Ugotowany mózg

Ugotowany mózg

Wczoraj mózg mi się ugotował. Widział ktoś ugotowany móżdżek? Tak się chwilę zawahałam, bo przecież jak byłam dzieckiem, to mama czasami robiła na obiad móżdżek (czytaj: szarą breję), którą kazała nam jeść, bo niby mądrości nam od tego przybędzie (i witamin). A my z bratem z minami nietęgimi pałaszowaliśmy, patrząc na siebie ze zdziwieniem, żeWięcej oUgotowany mózg[…]