Za piękne komentarze

Za piękne komentarze

Muszę Wam o czymś napisać. Wczoraj wspominałyśmy z Jajem Nutusia. Brakuje nam go bardzo. Maluchy bardziej mają siebie niż nas, co oczywiście jest dobre, bo nie są samotne, gdy wychodzimy, a Nutuś był z nami zawsze. Wystarczyło czasami zawołać, a był. Nie mogłam pracować bez niego, leżał obok i pilnował, by praca szła sprawnie. AleWięcej oZa piękne komentarze[…]

Bywa wesoło

Bywa wesoło

W poniedziałek nie dałam rady napisać postu. Jakoś tak czas przecieka mi pomiędzy palcami. Jak wiecie, przeprowadziłam już rodziców i powoli próbujemy wejść w jakiś rytm. Na szczęście mama ma ostatnio dobry humor. Cały czas się śmieje. Jest jak malutkie dziecko, ale przynajmniej radosne. Nawet mimika twarzy się jej zmienia, kiedy się cieszy. Mało wWięcej oBywa wesoło[…]

Niewidzialni czy widzialni?

Niewidzialni czy widzialni?

Marzyliście kiedyś jako dzieci, by być niewidzialnymi? Bo ja tak. Nieraz z bratem rozmawialiśmy o tym, co byśmy zrobili jako niewidzialni. Pamiętam nawet, że przez jakiś czas, kiedy ktoś pytał mojego brata, kim będzie w przyszłości, zawsze odpowiadał: „Niewidzialnym”. Tak się właśnie wczoraj z Jajem rozmarzyłyśmy i zaczęłyśmy kombinować, co byśmy zrobiły jako niewidzialne. MożnaWięcej oNiewidzialni czy widzialni?[…]

Zrób to sam

Zrób to sam

Dzisiaj pochwalę się Wam efektami mojego malowania. Muszę przyznać, że mam ogromną satysfakcję, że dałam radę wyremontować prawie sama całe mieszkanie. W zasadzie tylko przez dwa dni miałam pomocnika w postaci mojej koleżanki (też niefachowca). Narobiłam się jak dziki osioł, ale warto było. Mieszkanie jest odświeżone. Może nie wszystko wyszło tak, jakbym chciała, ale myślę,Więcej oZrób to sam[…]