Majowe zbieractwo

Majowe zbieractwo

Długi weekend za nami. My spędziliśmy go bardzo intensywnie. Pojeździliśmy na rowerach. Pierwszego maja udało się nam pokonać 85 km. Dla mnie taki dystans to powód do dumy, ponieważ w tym sezonie to mój dopiero czwarty rowerowy wypad, więc bałam się, że będą zakwasy, ale nic z tych rzeczy. Tyłek trochę odczuł, a poza tymWięcej oMajowe zbieractwo[…]