Konkurs z Niedomówieniami

Konkurs z Niedomówieniami

Jest! Jest książka! Wczoraj już przyczaiłam się od dziewiątej rano przy drzwiach. Żadnemu kurierowi nie zamierzałam przepuścić. I od razu poskutkowało! Przyszły „Niedomówienia”. Kurier nawet się nie zdziwił moją radością, bo już chyba wie, kiedy ja tak reaguję. Uśmiechał się już od furtki. Powieść miała lekką obsuwę w drukarni. Pewnie kilka dni minie, zanim trafiWięcej oKonkurs z Niedomówieniami[…]