Taki jeden mały puzzelek…

Taki jeden mały puzzelek…

Przeżyłam wczoraj bardzo dziwną sytuację. Poszłam do urzędu, a tam wiadomo dziwy czasami się dzieją, ale nie przypuszczałam, że aż takie. Potrzebowałam jedno zaświadczenie. Wypełniłam wniosek. Zostałam poinformowana, że muszę biec do budynku obok, gdzie jest kasa i mam uiścić odpowiednią opłatę. No, to poszłam. Wiadomo, urzędnik każe, petent robi. Na szczęście kolejki nie było.Więcej oTaki jeden mały puzzelek…[…]