Przeżycia ogrodniczo-erotyczne

Przeżycia ogrodniczo-erotyczne

Kilka dni temu panowie, którzy malowali nam pokój, zrzucili doniczkę z kaktusem. Ale takim wyjątkowym kaktusem, bo wyhodowanym od wypierdka. Postanowiłam go więc wsadzić w ziemię, bo szkoda mi było roślinki. Zakupiłam doniczkę. Przygotowałam sobie grube rękawice, bo kaktus oczywiście nie chciał współpracować i kolców nie pochował. W dodatku mi opadał. Chichrałam się przy tymWięcej oPrzeżycia ogrodniczo-erotyczne[…]