    Uśmiechać się często…kogoś obdarować…
    Tak…to dobra dusza, nic jej już nie skruszy ..bo przecież schowana…głęboko ,, Na dnie(mojej) duszy.
    Pozdrawiam.

  7. Kolorem dna mojej duszy jest niebieski a dlaczego? Dlatego, ze uwielbiam ten kolor i w tym kolorze są moje oczy a ponoć oczy są zwierciadłem duszy…

  8. Moja dusza jest jak wiatr
    Czasem piękna niczym ptak
    Jak zalałam sąsiadke
    Humor miałam w kratkę
    Wczoraj w skrzynce z rana
    Przyszła poczta wyczekana
    Co tam było to już wiesz
    Kolor duszy różny jest
    Czasem biały
    Gdy humor jest normalny
    Gdy złość ogarnie to jest czarny
    Gdy popłynie trochę łez
    Wtedy w duszy blekit jest
    Gdy się ciesze jest czerwony
    Bo jest mój kolor ulubiony

  9. Zapraszam! A książka jest tak piękna, że nawet jeżeli nie przeczytacie, to cudnie się będzie prezentować na półce.
    No zachęciłaś mnie Aniu tą prezentacją na półce.

    „Jaki kolor ma dno Waszej duszy i dlaczego?”

    Rozszeptała się dusza
    kolorami
    świata
    osiadła
    na
    dnie…

  10. Jakiego koloru jest dno mojej duszy? Głównie szary, ale miejscami przez ową szarość przebłyskuje zieleń i róż. Dlaczego? Szarość – bo życie naznaczyło ją wieloma trudnymi doświadczeniami i rozczarowaniami… Pojawiająca się zieleń to dowód na to, że jeszcze nie straciłam nadziei, że może być lepiej i że będzie lepiej. Zaś różowy to efekt przyjaźni i dobroci jakie mnie spotykają…

  11. Moja dusza nie jest szczęśliwa to i niestety dno jak i ona cała są koloru czarnego. Moja dusza ma się marnie. Są sytuacje w życiu, których nie da się ominąć. Mówi się, że na dobre i na złe. A co jak to złe się przeciąga. Niestety. A chciałabym żeby było inaczej. To w książkach, swojej córce i pracy znajduję odskocznię.

  12. Kolor mojej duszy to obecnie kolor uczuc do moich dzieci . Jest mi dobrze w tych kolorach. Czasami intensywne barwy ,czasami przygaszone. Eksplozja kolorów a za chwile jednobarwna.

  13. Dno mej duszy cóż moze szare jak mroczna otchłań To co przeżyte bol i cierpienie Przeżyte szczęście milosci tchnienie Mam wiec kolorów kilka niestety są tak błękitne jak kolor rzeki Ale sa mroczne gdy strach przejmuje wtedy jest czarno jak mysia dziura .

  14. Uważam, że dusza kobiety nie może mieć jednego koloru.
    Czasem jest czerwona: wtedy zamieniamy się w ogień, chcę rządzić i posiadam niezwyklą odwagę.
    Czasem jest niebieska: wtedy staję się zimna i nieustępliwa, kreatywna i energiczna.
    Czasem jest zielona: więc jestem szczęśliwa i wolna jak ptak.
    Czasem jest granatowa: staje się poważna i egoistyczna. A największą chce mam na kontrolowanie wszystkiego i wszystkich.
    Czasem jest żółta: tryskam radością i niepoprawnym optymizmem i wszędzie zostawiam pozytywne emocje.
    Czasem jest brązowa: a ja jestem spokojna i zrównoważona.
    Czasem jest pomarańczowa: wtedy jestem przedsiębiorcza z mnóstwem idealnych pomysłów.
    Czasem jest różowa: a ja jestem wrażliwa, namiętna z dodatkiem wdzięku i uroku. Czasem jest biała: wtedy zamieniam się w kobietę niewinną i beztroską.
    Czasem rownież jest czarna: a ja wtedy wtedy jestem elegancka, nowoczesna i wyrafinowana.

  15. Moja dusza jest przejrzysta, poraniona, pusta i wyblakła. Bardzo poraniona. Ale jeszcze jest. Przynajmniej ją czuję. Jest uwięziona w ciele, które też jest poranione, ale to już nie z mojej winy, w większości. Moja dusza dziwi się gdzie podziały się inne dusze w jej otoczeniu. Brakuje ich.

  16. Bardzo trudny ten konkurs! Wybrałem się do sklepu z farbami i tam podwędziłem katalog kolorów. Wyszło mi, że kolor dna mojej duszy to coś pomiędzy powabną fluksją a kandyzowaną żurawiną. Żurawina jeszcze ujdzie, ale skąd się ta fluksja wzięła?

  17. ….
    W mojej duszy czarny kolor znalazł miejsce,
    rozgościł się i wcale odejść nie chce!
    To złe zdarzenia przyczyną tego,
    ale wiara i nadzieja zwalczą jego!
    Bo dusza ludzka przemianom ulega
    i że, czerń w czerwień zmieni wierzyć trzeba!
    Bo czerń to smutek i przygnębienie,
    a czerwień to radość i zadowolenie!
    I na dnie duszy pragnę tej czerwieni,
    marzę i śnię o tym, i nic tego nie zmieni!

  18. Dno mojej duszy ma kolor błękitny,ale czasami przypomina tęczę ,lecz jaki kolor kryje w sobie z pewnością nawet ja się nie dowiem,czasami dno duszy wypełnia cierpienie,pomimo to ujawniam tylko promienie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *