Gumę złapałam

Gumę złapałam

Ostatnio jakoś niewiele wychodzę z domu. Pracy dużo, odciski na dupsku już powoli się robią, skóra twardnieje, zwoje mózgowe skręcają się coraz bardziej. Ale wczoraj był mus. A mus to mus. Trzeba było udać się do laboratorium, by popuszczono mi trochę krwi. Poszłam więc jak na skazanie, bo nie lubię bardzo, jak ktoś przy moichWięcej oGumę złapałam[…]