Sława aż za ocean

Sława aż za ocean

Jestem! Trudno było, bo droga daleka, ale Jajo dotransportowane do domu. Przywieźliśmy też jej amerykańskiego kolegę, więc ćwiczę angielski. Jeszcze ręce mnie nie bolą od mówienia, nie jest najgorzej. Od czasu do czasu spoglądam na Jajo, by pomogło, rzuciło jakieś słówko. A Jajo twardo, zmusza matkę do mówienia, nie ma pójścia na łatwiznę z tłumaczem.Więcej oSława aż za ocean[…]