Co dalej z tym aniołem?

Co dalej z tym aniołem?

Dopadła mnie jesienna chandra. Chwyciła za łepetynę i przycisnęła do poduszki. Przecież nie będę z nią walczyć, nie? Po prostu przeczekam. Na dodatek przylazła, kiedy mnie wyobraźnia poniosła i skrobałam sobie pomalutku opowiadanie. Chandra przylazła i z tekstem utknęłam. Prezentuję wyniki moich wypocin niżej. Jak myślicie, co powinno być dalej? (To taka wizja związana zWięcej oCo dalej z tym aniołem?[…]