W poszukiwaniu smrodku

W poszukiwaniu smrodku

Ostatnio wysłuchałam zabawnej historii. Jej bohaterowie zaproponowali, żebym wykorzystała ją na blogu. Postawili jednak warunki: pod żadnym pozorem nie mogę zdradzić ich tożsamości i wyjawiać, jakie relacje są pomiędzy nami. Zagrozili, że skopią mi cztery litery. Aby więc te swoje litery chronić, nie wyjawię tego sekretu, choćbyście mnie kołem łamali. Pewnego dnia kobieta wyczuła podejrzanyWięcej oW poszukiwaniu smrodku[…]