Cierpi za miliony

Cierpi za miliony

Dzisiejszy post z opóźnieniem, bo wczoraj było tyle emocji, że nie dałam rady. Trzeba było ochłonąć. Miałam spotkanie autorskie podczas Starogardzkiego Dnia Książki, którego byłam głównym gościem. A preludium do spotkania zapewniła babcia, bo jak dowiedziała się, że na kilka godzin wyjeżdżamy z domu, wpadła na pomysł, by zawieźć ją do taty. Wyjaśniłam jej, żeWięcej oCierpi za miliony[…]