Jajo wraca, Kura lata na miotle

Jajo wraca, Kura lata na miotle

Wiecie, co dzisiaj odkryłam? Że jestem niczym Demeter. Serio. I dzisiaj nastąpi koniec deszczowej pogody, przebije się słońce (bo tak się zapowiada). A wiecie dlaczego? Bo jutro jedziemy po Jajo!!! Po Jajo moje kochane, za którym się tak stęskniłam, że brak słów. Jajo wraca na kilka dni do domu. Oczywiście menu ustalone. Na pierwszym miejscuWięcej oJajo wraca, Kura lata na miotle[…]