Lingwistyczne rozterki podczas podróży

Lingwistyczne rozterki podczas podróży

We wtorek jechałam do Krakowa. W przedziale ze mną siedziała dwójka dzieci z rodzicami i zakonnica. Chłopcy byli w wieku 13 i 7 lat. Nigdy nie myślałam, że można gadać przez 8 godzin non stop. Jednak, jak się okazuje, można. W dodatku na tyle głośno, że współpasażerowie mieli krwiożercze myśli. Chociaż może używanie tutaj liczbyWięcej oLingwistyczne rozterki podczas podróży[…]