Jak doznałam podniecenia na widok pewnej książki

Jak doznałam podniecenia na widok pewnej książki

Pisałam wczoraj artykuł o Pelplińskiej Biblii Gutenberga i tak mnie naszło, żeby Wam też troszkę ponudzić. Kiedyś być może już wspominałam, że jestem fanką tej księgi nad księgami i pierwsza wizyta w Pelplinie do takiego orgazmu duchowego mnie doprowadziła, że na samo wspomnienie mam przyspieszony oddech i rumieńce na twarzy. Zawsze mnie dziwiło, że takWięcej oJak doznałam podniecenia na widok pewnej książki[…]